Zamknij
REKLAMA

Przeciw wykluczeniu

20:22, 16.10.2019 | MP
Skomentuj
REKLAMA

Istnieją, by pomagać osobom wykluczonym. Na co dzień starają się dawać wędkę zamiast ryby i uczą łowić. Aby móc realizować swoją misję, sami również potrzebują wsparcia.

15 października w siedzibie Centrum Integracji Społecznej przy ul. Budowlanej 1 w Siedlcach odbyła się konferencja „Zatrudnienie socjalne jako element inkluzji społecznej. Promocja Krajowego Funduszu Szkoleniowego wśród podmiotów ekonomii społecznej”. 

Brakuje na kształcenie? Jest KFS.
Podmioty ekonomii społecznej, bo o nich mowa we wstępie artykułu, wsparcie mogą uzyskać m.in. w ramach Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Fundusz ten umożliwia pracodawcy uzyskanie dofinansowanie kształcenia ustawicznego swoich pracowników. - Celem KFS jest zapobieganie temu, że z powodu braku lub niewystarczających kompetencji pracownicy tracą zatrudnienie – mówi Paweł Trojanowski z WUP w Warszawie filia w Siedlcach, jeden z organizatorów konferencji.
Środki pochodzące z KFS przyznaje Powiatowy Urząd Pracy po otrzymaniu ich z Funduszu Pracy za pośrednictwem Wojewódzkiego Urzędu Pracy.
- Powiatowy Urząd Pracy w Siedlcach w ramach KFS uzyskał w tym roku 2,6 mln zł. 11 października zakończono nabór wniosków – informuje Arkadiusz Pękała, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Siedlcach. Następna pula środków będzie przydzielana na początku 2020 roku, ale urzędy pracy już teraz zachęcają podmioty ekonomii społecznej do rozpoznania swoich potrzeb szkoleniowych. Niebawem siedlecki PUP rozpocznie ankietowanie pracodawców. Nabory wniosków ruszą natomiast w lutym przyszłego roku.

By wejść na rynek
Konferencji przyświecał cytat z Encykliki Laborem Exercens "Jana Pawła II": „…praca ludzka stanowi klucz i to chyba najistotniejszy klucz dla całej kwestii społecznej…” . Spotkanie nie tylko promowało KFS, było też okazją do wymiany doświadczeń dotyczących zatrudnienia socjalnego, omówienia zagadnień związanych z ekonomią społeczną, a także nawiązania nowej lub zaciśnięcia już istniejącej współpracy. – CIS działając w „pojedynkę” miałby problemy w rekrutacji uczestników, dlatego zależy nam na synergii działań i na budowaniu partnerstw.  Gdy inne jednostki nam pomagają, wspólnie możemy pomóc wielu osobom wyjść z trudnej sytuacji i odnaleźć się na otwartym rynku pracy – podkreśla Agata Ługowska kierownik Centrum Integracji Społecznej w Siedlcach.  Centrum Integracji Społecznej Caritas Diecezji Siedleckiej jest jednostką realizującą reintegrację zawodową przez praktyczną naukę zawodu i reintegrację społeczną.
Przypomniano tegorocznych laureatów Mazowieckiej Marki Ekonomii Społecznej, a są to: Siedlecka Spółdzielnia Socjalna Caritas, Spółdzielnia Socjalna „Zioła Siedleckie”, centrum Integracji Społecznej Caritas Diecezji Siedleckiej, Zakład Aktywności Zawodowej w Siedlcach, Powiatowy Urząd Pracy w Siedlcach oraz Władysław Grochowski – prezes zarządu spółki Arche z Siedlec.
Poza salą konferencyjną, ma korytarzu można było podziwiać prace podopiecznych Fundacji Leny Grochowskiej oraz Warsztatów Terapii Zajęciowej z Siedlec, Skórca i Kisielan.

Dla kogo to wszystko?
„Nie siedzę w domu i nie nudzę się”, „Po latach siedzenia w domu, uczę się przede wszystkim kontaktów międzyludzkich”, „Praca tutaj sprawia mi ogromną przyjemność, a swoją przyszłość widzę we własnej kwiaciarni” – mówią „podopieczni” CIS i Siedleckiej Spółdzielni Socjalnej Caritas, bohaterowie filmiku wyświetlonego w trakcie konferencji.
– Mamy za zadanie zatrudniać osoby, które są w jakiś sposób wykluczone, np. z powodu długotrwałego bezrobocia. Przyjmujemy do pracy absolwentów Centrum Integracji Społecznej, a także osoby, które miałyby utrudniony dostęp do tzw. normalnego rynku pracy -  mówi Sylwia Szumowska z Siedleckiej Spółdzielni Socjalnej Caritas. Jednostka ta zatrudnia opiekunów osób starszych oraz osoby wykonujące drobne czynności remontowo-porządkowe. – Osoby, które do nas trafiają, często borykają się z różnymi rozterkami wewnętrznymi, ale mają też potencjał. Staramy się nie tylko dać pracę, ale też pomóc im uwierzyć w siebie – dodaje Ewelina Bułygin, również ze spółdzielni Caritas. Nasze rozmówczynie podają przykłady osób, które trzeba było „pchnąć do przodu”, a teraz zbierają pochwały i są rozchwytywanymi opiekunkami.
- Najtrudniejsze jest odnalezienie indywidualnej drogi, która umożliwi pomoc konkretnej osobie. Ale gdy się uda, satysfakcja jest ogromna – przyznaje Agata Ługowska, kierownik siedleckiego CIS.

(MP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

Było wspanialeByło wspaniale

0 0

Dawno tak się nie najadłem 06:12, 17.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz