Wystawa, jak podkreślają organizatorzy, to dialog esencji żywiołów – ziemi, ognia, wody i powietrza. Fot. MR w Siedlcach
Od 3 lipca w Muzeum Regionalnym im. Mieczysława Asłanowicza będzie można oglądać wystawę prac Iwony Wyszatyckiej zatytułowaną „Dotyk natury”. Ekspozycja prezentuje obrazy wykonane w trzech technikach: pastelu, akwareli i batiku.
Wystawa stanowi przekrojowy pokaz twórczości artystki, dla której malarstwo jest nie tylko sztuką, ale i językiem wypowiedzi. Iwona Wyszatycka z równą swobodą porusza się w trzech odrębnych światach – od precyzyjnego, czasochłonnego barwienia tkanin w technice batiku, przez ulotne akwarelowe przejścia, aż po miękkie, matowe faktury pasteli.
– Proces twórczy jest jak podróż przez różne światy – podkreśla artystka. – Te trzy techniki to trzy żywioły, pozornie odległe, a jednak łączące kolor, światło i materię w spójną, poetycką całość.
Tematyka prac koncentruje się wokół krajobrazu i motywów kwiatowych. Nastrojowe, pastelowe pejzaże oraz barwne kwiatowe symfonie zachwycają delikatnością, zwiewnością i umiejętnością uchwycenia ulotnej chwili. To twórczość, która jest jednocześnie malarstwem, rzemiosłem i osobistą opowieścią o szacunku do natury.
Od mazurskich jezior po nadbużańskie krajobrazy
Iwona Wyszatycka to absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, muzeolog-konserwator i historyk sztuki. Przez 30 lat, od 1979 do 2009 r., pracowała na stanowisku kustosza w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Należy do Stowarzyszenia Muzealników Polskich oraz Towarzystwa Pastelistów Polskich.
Swoją artystyczną drogę rozpoczęła w wieku 15 lat, gdy otrzymała w prezencie komplet „leningradzkich” pasteli. – To one zaprowadziły mnie w zaczarowany świat sztuki, pierwszych prób rysunku, malarstwa, a nawet do wyboru studiów i drogi zawodowej – wspomina artystka.
Jej pejzaże są głęboko zakorzenione w osobistych doświadczeniach. Wychowana nad mazurskimi jeziorami i łąkami, od blisko 30 lat z tym samym zachwytem odkrywa piękno nadbużańskiego Podlasia i Polesia. – Zawsze byłam „dzieckiem natury” – mówi Wyszatycka. – Przyroda i jej zmienność w porach roku i dnia, z nieodłącznym światłem, cieniem, zmrokiem czy nocą, stały się wyznacznikiem moich malarskich prób i inspiracji.
Przestrzeń, przemijanie i radość tworzenia
Prace prezentowane na wystawie „Dotyk natury” to nie tylko zapis obserwacji przyrody, ale przede wszystkim emocjonalna podróż przez krajobrazy naznaczone melancholią, nostalgią i marzeniem.
– Pejzaż jest głównym tematem moich pasteli. Jego przestrzeń, forma, zmienność i barwa wiążą się z przemijaniem – wyjaśnia artystka. – Chcę uchwycić nastrój słonecznych łąk, wiatru w trawach, barwnych kwiatów i gwiaździstych nocy.
Wystawa, jak podkreślają organizatorzy, to dialog esencji żywiołów – ziemi, ognia, wody i powietrza – zamknięty w trzech technikach, którymi artystka posługuje się z najwyższą wprawą. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą zatrzymać się na chwilę i dotknąć natury poprzez sztukę.
Otwarcie wystawy „Dotyk natury” odbędzie się 3 lipca o godz. 18.00.
Ekspozycja będzie czynna do 27 września.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz