Już 17 marca 180. rocznica śmierci nieco zapomnianego bohatera.
Polski szlachcic Pantaleon Ignacy Potocki herbu Szeliga urodził się 21 lipca 1817 w Cisiach (dzisiejsza gm. Kotuń). Był synem generała artylerii Teodora Potockiego. Do historii przeszedł jako dowódca grupy powstańczej, spiskowiec i uczestnik powstania krakowskiego w 1846 r.
Powstaniec bez powstania
Kiedy został wciągnięty do spisku mającego na celu wybuch powstania narodowego, powierzono mu zadaniem opanowanie Siedlec i przecięcie Rosjanom drogi przemarszu w stronę Warszawy. Datę wybuchu powstania wyznaczono na noc z 21 na 22 lutego 1846.
Ostatecznie powstanie objęło wyłącznie Kraków, zaś akcję powstańczą w zaborze rosyjskim odwołano. Informacja o tym nie dotarła jednak do Potockiego. Z grupą kilkunastu ludzi przystąpił do realizacji założonego planu. Udało mu się opanować siedlecki odwach, zabijając jednego z żandarmów i raniąc 5 innych. Następnie wkroczył na odbywający się w resursie kupieckiej bal karnawałowy, w którym uczestniczyli m.in. prezydent Siedlec i naczelnik powiatu. Potocki bezskutecznie nawoływał obecnych do powstania.
Rozczarowany fiaskiem akcji rozpuścił swój niewielki oddział i prawdopodobnie zamierzał uciec za granicę. Wraz z dwoma towarzyszami (Stanisław Kociszewski i Władysław Żarski, obaj aplikanci w sądach warszawskich) udał się w stronę rodzinnego domu w Cisiach, aby zabrać pieniądze na drogę.
Do dworu nie dotarł. Ukrył się w młynie niedaleko Kotunia, który Potoccy dzierżawili Janowi Jaworskiemu. Obawiając się patroli wojsk rosyjskich, Pantaleon Potocki polecił Jaworskiemu, który był jego przyjacielem z dzieciństwa, skontaktowanie się z rodziną w Cisiu. Młynarz jednak zamiast tego powiadomił o przybyszu chłopów z Kotunia, którzy postanowili go ująć, licząc na nagrodę od zaborcy. Broniąc się, Potocki zastrzelił jednego z nich - niejakiego Antoniego Kryckiego. Został jednak pojmany i wydany żandarmom. Jego dwaj towarzysze zostali schwytani w pobliskiej wsi Pieróg, również przy udziale miejscowych chłopów.
Wszyscy zostali przewiezieni do warszawskiej Cytadeli, gdzie 16 marca stracono Kociszewskiego i Żarskiego. Natomiast Potocki został z powrotem przewieziony do Siedlec, gdzie 17 marca 1846 o godzinie 15. powieszono go publicznie na targu miejskim (obecnie skrzyżowanie ulic Sienkiewicza i Świętojańskiej). Ku jego pamięci 3 maja 1919 r. mieszkańcy postawili krzyż w miejscu egzekucji.
Siedlce pamiętają
We wtorek, 17 marca, o godz. 14.00 przy krzyżu u zbiegu ulic Świętojańskiej i Sienkiewicza w Siedlcach odbędzie się uroczystość z okazji 180. rocznicy tych wydarzeń. Jak podkreślają organizatorzy, spotkanie ma na celu nie tylko uczczenie pamięci Potockiego, lecz także będzie okazją do wspólnej refleksji nad historią regionu, pamięcią o lokalnych bohaterach oraz znaczeniem ich poświęcenia dla kolejnych pokoleń. Organizatorzy zapraszają mieszkańców Siedlec i okolic.
Swój udział w uroczystości zapowiedzieli: Tomasz Hapunowicz - prezydent Miasta Siedlce, Krzysztof Chaberski - radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, Janusz Wiśniewski - radny Gminy Siedlce oraz Sławomir Kordaczuk - dyrektor Muzeum Regionalnego im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz