Zabójstwo w Mińsku Mazowieckim. 43-letni Mariusz W. usłyszał zarzuty po tym, jak śledczy ustalili, że w czerwcu 2025 roku śmiertelnie pobił znajomego drewnianą kantówką. Akt oskarżenia trafił już do sądu w Siedlcach.
Prokuratura Rejonowa w Mińsku Mazowieckim skierowała do Sądu Okręgowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Mariuszowi W. Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo Mariusza K., do którego doszło w nocy z 7 na 8 czerwca 2025 r. w jednym z mieszkań w Mińsku Mazowieckim.
Tragiczne skutki nocnej awantury
Z ustaleń śledczych wynika, że feralnej nocy Mariusz W., ofiara oraz jego konkubina wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie między mężczyznami doszło do kłótni, która przerodziła się w brutalne pobicie.
Oskarżony miał użyć drewnianej kantówki, którą wielokrotnie uderzał Mariusza K. w głowę, tułów i kończyny górne. Prokuratura podaje również, że Mariusz W. co najmniej raz kopnął ofiarę w lewą część tułowia. Pokrzywdzony położył się na wersalce i nie odzyskał przytomności.
Ofiara nie przeżyła, oskarżony odpowie za zabójstwo
Ciało Mariusza K. zostało odnalezione przez policję rano 8 czerwca. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim przybyli na miejsce po zgłoszeniu o pobiciu. Mimo podjętej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować.
W mieszkaniu obecni byli Mariusz W. oraz konkubina ofiary. Mężczyzna został zatrzymany.
To nie był pierwszy atak
W toku śledztwa ustalono, że około tydzień przed tragedią Mariusz W. zaatakował ofiarę nożem, zadając mu ranę ciętą długości 11 cm w lewe ramię. Z tego powodu oskarżony usłyszał dodatkowy zarzut dotyczący uszkodzenia ciała (art. 157 § 1 kk).
Oskarżony był poczytalny
Na polecenie prokuratury Mariusz W. został poddany badaniu psychiatryczno-psychologicznemu. Biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Oskarżony był w stanie rozpoznać znaczenie swojego czynu i pokierować swoim zachowaniem.
Grozi mu dożywocie
Za zabójstwo Mariusza K. 43-letniemu Mariuszowi W. grozi kara nie krótsza niż 10 lat pozbawienia wolności, kara 25 lat więzienia lub dożywotnie pozbawienie wolności.
Proces ma się rozpocząć przed Sądem Okręgowym w Siedlcach w najbliższych miesiącach.
O sprawie pisaliśmy: https://zyciesiedleckie.pl/pl/11_wiadomosci/50742_46-latek-smiertelnie-pobity-kantowka-podejrzany-przyznal-sie-choc-nie-pamieta.html
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz