Siedleccy policjanci zatrzymali 40-letniego mieszkańca Warszawy, który zdecydował się prowadzić samochód mimo aż czterech dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jedno z najpoważniejszych naruszeń prawa drogowego, zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło w piątek, 13 marca, w Siedlcach. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach skontrolowali kierującego samochodem marki Renault. Za kierownicą siedział 40-letni warszawianin. Podczas weryfikacji danych w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że mężczyzna posiada aż cztery dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pierwszy z nich został orzeczony w 2016 roku przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe.
Pomimo obowiązujących orzeczeń sądowych mężczyzna ponownie wsiadł za kierownicę. Jak ustalili policjanci, był trzeźwy. Teraz odpowie za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sądowe zakazy prowadzenia pojazdów są jednymi z najsurowszych środków karnych stosowanych wobec osób rażąco naruszających przepisy ruchu drogowego i stwarzających zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Orzekane są najczęściej wobec kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, sprawców poważnych wypadków drogowych, osób wielokrotnie łamiących przepisy czy lekceważących wcześniejsze wyroki i sankcje.
Policja przypomina, że respektowanie orzeczeń sądowych jest obowiązkiem każdego kierowcy, a ich ignorowanie może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz