19 czerwca radni ocenili to, jak burmistrzowi Łukaszowi Wawryniukowi oraz podległym mu urzędnikom udało się zarządzanie miastem i gminą w minionym roku. Choć demografia i koszty gospodarki odpadami mogą budzić pewien niepokój, sytuacja finansowa i inwestycje dają powody do optymizmu.
Najważniejszą część sesji absolutoryjnej otworzyło dokonane przez sekretarza Piotra Goławskiego omówienie „Raportu o stanie Miasta i Gminy Mordy za rok 2025”. Jak wynika z dokumentu, samorząd mierzy się z wyzwaniami typowymi dla ośrodków tej wielkości.
Mniej ludzi, mniej alkoholu
Najbardziej rzucający się w oczy wskaźnik to demografia. Na koniec 2025 r. zameldowanych na pobyt stały i czasowy było 5499 osób – o 84 mniej niż w roku poprzednim i o 114 mniej niż z 2023 r. Statystyki urodzeń i zgonów również nie napawają optymizmem – w minionym roku odnotowano 48 urodzeń przy 65 zgonach. – Spadek liczby ludności jest trochę niepokojący – ocenił krótko sekretarz.
Co ciekawe, łączna wartość alkoholu sprzedanego na terenie miasta i gminy wyniosła w 2025 r. ponad 5,2 mln zł, czyli o ponad 96 tys. zł mniej niż rok wcześniej. Piotr Goławski skomentował te dane następująco: – To informacja pozytywna, choć niekoniecznie dla przedsiębiorców, bo mówi o spadku spożycia alkoholu.
Na wodę, drogi i żłobek
Choć demografia nie zachwyca, władze lokalne stawiają na rozbudowę infrastruktury. W 2025 r. skupiono się na poprawie bezpieczeństwa kierowców. Przebudowano m.in. drogę gminną w Wyczółkach za ponad 282 tys. zł, a na remonty i modernizacje innych odcinków wydano ponad 331 tys. Urząd miasta i gminy aktywnie wspierał też powiat, przekazując dotacje na remonty dróg powiatowych, np. 378 tys. na ul. Kościuszki w Mordach.
Duży nacisk kładziono też na wodę i ścieki. Dzięki wsparciu z Krajowego Planu Odbudowy pozyskano ponad 2,4 mln zł na modernizację sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, co pozwoliło na prace w Czołomyjach, Kolonii Mordy, Wyczółkach i samych Mordach.
Nie zapomniano o rekreacji – budowa Skatespotu za 280 tys. zł stała się faktem dzięki 200 tys. dofinansowania od samorządu Mazowsza. Gmina idzie też z duchem czasu: za blisko 550 tys. w urzędzie zmodernizowano infrastrukturę IT, wdrożono System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji, kupiono nowoczesny sprzęt i przeszkolono pracowników.
A to nie wszystko. Piotr Goławski to tej wyliczanki dodał też budowę żłobka, na którą pozyskano dofinansowanie w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
Śmieci i oświata, czyli koszty
Jednym z trudniejszych tematów raportu jest gospodarka odpadami. Choć baza nieruchomości objętych systemem wzrosła do 1706, a liczba osób zadeklarowanych wyniosła 4887, system wciąż się nie bilansuje. Całkowite koszty funkcjonowania gospodarki odpadami w 2025 r. wyniosły blisko 1,7 mln zł, czyli ponad 120 tys. więcej niż rok wcześniej. Tymczasem wpływy z opłat od mieszkańców to jedynie 1,32 mln zł, co pozostawiło sporą dziurę w budżecie.
– Cieszy, że coraz więcej gospodarstw domowych składa deklarację, bo to oznaka rosnącej świadomości mieszkańców w tym zakresie. Niestety wytwarzane w mieście i gminie odpady generują duże koszty. Wzrost wydatków na system gospodarowania odpadami może prowadzić do podniesienia opłat za śmieci, a tego byśmy wszyscy nie chcieli – ostrzegał sekretarz.
Równie potężnym wydatkiem jest oświata. Funkcjonowanie Zespołu Oświatowego w Mordach pochłonęło ponad 9 mln zł, a Szkoły Podstawowej w Radzikowie Wielkim – 3,4 mln zł.
Finanse pod kontrolą, ale…
Najwięcej miejsca Piotr Goławski poświecił finansom miasta i gminy. Jak mówił, budżet Mordów, mimo trudnej sytuacji na rynku, trzyma się mocno. Dochody w 2025 r. wyniosły rekordowe 42,65 mln zł, co stanowiło ponad 101% założonego planu. Aż 38,7% dochodów bieżących pochodziło z udziałów w podatkach PIT i CIT, a to ogromny skok w porównaniu do lat ubiegłych, kiedy wskaźnik ten oscylował wokół 10-14%.
Wydatki zamknęły się kwotą 42,91 mln, więc rok 2025 zakończono niewielkim deficytem 260 tys. zł – to wynik znacznie lepszy od pierwotnie planowanego deficytu na poziomie 4,6 mln zł. Gmina konsekwentnie spłaca też zadłużenie, które na koniec roku spadło o 658 tys. zł.
Problemem pozostają jednak zaległości podatkowe mieszkańców i firm, które sięgają 500 tys. Sam podatek od nieruchomości to ponad 450 tys. zaległości. O skuteczność ich ściągania dopytywał radny Dariusz Miazga. – Działania związane z egzekucją tego zadłużenia podejmujemy na bieżąco. Są to: kierowanie upomnień, wystawianie tytułów wykonawczych, a jeśli trzeba, obciążanie hipoteką. Nie jesteśmy jednak organem egzekucyjnym, więc w większości przypadków wnioskujemy do urzędu skarbowego, bo to od niego zależy ściągalność tych zaległości – wyjaśnił sekretarz.
Radny miał wątpliwości
Jak się okazało, Miazga był jedynym, który zdecydował się na uwagi. Podczas dyskusji o raporcie pytał nie tylko o pieniądze, ale też o współpracę z ukraińską gminą Wiśniowiec, z którą, umowę partnerską burmistrz Łukasz Wawryniuk podpisał w listopadzie. – Czy jest tam gloryfikowany kult banderyzmu? Czy jest tam symbolika Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii? – dopytywał. Włodarz odpowiedział krótko: – Nie byłem tam, więc nie mam takiej wiedzy.
Potem, już po głosowaniach, radny wyliczał powody, dla których nie poparł burmistrza. Najpierw przypomniał o skażeniu sieci wodociągowej bakteriami z grupy coli i enterokokami z maja 2025 r., twierdząc, że mieszkańcy nie zostali należycie poinformowani. – Przez 7 dni piliśmy skażoną wodę – grzmiał Dariusz Miazga, nawet gdy przewodnicząca rady Katarzyna Gizińska przypomniała, że prezes Gminnej Spółki Komunalnej Mordy wyjaśniał już tę sprawę „wszem i wobec na kilku sesjach”.
Radny przypomniał też grudniową uchwałę o statucie sołeckim, wydłużającą kadencję sołtysów z 4 do 5 lat, co jego zdaniem jest niezgodne z konstytucją. Jak podkreślił, sołtysi są zdezorientowani.
Docenienie i zobowiązanie
Mimo to ostateczny wynik głosowań był jednoznaczny. Zarówno wotum zaufania, zatwierdzenie sprawozdania finansowego, jak i udzielenie burmistrzowi absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 r. przeszły tą samą większością głosów: 11 „za” przy 3 wstrzymujących się.
Po ogłoszeniu wyników Łukasz Wawryniuk nie krył satysfakcji, ale i pokory. Podkreślił, że miniony rok nie należał do łatwych. – Mimo wielu wyzwań i trudności udało nam się jednak zrealizować wiele ważnych przedsięwzięć, pozyskiwać znaczące środki zewnętrzne oraz konsekwentnie rozwijać miasto i gminę – stwierdził. Zaznaczył przy tym, że to zbiorowy sukces, za który odpowiadają też urzędnicy, radni (także ci młodzieżowi i senioralni), sołtysi, członkowie poszczególnych OSP i KGW oraz po prostu mieszkańcy. – Uzyskane wotum zaufania i absolutorium traktuję nie tylko jako podsumowanie minionego roku, ale również jako zobowiązanie do dalszej, jeszcze bardziej intensywnej pracy na rzecz naszej gminy – zakończył burmistrz.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz