Zamknij

Kolejne oszustwo naciągaczy

12:12, 10.05.2021 | BC
Skomentuj
REKLAMA

20 tysięcy złotych straciła 49-latka, z którą skontaktował się rzekomy pracownik cyberprzestępczości jednego z banków. 

Kobieta ulegając namowom mężczyzny, kobieta zainstalowała na swoim smartfonie oprogramowanie, które miało uchronić jej oszczędności. Niestety aplikacja ta nie ochroniła jej konta bankowego, a dzięki niej oszust wziął pożyczkę, którą natychmiast przelał na inne konto.

Policjanci z Adamowa prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła 49-latka. Kobieta poinformowała policjantów, że w minionym tygodniu skontaktował się z nią telefonicznie mężczyzna, przedstawiający się jako pracownik cyberprzestępczości jednego z banków. Oprócz imienia i nazwiska mężczyzna przekazał swój numer identyfikacyjny. Następnie poinformował ją o aplikacji uniemożliwiającej oszustom dostęp do kont bankowych.

Instruowana przez mężczyznę 49-latka nie podejrzewając podstępu, zainstalowała na swym smartfonie aplikację AnyDesk. Wówczas rzekomy pracownik bankowy poinformował ją o złożonym na jej koncie bankowym wniosku o dwudziestotysięczny kredyt. Według mężczyzny, ktoś już chciał wypłacić z jej konta te pieniądze. Dalej zapewniał, że tylko dzięki współpracy z nim, pieniądze zostaną zdalnie zwrócone do banku i kredyt zostanie anulowany.

Na potwierdzenie jego słów kobieta otrzymała wiadomość sms, na którą musiała odpowiedzieć również wiadomością sms, wpisując w jego treści słowo ANULUJ. Nieświadoma oszustwa kobieta „anulowała” kredyt. Jednak według rozmówcy by pieniądze „wróciły” do banku, 49-latka jeszcze musiała autoryzować transakcję wygenerowanym kodek BLIK.

I tak 10 razy po dwa tysiące złotych, sukcesywnie i powoli, 49-latka przelała całą „zaciągniętą przez oszustów pożyczkę na wskazane konto. Rzekomy pracownik banku zapewniał, że sprawa zostanie przez niego zgłoszona policjantom, którzy nawiążą z nią kontakt.

Jednak następnego dnia, 49-latka sprawdzając swoje konto bankowe zauważyła, że kredyt nie został anulowany. Kontaktując się telefonicznie z operatorem infolinii bankowej dowiedziała się, że padła ofiarą oszustwa. Pokrzywdzona o całym zdarzeniu powiadomiła łukowskich mundurowych

(BC)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%