11 kwietnia w Siedlcach KPS Siedlce zakończył swój udział w fazie play-off PLS 1. Ligi, przegrywając z GKS Katowice 1:3 w drugim meczu I rundy. Choć to goście wywalczyli awans do półfinału, gospodarze – wspierani przez pełne zaangażowania trybuny – pokazali ambicję i charakter, a rywalizacja w wielu fragmentach była prawdziwą siatkarską wojną punkt za punkt.
Sobotnie spotkanie miało w Siedlcach wyjątkową atmosferę. KPS, jako drużyna silnie związana z regionem, mógł liczyć na głośny doping kibiców, którzy od pierwszej do ostatniej piłki próbowali ponieść zespół do wyrównania stanu rywalizacji.
Po porażce w pierwszym meczu ćwierćfinału, gospodarze wiedzieli, że tylko zwycięstwo przedłuży ich marzenia o półfinale. Stawka była więc ogromna, a hala w Siedlcach tętniła emocjami.
– GKS rankingowo jest zespołem lepszym – przyznał przed meczem II trener KPS Siedlce, Mirosław Filimoniuk. – My jednak nie zagraliśmy źle. W Siedlcach łatwo nie oddamy terenu. Kto wie, może dojdzie do trzeciego meczu?
Świetny początek KPS i set wygrany na charakterze
Pierwsze minuty należały do GKS Katowice, który szybko odskoczył na 8:4. W ataku dobrze prezentował się Wojciech Włodarczyk, a serwisem duże problemy gospodarzom sprawiał Bartłomiej Krulicki.
KPS Siedlce jednak nie pękł. Napędzany przez kibiców, krok po kroku odrabiał straty i wrócił do gry (10:11), a później doprowadził do wyrównania w końcówce (22:22). Hala eksplodowała po każdej udanej akcji gospodarzy.
Decydujące piłki padły łupem KPS – skuteczny atak Michał Grabka i ważne wykończenie Przemysław Kupka dały Siedlczanom zwycięstwo 27:25 i nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji.
Wyrównana walka, ale końcówki należały do Katowic
Kolejne trzy sety miały podobny przebieg – dużo walki, długie wymiany i brak wyraźnej dominacji którejkolwiek ze stron. KPS grał ambitnie, często korzystając z energii trybun, jednak w kluczowych momentach to doświadczenie GKS Katowice przechylało szalę.
Goście wygrali drugą partię 25:22, trzecią po grze na przewagi 28:26, a czwartą 25:22, zamykając całe spotkanie.
Ostatni punkt meczu – pieczętujący awans GKS do półfinału – padł po asie serwisowym Gonzalo Quiroga.
MVP meczu i koniec sezonu dla KPS Siedlce
Najlepszym zawodnikiem spotkania został Bartłomiej Krulicki, który miał ogromny wpływ na grę katowiczan, szczególnie w polu serwisowym i w kluczowych fragmentach końcówek setów.
Dla KPS Siedlce sezon kończy się na ćwierćfinale play-off, ale zespół z regionu może schodzić z parkietu z podniesioną głową. Szczególnie mecz w Siedlcach pokazał, że drużyna – przy wsparciu swoich kibiców – potrafi grać odważnie, walczyć punkt za punkt i stawiać trudne warunki nawet silniejszym rywalom.
Choć awans nie został wywalczony, atmosfera w hali i postawa KPS Siedlce w drugim meczu zostaną w pamięci kibiców na długo.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz