Za przekształceniem stoją względy prawne i finansowe. Fot. Marek Stańczuk/FB Gmina Siedlce
Radni gminy Siedlce zdecydowali o likwidacji - po 6 latach działalności - Zakładu Gospodarki Komunalnej w Chodowie i powołaniu w jego miejsce spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wójt Henryk Brodowski przekonuje, że to konieczne z powodu zmiany przepisów. Poza tym pozwoli uniknąć kosztownych przetargów i zatrzymać pieniądze w gminie. Co ta zmiana oznacza dla mieszkańców?
Styczniowa sesja rady gminy przyniosła przełomową decyzję. Zakład Gospodarki Komunalnej, który przez ostatnie lata odbierał śmieci, utrzymywał zieleń, dbał o czystość ulic i naprawiał drogi, zmieni szyld na Zakład Gospodarki Komunalnej Gminy Siedlce spółka z o.o. Nowy podmiot oprócz zadań przejmie też pracowników i majątek ZGK. Zmiany te mają wejść w życie 1 lipca.
Koniec z przetargami
Wójt Henryk Brodowski nie ukrywa, że za przekształceniem stoją przede wszystkim względy prawne i finansowe. – Ta spółka jest potrzebna naszej gminie – tłumaczył podczas sesji. – Przede wszystkim nie będziemy musieli robić przetargu na odbiór odpadów. Wystarczy, że powierzymy to zadanie własnej spółce komunalnej w trybie z wolnej ręki – wyjaśnił. I kontynuował: - Co, gdy nasz Zakład nie wygra przetargu na odbiór śmieci, bo ktoś da lepszą ofertę z ceną dumpingową? A mamy samochody, sprzęt, pracowników, dla których nie byłoby pracy co najmniej przez rok. To byłaby duża strata dla budżetu gminy i naszych mieszkańców.
Korzyści z powołania spółki mają być jednak znacznie szersze. Jak podkreślił wójt, gmina dynamicznie się rozrasta. Na jej terenie funkcjonują szkoły, 22 świetlice wiejskie i inne obiekty wymagające regularnych napraw. Do tej pory każda taka usługa wymagała przetargu.
– Jeśli wygrywają firmy z naszej gminy, jestem zadowolony, bo pieniądze zostają u nas. Ale są sytuacje, że trafiają poza gminę – zauważył wójt. W przypadku spółki wystarczy kalkulacja i zlecenie bezpośrednie. Jak dodał, w przyszłości wszystkie drobne naprawy powinna wykonywać powołana spółka, w której można byłoby stworzyć grupę remontowo-budowlaną składającą się z hydraulika, elektryka czy malarza. – Pieniądze, które w tej chwili przeznaczamy na przetargi, mogłyby zostawać w gminie – podkreślił Henryk Brodowski. Kolejny atuty nowej spółki to możliwość pozyskiwania finansowania zewnętrznego.
Nowa spółka będzie miała dwuosobowy zarząd i trzyosobową radę nadzorczą. Jak zauważył wójt, odpowiedzialność zarządu spółki jest znacznie większa niż kierownika Zakładu. Pierwszy zarząd i rada zostaną powołane przez wójta na 3-4 miesiące. Później zostanie ogłoszony konkurs.
A co z PSZOK-iem?
Podczas dyskusji przewodniczący rady gminy Mikołaj Walo przypomniał, ile kosztowało utworzenie ZGK. – Aby go stworzyć i wyposażyć, postanowiliśmy zawiesić fundusz sołecki, zmniejszając go o 50%, z przeznaczeniem na zakup sprzętu. Mieliśmy świadomość, że tworzymy coś potrzebnego – powiedział.
Jak zaznaczył, z usług wcześniejszej firmy odbierającej odpady (zazwyczaj był to PUK) nie wszyscy byli zadowoleni. – Dobrze działający i wyposażony Zakład przekłada się na koszty odbioru śmieci. W porównaniu z innymi mamy niskie stawki. Mimo że niemalże corocznie jesteśmy zmuszani do ich podnoszenia, ale wynika to z kosztów utylizacji w ZUO.
Przewodniczącego rady zaniepokoiła jednak kwestia Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. – Obecnie jesteśmy związani umową o wspólnym użytkowaniu PSZOK-u przy ul. Brzeskiej w Siedlcach. Ona niedługo się kończy. Kto przejmie obowiązki i poniesie koszty? – pytał.
Wójt wyjaśnił, że mieszkańcy części gminy (m.in. Ujrzanowa i Białk) będą nadal przywozić odpady do PSZOK-u w Siedlcach, a pozostali (m.in. z Opola, Igań i Golic) – bezpośrednio do Zakładu Utylizacji Odpadów w Woli Suchożebrskiej. – Gmina będzie płaciła za PSZOK jak do tej pory – uspokajał.
Radny Janusz Wiśniewski zapytał o najważniejsze: co z umowami mieszkańców? – Czy trzeba będzie podpisywać nowe? Chciałbym uspokoić, bo są pewne wątpliwości – zwrócił uwagę.
– Wszystkie umowy zawarte z mieszkańcami będą kontynuowane i prowadzone przez spółkę. Deklaracje śmieciowe nadal będą przyjmowane w gminie – zapewnił wójt Brodowski.
Wójt podkreślił, że wszystkie gminy w powiecie siedleckim mają powołane spółki samorządowe i funkcjonują one całkiem nieźle. Dla mieszkańców najważniejsza jest jednak informacja, że do 1 lipca nic się nie zmieni, a później – przynajmniej w teorii – wszystko powinno działać tak samo, tylko skuteczniej i taniej.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz