Wiadomości

Zamknij

Fetor dzieli gminę. Mieszkańcy alarmują, wójt odpowiada

ID 13:35, 20.05.2026 Aktualizacja: 13:38, 20.05.2026
3 Fetor dzieli gminę. Mieszkańcy alarmują, wójt odpowiada Mieszkańcy gminy Skórzec skarżą się na intensywny, nieprzyjemny zapach.

Coraz więcej mieszkańców gminy skarży się na intensywny, nieprzyjemny zapach, który – jak relacjonują – utrudnia codzienne życie w domach i na zewnątrz. Sprawa od dłuższego czasu wywołuje silne emocje i dzieli ludzi. Jedni mówią o realnym, narastającym problemie, inni podkreślają, że nie było oficjalnych zgłoszeń, i wskazują na różne możliwe źródła uciążliwości. Co na to wójt?

Na lokalnych grupach w mediach społecznościowych temat powraca regularnie i budzi bardzo silne emocje. Wpisy internautów są często bezpośrednie i emocjonalne. Jak relacjonują mieszkańcy, zapach bywa tak intensywny, że „nie da się otworzyć okien, wyjść do ogrodu ani normalnie funkcjonować”. W dyskusji pojawiają się także głosy, że uciążliwość nie zawsze występuje w tym samym nasileniu i może zależeć od warunków pogodowych czy kierunku wiatru. Oraz że problem może być różnie odczuwany w zależności od lokalizacji.Szczególnie mocno wybrzmiewają komentarze na temat najmłodszych mieszkańców. „Dzieci przestały wychodzić na spacery, bo zapach jest nie do wytrzymania” – można przeczytać na Facebooku. Użytkownicy lokalnych grup relacjonują też: „Okna w szkołach i przedszkolach są zamknięte, bo nie da się wietrzyć sal lekcyjnych” albo wręcz donoszą: „Przedszkolne dzieci po spacerze miały nudności, wymioty i zawroty głowy”.

Część mieszkańców podkreśla, że dochodziło już do interwencji w tej sprawie. „Zgłaszaliśmy problem do gminy wielokrotnie, ale sytuacja wciąż się powtarza” – piszą. Jak zwracają uwagę inni, większość dyskusji odbywa się w internecie, a oficjalne zgłoszenia nie zawsze są składane w urzędzie.

Zbiornica i lokalne emocje

W wielu komentarzach jako potencjalne źródło uciążliwości wskazywana jest „Zbiornica Skórzec”. Część mieszkańców łączy problem z jej działalnością oraz rozwojem. W sieci pojawiają się emocjonalne wpisy: „Wiecie, co jest najważniejsze w tej sytuacji? Że kilometr od tego smrodu są trzy przedszkola i szkoła, więc każdy z małych mieszkańców gminy jest narażony na fetor” albo „Zbiornica była, ale nigdy nie było takiego fetoru jak teraz. Smród straszny i na małej Niwce. W sobotę ok. 23 aż zatykało”.

W innych wypowiedziach mieszkańcy odnoszą się do zmian w funkcjonowaniu zakładu: „Działalność zaczęła się niewinnie i na niewielką skalę. Potem z biegiem czasu zmieniał się profil działalności, aż powstało przedsiębiorstwo utylizacji odpadów.”Pojawiają się też bardzo stanowcze opinie. „Wieś to nie tylko smród! Do wszystkich tych, którzy twierdzą że u nich nie śmierdzi: zacznie, jeśli nic nie zrobimy jako mieszkańcy, będzie śmierdziało” – czytamy w jednej z nich.Dyskusja w internecie pokazuje wyraźny podział poglądów. Część mieszkańców alarmuje i opisuje uciążliwości („Są osoby, które twierdzą, że postawienie zbiornicy czy fermy przemysłowej tuż przy domach jest OK. Nie jest OK”), inni wskazują na brak oficjalnych potwierdzeń oraz różne źródła zapachów w gminie. Pojawiają się także informacje o zmianach w dyskusji lokalnej: „Na forum gminy Skórzec, gdzie jest niemal 10 tysięcy członków, wyłączono możliwość anonimowych postów po tym, jak mieszkańcy zaczęli się skarżyć na fetor”.

Czego oczekują miejscowi? Przede wszystkim reakcji instytucji, kontroli oraz jednoznacznego wskazania źródła problemu. W wielu wypowiedziach powtarza się wskazywanie na potrzebę dialogu i transparentnych informacji.

Oficjalnych skarg nie było

„Życie” rozmawiało (wypowiedź z 12 maja) na ten temat z wójtem gminy Skórzec Jerzym Długoszem.

– Problem  jest zgłaszany ale do chwili obecnej do urzędu gminy nie wpłynęła żadna oficjalna skarga. Ale rozmawiamy z mieszkańcami – podkreśla. – Ja osobiście dostałem na swojego prywatnego Messengera jedną wiadomość od mieszkanki naszej gminy, na którą oczywiście zareagowałem. Wezwałem właściciela zbiornicy, ale jako wójt nie jestem dla prywatnego przedsiębiorcy organem nadzorczym. Przedstawiłem mu te wpisy i informacje, przekazałem też, co dzieje się w internecie – dodaje.I zwraca uwagę, że na forum na Facebooku wiele wpisów pochodzi z anonimowych i  fałszywych kont: – Nawet jeżeli wchodzi się w komentarze z imienia i nazwiska, widać, że są martwe i utworzono je wyłącznie do tej konkretnej sprawy.Wójt odnosi się również do zarzutów, że część rady gminy stoi za mieszkańcami i, jak relacjonowała nam mieszkanka, zgłaszali ten problem do niego. – Podczas posiedzenia zwołanej specjalnie z powodu tej sprawy komisji omawialiśmy tę kwestię z radnymi, ale żaden z nich nie zgłaszał oficjalnej petycji lub skargi– odpowiada.

Niedogodności są, ale…

Wójt rozmawiał osobiście z dyrektorami szkół i przedszkoli na terenie Skórca. – To jest problem bardzo uciążliwy dla mieszkańców – przyznaje. – O podobnych przypadkach jest głośno właśnie ze względu na takie firmy wydzielające różne zapachy. Problem w tym, że w Polsce nie ma tzw. ustawy odorologicznej, która  na przedsiębiorców nakładałaby określone obowiązki.Jak przypomina włodarz gminy, na tym terenie działa kilku dużych rolników. – Sam, jadąc 22 kwietnia do pracy, czułem niesamowicie nieprzyjemny zapach – relacjonuje. – Na szczęście ustaliliśmy, skąd pochodził i kto wywiózł na pola gnojowicę z tzw. kurzaka, czyli amoniaku o bardzo nieprzyjemnym, silnym zapachu. Natychmiast u niego interweniowaliśmy i  niezwłocznie wysłał ciągniki, które to przeorały.

Co gmina może zrobić, aby bronić mieszkańców? – Rozmawiać, interweniować i stosować się do ustaleń wszystkich organów kontrolnych, które tam były, takich jak sanepid, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego czy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – odpowiada Jerzy Długosz. – Na razie nie mamy informacji, by którykolwiek z nich ujawnił jakieś nieprawidłowości w działaniu tego zakładu. Ale po rozmowie i tych sygnałach właściciel podjął działania zmierzające do tego, żeby jak najbardziej ograniczyć fetor – dodaje.

Pozostaje czekać

Sprawa uciążliwego zapachu w gminie Skórzec pozostaje tematem silnie emocjonalnym i wyraźnie dzielącym lokalną społeczność. Część mieszkańców mówi o realnym problemie wpływającym na codzienne życie, inni wskazują na brak oficjalnych skarg i potrzebę ostrożności w ocenie sytuacji. Na tym etapie pozostaje oczekiwanie na dalsze działania instytucji oraz ewentualne wyniki kontroli, które mogłyby jednoznacznie określić skalę i źródło uciążliwości.

 

 

(ID)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

MieszkankaniecMieszkankaniec

0 0

Widzę ze dzieci spacerują, szkolne na placu zabaw. Często bywam w slepie i nie zwróciłem uwagi na smród. Owszem jak się przejeżdża obok zbiornicy to czuć. Sprawa na pewno w jakimś celu rozdmuchana. Ludzie mają działki wokół zbiornicy i utrata ich wartości jest na pewno. Komuś zależy bardzo na sztucznym rozgłosie tematu. Są to najczęściej fakowe konta albo te same osoby. Ktoś ma w tym interes aby postawić wszystko na jedną kartę, czyli najlepiej likwidację zbiornicy. Trzeba by było sprawdzić kto ma w tym interes.

13:56, 20.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

prawdziwy mieszkanieprawdziwy mieszkanie

0 0

uzbierano 650 podpisów pod skargą i to mają być niby "fakowe konta"? Nie macie tam za grosz wstydu w tej zbiornicy i gminie ze swoimi machlojkami.

15:02, 20.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

0 0

Komentarz powyżej jest jakimiś absurdem. Zwalanie winy na gnojowicę również absurd, jednorazowy smród przy przywożeniu i tyle. Smród ze zbiornicy bardzo się nasilił i ludzie odczuwają to zdrowotnie. Odór wybija nie tylko na zewnątrz, ale i do domów, potwierdzone są przypadki gdzie stężenie siarkowodoru w domu było wysokie. Każdy chce czuć się bezpiecznie, niestety bezpieczenie nie jest.

15:07, 20.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%