Do tragicznego zdarzenia doszło w środę, 15 maja, w okolicy Kamieńczyka, na trasie Łochów-Wyszków. W wypadku zginęło 4 mężczyzn z powiatu węgrowskiego.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 18. Jadący w kierunku Łochowa mężczyźni wracali z pracy. Czterech zginęło na miejscu, w tym kierowca busa marki nissan primastar (mieszkańcy Ruchny i Zająca, gmina Liw). Piąty został przewieziony do szpitala. Ostatni nie odniósł większych obrażeń i po udzieleniu pierwszej pomocy wrócił do domu. – Jak wynika z pierwszych informacji ustalonych przez policjantów na miejscu wypadku, kierujący nissanem primastar jadący w kierunku Łochowa podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, a następnie uderzył w drzewo i dachował. Samochodem podróżowało sześciu mężczyzn z powiatu węgrowskiego – informuje KPP w Wyszkowie.
Jedną z ofiar wypadku jest strażak OSP Ruchna. W tej chwili trwa wyjaśnianie dokładnych przyczyn tragedii. Policja apeluje o ostrożność i rozwagę. To od naszych decyzji zależy bezpieczeństwo także innych uczestników dróg.

1 0
Jak zwykle, wczoraj wszystkie media o tym pisały na swoich portalach, a życie obudziło się dzisiaj.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz