- Największą grupę wśród bezrobotnych stanowią osoby powyżej 45. roku życia - mówiono podczas konferencji.
W podregionie siedleckim brakuje spawaczy, monterów, lekarzy i nauczycieli. Choć bezrobocie wynosi 6,4%, firmy rozpaczliwie poszukują fachowców. Ciekawe dane dotyczą także zarobków.
Dane napawają umiarkowanym optymizmem. Stopa bezrobocia w podregionie siedleckim wynosi obecnie 6,4% i jest najniższa od ponad dekady. To spora zmiana w porównaniu z 2013 r., gdy wskaźnik ten sięgał aż 13,5%. Niestety, to wciąż więcej niż średnia wojewódzka, która wynosi 4,5%.
Bezrobocie spada, ale…
Najlepiej sytuacja przedstawia się w Siedlcach, gdzie bezrobocie spadło do 4,6%. Na drugim biegunie znajduje się powiat garwoliński z wynikiem 9,5%. Powiaty siedlecki, sokołowski i węgrowski notują stopę bezrobocia na poziomie 5,8%, a łosicki – 5,9%.
W całym podregionie zarejestrowanych jest obecnie 9808 osób bezrobotnych, z czego 1670 w Siedlcach i 1533 w powiecie siedleckim. Wśród bezrobotnych nieznacznie przeważają mężczyźni, stanowiąc ok. 53% wszystkich zarejestrowanych. – To świadczy o tym, że kobiety chcą pracować, szybko wracają na rynek pracy i są przedsiębiorcze. Mikroprzedsiębiorstw prowadzonych przez kobiety jest naprawdę sporo. Bardzo rozwinęła się branża beauty – mówił Piotr Karaś, dyrektor filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Siedlcach, na konferencji prasowej 25 lutego.
Niepokojący jest fakt, że prawie połowa zarejestrowanych to osoby długotrwale bezrobotne. To grupa, która najtrudniej wraca na rynek pracy i często wymaga szczególnego wsparcia.
Analiza wieku bezrobotnych pokazuje, że największą grupę stanowią osoby powyżej 45. roku życia – w Siedlcach to 38,3%, a w powiecie siedleckim 35% wszystkich zarejestrowanych. Młodzi w wieku 18-24 lata to zaledwie 9,7% bezrobotnych w mieście i 15,5% w powiecie.
A jak wygląda wykształcenie bezrobotnych? Najwięcej jest tych z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym (ok. 24%). W powiecie siedleckim najliczniejszą grupą są jednak osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym (26,7%). Najmniej bezrobotnych legitymuje się wykształceniem średnim ogólnokształcącym.
Wynagrodzenia w tyle za stolicą
Średnia płaca brutto w podregionie wynosi 6 722,79 zł, co stanowi ok. 82% średniej wojewódzkiej (8 226,06 zł). – W zarobkach góruje, oczywiście, Warszawa. Dlatego część mieszkańców Siedlec pracuje w stolicy. Szacuje się, że ok. 3- 4 tys. osób dojeżdża codziennie do pracy do Warszawy ze względu na wynagrodzenia – podkreślił dyrektor Karaś.
Więcej niż w Siedlcach można zarobić w powiecie węgrowskim, gdzie średnie wynagrodzenie wynosi 7 592,97 zł, przekraczając nawet średnią krajową (7 269,13 zł).
Tykająca bomba demograficzna
Podregion siedlecki mierzy się z problemami demograficznymi. – Co piąty mieszkaniec podregionu (20,1%) ma ponad 65 lat – wylicza dyrektor siedleckiej filii WUP. Jak zauważa, starzenie się społeczeństwa oraz odpływ młodych osób powodują, że w przyszłości może nasilać się problem niedoboru pracowników, zwłaszcza w zawodach wymagających specjalistycznych kwalifikacji.
Do tego dochodzi malejąca populacja. – Standardem dziś jest dwa plus jeden. A wśród młodych ludzi coraz częściej dwa plus pies czy kot – zaznacza Piotr Karaś. I dodaje, że GUS prognozuje, iż w Siedlcach w 2060 r. będzie 68 tys. mieszkańców. – Te szacunki nie są optymistyczne.
Spawacz i lekarz poszukiwani
Według „Barometru Zawodów 2026” zarówno w Siedlcach, jak i w powiecie siedleckim, największe braki kadrowe są w dwóch grupach zawodów: monterzy konstrukcji metalowych i spawacze.
Lista jest jednak znacznie dłuższa. – Od wielu lat jest deficyt, jeżeli chodzi o nauczycieli praktycznej nauki zawodu i przedmiotów zawodowych – zwrócił uwagę Paweł Trojanowski, kierownik Zespołu ds. Regionalnej Polityki Rynku Pracy i EFS. – Braki są także w branży medycznej i opiekuńczej. Dynamicznie starzejące się społeczeństwo generuje popyt na usługi opiekuńcze, ale rynek nie jest w stanie dziś go zaspokoić.
Dramatyczne luki dotyczą również: transportu (poszukiwani są kierowcy autobusów i ciężarówek), budownictwa (brakuje elektryków, dekarzy, cieśli, monterów instalacji), finansów (poszukiwani są samodzielni księgowi i specjaliści rachunkowości).
Przyczyny to m.in. nieatrakcyjne warunki pracy, wynagrodzenia nieadekwatne do odpowiedzialności, brak odpowiednich kwalifikacji kandydatów, a także starzenie się kadry i brak następców w wielu profesjach.

2 0
Ze względu na płace ha ha a może ze względu na to, że w Siedlcach zwalnia sie miejsce pracy dla z góry upatrzonej osoby.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz