4 kwietnia we Wrocławiu Śląsk wygrał z Pogonią Siedlce 1:0 w emocjonującym spotkaniu. Jedyną bramkę meczu zdobył w 43. minucie Piotr Samiec-Talar, wykorzystując błąd defensywy gości i pewnie posyłając piłkę do siatki.
Spotkanie od samego początku obfitowało w akcje. Już w 4. minucie Maciej Rosołek oddał groźną główkę, lecz bramkarz Śląska, Michał Szromnik, był na posterunku. Chwilę później uderzał Michał Mokrzycki, ale piłka nie znalazła drogi do siatki. W kolejnych minutach to gospodarze dyktowali tempo gry, jednak biało-niebiescy bronili się skutecznie – m.in. Bartosz Dembek blokował strzały Piotra Samca-Talara, a Jakub Lemanowicz wielokrotnie ratował zespół przed utratą gola.
Przed przerwą Śląsk zdołał jednak przełamać defensywę Pogoni. Samiec-Talar odebrał piłkę w polu karnym, opanował ją i umieścił w siatce, dając swojej drużynie prowadzenie.
Druga połowa to kontrola gry w wykonaniu Śląska. Wrocławianie atakowali z dystansu i co jakiś czas sprawdzali czujność Lemanowicza. Pogoń miała problem z stworzeniem sytuacji bramkowej, a najlepszy moment gości to strzał z rzutu wolnego Mokrzyckiego, który minął boczną siatkę. W 71. minucie piłka po uderzeniu Krzysztofa Kurowskiego trafiła w poprzeczkę, ale to wszystko, czym siedlczanie mogli zagrozić bramce gospodarzy.
W składzie Pogoni pojawił się także Krystian Miś, który w przeszłości grał w Śląsku.
Kolejne spotkanie Pogoń Siedlce rozegra w niedzielę 12 kwietnia o godzinie 12:00 na własnym stadionie, podejmując GKS Tychy.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz