Są pieniądze na oczyszczalnię, kanalizację i żłobek. Na nową siedzibę urzędu trzeba będzie jednak trochę poczekać.
Wójt Daniel Celiński nie ma wątpliwości: tegoroczny budżet gminy jest rekordowy. – Po stronie dochodów mamy ponad 82 mln zł, natomiast po stronie wydatków 80 mln. A że, jak wiadomo, po uchwaleniu zawsze przybywa pieniędzy z różnego rodzaju programów, planowany budżet będzie sporo większy – wyjaśnia. I dodaje, że ubiegły rok zamknął się w kwocie tylko około 70 mln.
Nie tylko drogi
Powodem do radości włodarza z Kotunia jest też to, ile przy ustalaniu budżetu przeznaczono na inwestycje. To aż 30 mln zł. Najważniejszą z nich będzie remont 2 km drogi gminnej Kotuń-Polaki prowadzącym od drogi powiatowej do krajowej „dziewięćdziesiątkidwójki”. Dziś ten odcinek jest w naprawdę złym stanie. Prace obejmą przebudowę dwóch mostów, powstanie jezdni i 3-metrowego ciągu pieszo-rowerowego na całej długości łącznie z infrastrukturą poboczną, czyli odwodnieniem i oznakowaniem. – Jeśli chodzi o inne inwestycje drogowe, mamy w planach przebudowę także kilku innych dróg, ale czekamy na dofinansowanie zewnętrzne – zdradza wójt Celiński.
Kolejne ważne dla gminy tegoroczne wyzwanie to kwestia wody i ścieków. Włodarz tłumaczy: – Już obecnie trwa budowa kanalizacji w Broszkowie i Gręzowie oraz części miejscowości Polaki. Kwota, którą planujemy przeznaczyć na ten cel w 2026 r., to 4 mln zł. Mamy też w planach przebudowę oczyszczalni ścieków. W tym momencie korzysta ona z raczej przestarzałej technologii przepływowej i nie jest w stanie obsłużyć 8 tys. mieszkańców gminy. W tym momencie obsługuje 4 miejscowości i nieczystości dowożone z zewnątrz przez wozy asenizacyjne, ale może przyjąć ich tylko kilka dziennie. Resztę obsługują zewnętrzne firmy, co pociąga ze sobą koszty i trudności w odbiorze. Dzięki wsparciu marszałek Ewy Orzełowskiej nasza inwestycja znalazła się na liście rankingowej do dofinansowania w wysokości ok. 15 mln wsparcia z funduszy europejskich dla Mazowsza i niebawem podpiszemy umowę w tej sprawie. Wtedy przystąpimy do przetargu, żeby powstała nowoczesna oczyszczania ścieków, na miarę XXI w. Ponieważ łączny koszt wyniesie prawdopodobnie powyżej 20 mln, chcielibyśmy rozłożyć tę inwestycję na 2 lub 3 lata.
Konstruując tegoroczny budżet, pomyślano też o najmłodszych. Już w czerwcu przy ul. Szkolnej w Kotuniu zacznie służyć mieszkańcom pierwszy żłobek publiczny w gminie. Trwają prace wykończeniowe i wykonywane są instalacje sanitarne. W nowej placówce przewidziano 36 miejsc. – Pewnie to nie zaspokoi wszystkich potrzeb, więc już myślimy o rozszerzeniu. Tymczasem całość inwestycji z wybudowaniem obiektu z infrastrukturą wokół będzie kosztować niespełna 4 mln zł. Dofinansowanie, ponad 2 mln zł, pochodzi z programu „Aktywny Maluch” – zdradza wójt.
Kolejne planowane na ten rok inwestycje dotyczą pasażerów. Pierwsza to centrum przesiadkowe w miejscowości Koszewnica, czyli forma parkingu z miejscami dla samochodów, wiatą rowerową z możliwością ich ładowania i instalacją OZE. Takie instalacje powstaną również w miejscowości Albinów przy stacji Sosnowe i w Kotuniu. – Pieniądze na ten cel pozyskaliśmy z Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego, którego służy łatwiejszemu korzystaniu z transportu publicznego – informuje Daniel Celiński. – Liderem jest miasto Siedlce, a partnerami są gminy naszego powiatu: Mokobody, Zbuczyn, Wiśniew i gmina Siedlce. Otrzymaliśmy ponad 2 mln zł, a dofinansowanie wyniosło 85%. Jesteśmy już po przetargach, firma, która wygrała, szykuje się do realizacji projektu.
Drugą związaną z koleją inwestycją jest budowa parkingu na ponad 60 miejsc przy stacji Kotuń. Obecnie powstaje dokumentacja projektowa inwestycji, w której liderem jest PKP. Szacowany koszt to ok. 2 mln zł. Udział finansowy gminy ma nie przekroczyć 500 tys. zł.
Jak zdradza wójt, gminę Kotuń czekają też w tym roku przebudowy świetlic termomodernizację i realizacja funduszu sołeckiego, na który przeznaczono ponad 800 tys. zł. W planach jest budowa placów zabaw, zakupy materiałów i produktów oraz poprawa infrastruktury lokalowej.
Będzie nowa siedziba
Lista tegorocznych inwestycji robi wrażenie. A czego się nie uda zrobić w najbliższych miesiącach? – Obecna siedziba urzędu gminy to drewniany budynek pochodzący z 1936 r. Nie spełnia norm, które dziś obowiązują, a jego adaptowanie mija się z celem. Rozpoczęliśmy więc projektowanie nowego obiektu, które ma określić zakres prac, wielkość obiektu i liczbę pracowników. Prace budowlane w nowym miejscu powinny ruszyć w 2027 r. Jeśli chodzi o inne plany na przyszłość, projektujemy już dalszą kanalizację gminy, przechodząc w jej zachodnią część, która nie jest w ogóle skanalizowana, i południową. Podpisaliśmy już wstępne porozumienie z projektantem. Kanalizowanie obejmie miejscowości: Pieróg, Bojmie, Żdżar, Żeliszew Podkościelny, Żeliszew Duży, Łęki i Łączka. W kolejnych latach na pewno nie zabraknie też inwestycji drogowych. Obecnie czekamy na rozstrzygnięcie wniosków, które złożyliśmy. Dotyczą one dróg Kępa-Pieńki i Sosnowe – kończy Daniel Celiński.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz