– Park powinien być przede wszystkim miejscem bezpiecznego wypoczynku – uważa prezydent Hapunowicz.
W parku miejskim „Aleksandria” od prawie roku obowiązuje zakaz jazdy hulajnóg elektrycznych. I od prawie roku mieszkańcy narzekają, że pożytek z tego niewielki. Teraz ma się to zmienić.
Na sierpniowej sesji Rady Miasta Siedlce jej przewodniczący Robert Chojecki pochylił się nad parkiem miejskim „Aleksandria”.
Powiedzieli „stop”
– To piękne, historyczne i wyjątkowe miejsce zwiedzania, wypoczynku oraz rekreacji wielu pokoleń mieszkańców Siedlec i regionu. Odbywają się tam cieszące się wysoką frekwencją imprezy plenerowe, pikniki rodzinne, wydarzenia kulturalne i społeczne. Park podziwiają licznie odwiedzający turyści, nie tylko z Polski, ale także z Europy i ze świata – przekonywał.
Ale szybko zmienił ton. – Zaledwie kilkanaście dni temu w parku miało miejsce bardzo niebezpieczne wydarzenie z udziałem hulajnogi o napędzie elektrycznym, w wyniku którego poważnego urazu głowy doznała 14-letnia dziewczynka – oznajmił. – Została zabrana przez pogotowie i hospitalizowana. Uświadamia to, że nie możemy czekać, ponieważ bez zmiany regulaminu wypadki i ludzkie tragedie w tym miejscu są nieuchronne. Należy powiedzieć „stop” i pokazać czerwoną kartkę, pokazać, że ten park musi być bezpieczny – podkreślił.
To Chojecki był pomysłodawcą uchwały zmieniającej regulamin korzystania z parku, a dokładnie wprowadzającej zakaz wjazdu hulajnóg elektrycznych i innych pojazdów z napędem elektrycznym. Na sesji radni poparli tę inicjatywę jednogłośnie i ponad podziałami. Kiedy im za to dziękował, stwierdził: – Właśnie w tej chwili powiedzieliśmy „Stop”, a przede wszystkim pokazaliśmy, że rada miasta jest silna i będzie chroniła mieszkańców oraz dbała o ich bezpieczeństwo.
Dalej śmigają
Dziś przewodniczący tłumaczy, że uchwała, jako prawo miejscowe, pozwoliła straży miejskiej na interweniowanie. Czyli, mówiąc najkrócej, stosowanie art. 54 Kodeksu wykroczeń. A ten stanowi: „Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”. – Regulamin został umieszczony przy każdym wejściu, więc wszyscy korzystający z parku mogą zapoznać się ze swoimi obowiązkami – podkreśla.
Ale od razu dodaje, iż w praktyce bywa z tym różnie. Siedlczanie coraz częściej narzekają na młodzież na hulajnogach, pędzącą po alejkach i lekceważącą zapisy regulaminu. W mediach społecznościowych nie brakuje zdjęć i komentarzy, że tylko czekać, aż dojdzie do wypadku. I sugestii: odpowiednie służby nie wywiązują się w tej sprawie ze swoich obowiązków.
Przewodniczący odpowiada, że, jak się dowiedział, tylko od początku tego roku w Siedlcach wystawiono 44 mandaty za jazdę hulajnogą elektryczną. – Niektórzy mogą powiedzieć, że to niewysoka [iczba, zwłaszcza w związku z faktem, że chyba każdy widział w parku osoby łamiące ten zakaz – mówi. – Jak zgaduję, bierze się ona z faktu, że strażnicy miejscy mają w pierwszej kolejności pouczać, zwłaszcza ze najczęściej spotykają się z bardzo młodymi użytkownikami dróg i chodników. Mandaty trafiły do recydywistów albo tych, którzy bardzo drastycznie złamali przepisy. Zdarza się przecież jazda w 2, a nawet 3 osoby na hulajnodze albo korzystanie z nielegalnego zdejmowania ograniczników prędkości.
Na ostatniej sesji Robert Chojecki zaapelował o restrykcyjne respektowanie tego regulaminu. – Nie możemy czekać. Zrobiło się cieplej, rusza sezon kulturalny w „Aleksandrii” i z dnia na dzień będzie tam coraz więcej ludzi. A to oznacza większe ryzyko tragedii jak ta z ubiegłorocznych wakacji. A przecież bezpieczeństwo ludzi, którzy wypoczywają w parku, także tych, którzy korzystają z hulajnóg, jest najważniejsze – wyjaśnia.
Tabliczkami w hulajnogi
Tak pojawił się pomysł, by w siedleckim parku miejskim zawisło 10 znaków informujących jasno: „Zakaz jazdy na hulajnodze elektrycznej”. W mijającym tygodniu zamontowali je pracownicy Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, administratora „Aleksandrii”. – Będą jasnym przekazem, że to złamanie prawa, za które przewidziana jest kara – podkreśla przewodniczący Chojecki.
Zgadza się z nim Tomasz Hapunowicz, prezydent miasta Siedlce. – Park powinien być przede wszystkim miejscem bezpiecznego wypoczynku dla mieszkańców, spacerowiczów, seniorów oraz dzieci – komentuje. – Ograniczenie ruchu hulajnóg elektrycznych na jego terenie może realnie poprawić komfort i bezpieczeństwo osób korzystających z przestrzeni rekreacyjnej. Jednocześnie apeluję do młodzieży korzystającej z hulajnóg elektrycznych o rozwagę i przestrzeganie zasad. Bezpieczeństwo mieszkańców zawsze powinno być priorytetem – kończy włodarz miasta.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz