Ponad 25% społeczności gminy Siedlce to seniorzy, a ich liczba rośnie. Dla tej ważnej grupy powstała Rada Seniorów – 15-osobowe gremium, które nie tylko doradza, ale i skutecznie działa.
Rada Seniorów Gminy Siedlce funkcjonuje od lipca 2024 r. To organ o charakterze konsultacyjnym, doradczym i inicjatywnym, a jego głównym celem jest nie tylko bronić praw seniorów, ale także aktywizować ich, by nie odsuwali się na margines życia społecznego.– Naszą rolą jest przede wszystkim być głosem tych, którzy często nie potrafią lub boją się mówić sami. Chcemy dbać o ich interesy, ale też zachęcać do aktywnego spędzania wolnego czasu, by nikt nie czuł się opuszczony – wyjaśnia przewodnicząca rady Barbara Biesiada-Drzazga.
Rada spotyka się regularnie, co dwa miesiące, a jej priorytetem jest stworzenie kompleksowej polityki senioralnej dla gminy. – Chcemy zdiagnozować potrzeby. Współpracujemy z wójtem, radą gminy, ale też sołtysami, bo oni najlepiej znają lokalne społeczeństwo. Nie chcemy zgubić osób, które są opuszczone, samotne – dodaje Biesiada-Drzazga.
Od szkoleń do konkretnych projektów
Przed rozpoczęciem własnych działań członkowie brali udział w szkoleniach i konferencjach. Byli m.in. na spotkaniu Warszawsko-Mazowieckiej Delegatury Obywatelskiego Parlamentu Seniorów, gdzie spotkali się z parlamentarzystami i specjalistami od spraw osób starszych. – Te wydarzenia pozwoliły nam zrozumieć, w jaki sposób powinna funkcjonować rada seniorów, jakie prawa mamy i jak przekazywać nasze postulaty do właściwych instytucji – podkreśla przewodnicząca. Bardzo ważne było też nawiązanie kontaktów z innymi radami seniorów w regionie. RSGS współpracuje m. in. z radą w Legionowie, która działa już ponad 10 lat i ma bogate doświadczenie w realizacji projektów dla seniorów.
Owocem tych działań był pierwszy duży projekt: „Cztery pory roku w życiu seniora”. Rada pozyskała na niego 40 tys. zł od marszałka województwa oraz 10 tys. zł od wójta gminy. Działania odbywały się w dobrze wyposażonych świetlicach gminnych, co pozwoliło na udział dużej liczby seniorów. Celem projektu była integracja, rozwój pasji oraz zwiększenie aktywności osób starszych.
Rada udowodniła też, że potrafi działać lokalnie i z empatią. Przykładem jest akcja „Sąsiedzki Mikołaj”. Dzięki niej udało się dotrzeć ze świątecznymi prezentami do samotnych seniorów oraz rodzin w trudnej sytuacji materialnej na terenie całej gminy.
Kluczowe dla sukcesu Rady są także partnerskie relacje z władzami gminy. Jak podkreśla Biesiada-Drzazga, wójt zawsze zabezpiecza środki na działalność rady, w tym na transport do wyjazdów szkoleniowych czy spotkań. – Nie musimy martwić się o to, że nie będziemy mieć środków na realizację naszych pomysłów. Wystarczy, że napiszemy podanie, a wójt zabezpiecza niezbędne środki. Urzędnicy gminy pomagają nam również w przygotowywaniu wniosków o dotacje – wyjaśnia przewodnicząca.
Oprócz władz gminy, rada współpracuje również z kołami gospodyń wiejskich oraz Uniwersytetem Trzeciego Wieku, co pozwala na szerzenie wiedzy i organizowanie różnorodnych wydarzeń dla seniorów.
Otwarte drzwi do rady
W bieżącym roku rada ma również ambitne plany. Planuje kontynuować projekt „Cztery pory roku…”, który cieszył się dużym zainteresowaniem. Następnie uruchomić akcję w ramach programu antyuzależnieniowego. – Chcemy przedstawić seniorom zagrożenia związane z alkoholem oraz innymi uzależnieniami, ale przede wszystkim pokazać im drogi wyjścia z trudnej sytuacji – wyjaśnia Biesiada-Drzazga. Kolejnym pomysłem jest organizacja szkoleń z ćwiczenia pamięci, które poprowadzą specjaliści. Ma to pomóc seniorów w utrzymaniu sprawności umysłowej.
Jednak najważniejszym zadaniem w tym roku jest diagnoza potrzeb seniorów w gminie. W tym celu rada przygotowała ankietę, która będzie rozpowszechniana m.in. przez sołtysów.
Już dziś wiadomo, że jednym z największych wyzwań są bariery komunikacyjne. – Osoby starsze, często samotne, mają kłopot, żeby dojechać do miasta, do ośrodka zdrowia czy szpitala. Pracujemy nad tym, żeby im to ułatwić – zaznacza przewodnicząca.
Kolejnym poważnym problemem jest samotność. Jak wyjaśnia Biesiada-Drzazga, seniorzy często nie chcą stwarzać problemów swoim rodzinom, dlatego ukrywają, że nie dają sobie rady. Duża część z nich boryka się też z trudnościami finansowymi, ale boi się o tym mówić, uważając, że bieda jest rzeczą wstydliwą.– Chcemy powiedzieć wszystkim seniorom: „Nie wstydźcie się prosić o pomoc” – podkreśla Biesiada-Drzazga.
Na pierwszej sesji w tym roku rada podjęła ważną uchwałę: obrady będą otwarte dla wszystkich chętnych seniorów. Dzięki temu każdy może przyjść, wyrazić swoją opinię i opowiedzieć o swoim problemie. – Chcemy, aby każdy senior mógł uczestniczyć w naszych spotkaniach, mieć wpływ na to, jakie działania będziemy realizować – wyjaśnia przewodnicząca.
I podsumowuje: – Myślę, że nie zabraknie nam energii. Nie rozwiążemy, oczywiście, wszystkich problemów, ale jeśli uda nam się pomóc jakiejś wąskiej grupie, to będzie nas cieszyć.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz