Miniony rok był dla Gminnego Ośrodka Kultury w Suchożebrach czasem intensywnej, ale przede wszystkim owocnej pracy. Obfitował w liczne wydarzenia, spotkania i inicjatywy, które wyraźnie ożywiły życie kulturalne gminy. Był to również pierwszy pełny rok działalności placówki pod kierownictwem nowej dyrektor – Marleny Kosowskiej, która od początku postawiła na otwartość, integrację mieszkańców oraz różnorodność działań.
Od Dnia Kobiet – symboliczny początek
Rok rozpoczął się od Gminnego Dnia Kobiet, który przyciągnął tłumy mieszkanek gminy i od razu pokazał, jak ogromna jest potrzeba wspólnych chwil i dobrej energii. Wypełniona po brzegi sala, kwiaty, muzyka, śmiech i rozmowy stworzyły atmosferę prawdziwego kobiecego spotkania – chwili oddechu od codziennego pośpiechu.
– Trochę się stresowałyśmy, bo było to jedno z pierwszych większych wydarzeń – przyznaje dyrektor GOK, Marlena Kosowska. – Ale kiedy zobaczyłyśmy pełną salę, wiedziałyśmy, że to ma sens. Ten wieczór dał nam ogromną energię do dalszej pracy.
Każde wydarzenie to nowe wyzwanie
Po Dniu Kobiet kalendarz GOK-u szybko się zapełnił. Warsztaty, zajęcia i spotkania – zarówno kameralne, jak i większe – przygotowywane były z taką samą starannością i zaangażowaniem. W Suchożebrach nie ma podziału na wydarzenia „ważne” i „mniej ważne” – każde spotkanie z mieszkańcami jest równie istotne.
– Każde warsztaty czy wydarzenie to nowe wyzwanie – mówi dyrektor z uśmiechem. – Zawsze towarzyszy nam lekkie zdenerwowanie, czy wszystko się uda, ale właśnie to sprawia, że do wszystkiego podchodzimy z sercem. Staramy się zawsze wyjść naprzeciw ludziom.
Dziki Zachód… na wschodzie
Ogromne emocje wzbudził Turniej Sołectw w stylu country. Mieszkańcy stanęli na wysokości zadania – kowbojskie kapelusze, koszule w kratę, lassa, kreatywne stroje i pomysłowe dekoracje sprawiły, że gmina na jeden dzień zamieniła się w prawdziwy Dziki Zachód… na wschodzie. Rywalizacja była zacięta, ale przede wszystkim pełna humoru, dystansu i dobrej zabawy.
– To był jeden z tych dni, kiedy patrzy się na ludzi i myśli: było warto – podsumowuje dyrektor.
Dożynki – gmina razem
Jednym z najważniejszych momentów roku były Gminne Dożynki – wydarzenie, które połączyło tradycję, rozmowy przy stołach i poczucie wspólnoty. To właśnie wtedy najlepiej widać, jak bardzo mieszkańcy angażują się w życie gminy i jak ważne są takie wspólne chwile.
– Chciałabym, aby GOK był miejscem gminnej wspólnoty – podkreśla Marlena Kosowska. – Miejscem, w którym każdy czuje się swobodnie i mile widziany. I mam wrażenie, że naprawdę zmierzamy w tym kierunku.
Bal Seniora – wyjątkowy wieczór
Szczególnym wydarzeniem był pierwszy w historii gminy Bal Seniora, który spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Liczba zgłoszeń przerosła oczekiwania organizatorów, co tylko potwierdziło, jak bardzo taka inicjatywa była potrzebna. Była muzyka, taniec, rozmowy i radość ze wspólnie spędzonego czasu.
Dla wielu seniorów był to nie tylko bal, ale także okazja do wyjścia z domu, spotkania znajomych i poczucia, że są ważną częścią lokalnej społeczności. To wydarzenie na długo pozostanie w pamięci uczestników.
Warsztaty przez cały rok – dla małych i dużych
Warsztaty były jednym z filarów działalności Gminnego Ośrodka Kultury w Suchożebrach przez cały rok. Od wiosny do zimy w GOK-u nie brakowało spotkań kreatywnych, edukacyjnych i integracyjnych, skierowanych zarówno do dzieci, jak i dorosłych mieszkańców gminy.
Nie zabrakło również warsztatów tematycznych w ciągu roku, spotkań kreatywnych oraz zajęć, które pozwalały mieszkańcom rozwijać swoje pasje, spróbować czegoś nowego i po prostu spędzić czas w miłej atmosferze.
– Zależało nam na tym, aby GOK żył przez cały rok, a nie tylko przy okazji dużych wydarzeń – podkreśla Marlena Kosowska. – Warsztaty to przestrzeń do rozmów, integracji i bycia razem. I dokładnie o to nam chodzi.
Współpraca, która daje efekty
Miniony rok był pracowity, ale niezwykle owocny także dzięki bardzo dobrej współpracy z Kołami Gospodyń Wiejskich, Ochotniczymi Strażami Pożarnymi oraz mieszkańcami, którzy chętnie angażowali się w organizację wydarzeń. To właśnie ta współpraca, wzajemna pomoc i zaangażowanie sprawiły, że wiele inicjatyw mogło się odbyć na tak wysokim poziomie.
Nie zabrakło również różnego rodzaju wyjazdów i wycieczek, które cieszyły się dużym zainteresowaniem i stanowiły kolejną formę integracji mieszkańców.
Jak ocenić ten rok?
Zapytaliśmy dyrektor Marlenę Kosowską, jaki był ten pierwszy pełny rok pracy w Suchożebrach.
– Intensywny, wymagający i bardzo emocjonujący – odpowiada bez chwili wahania. – Momentami był to prawdziwy maraton, ale taki, który daje ogromną satysfakcję. Ten rok udowodnił, że w Suchożebrach jest ogromny potencjał, a mieszkańcy chcą się spotykać, działać i tworzyć razem.
Jak podkreśla dyrektor, to był czas nauki, budowania relacji i sprawdzania pomysłów w praktyce.
– Jeśli coś mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, to to, że był to rok dobrze wykorzystany. Każde wydarzenie, każda rozmowa i każdy uśmiech utwierdzały nas w tym, że idziemy w dobrą stronę.
To dopiero początek
Miniony rok pokazał jedno – w Suchożebrach kultura naprawdę ma głos, a mieszkańcy chcą być jej częścią. To, co udało się zrealizować, nie jest jednak metą, a jedynie solidnym rozpędem przed kolejnymi działaniami.
Gminny Ośrodek Kultury wchodzi w nowy rok z głową pełną pomysłów i jeszcze większą motywacją. Najbliższym wydarzeniem będzie oczywiście Dzień Kobiet, który ponownie stanie się symbolicznym otwarciem sezonu. A co dalej? Na razie cisza. Nie dlatego, że planów brakuje – wręcz przeciwnie. Po prostu nie wszystko warto zdradzać od razu.
Jedno jest pewne: GOK nie zamierza zwalniać tempa ani grać bezpiecznie. Przed mieszkańcami kolejne spotkania, wydarzenia i inicjatywy, które mają łączyć ludzi, budować wspólnotę i zostawiać po sobie dobre emocje.
Miniony rok był o ludziach, emocjach i byciu razem. A skoro wszystko zaczęło się od kobiet, kwiatów i dobrej muzyki, to trudno o lepszy znak na przyszłość.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz