– Płacimy 153 zł za parking, a nie możemy z niego wyjechać – żalą się mieszkańcy bloków Siedleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Gospodarczej. Jak całą sytuację przedstawia prezes spółki?
Lokatorzy budynków STBS skarżą się na nieodśnieżone parkingi. Jak relacjonują, po ostatnich opadach miejsca postojowe zamieniły się w pas zasypanego, ubitego śniegu, z którego coraz trudniej wydostać samochód.
Nie było reakcji?
– Są zaspy i nikt tego nie rusza. Już teraz mamy problem z wyjechaniem z parkingu – opowiada mieszkaniec bloku przy ul. Gospodarczej 19, który skontaktował się z naszą redakcją. Jak dodaje, na osiedlu pojawiła się firma, która zajmuje się zielenią, ale odśnieżyła pługiem wyłącznie chodniki. I to – jak podkreśla – „w ograniczonym zakresie”. Parkingów wcale nie odśnieżono.
Lokatorzy obawiają się, że jeśli sytuacja szybko się nie zmieni, zalegający śnieg zamarznie i wjazd oraz wyjazd będą jeszcze trudniejsze. W praktyce oznacza to ryzyko utknięcia auta na osiedlowym parkingu i kolejne dni walki z lodem zamiast normalnego korzystania z miejsc postojowych.
Mieszkańcy twierdzą, że zgłaszali sprawę do STBS, ale nie doczekali się żadnej reakcji. I że nie udało im się dodzwonić do prezesa.
Jak podkreślają, lokatorzy bloku przy ul. Gospodarczej 19 płacą za każe miejsce postojowe 153 zł miesięcznie. – Zgodziliśmy się na te opłaty. Moim zdaniem, za ok. 100 tys. zł rocznie za parking można zadbać o jego stan przez kilka tygodni zimy – podkreśla mężczyzna. Mieszkańcy oczekują, że zarządca podejmie działania i doprowadzi miejsca postojowe do stanu umożliwiającego bezpieczne korzystanie. – Co wtedy, gdy ktoś nie da rady wyjechać z parkingu w jakiejś nagłej sytuacji, na przykład, żeby pojechać do lekarza? Kto wtedy odpowie za nasze zdrowie czy życie? – pyta nasz Czytelnik.
Prezes: „Odśnieżamy na bieżąco”
„Życie Siedleckie” skontaktowało się z STBS. Prezes spółki Sławomir Konarski jest zdziwiony sygnałem. – Od administratora odpowiedzialnego za ten parking wiem, że nie mieliśmy żadnego zgłoszenia od mieszkańców. Odśnieżanie to temat bardzo drażliwy i takie sytuacje traktujemy priorytetowo. Na każdy sygnał reagujemy natychmiast. Nie chcielibyśmy, żeby komuś coś się stało – przekonuje.
Jak informuje, parking przy ul. Gospodarczej był odśnieżany po przejściu przez miasto śnieżycy, 15 stycznia, między godz. 5.30 a 7.30. – Wiadomo, że jeśli są zaparkowane samochody, to pług nie jest w stanie przejechać między nimi. Wszystkie drogi przy tym parkingu zostały odśnieżone, aby mieszkańcy mogli wyjechać – informuje prezes spółki.
I zapewnia, że firma, z którą STBS ma podpisaną umowę, wykonała swoje zadanie. – Odśnieżała 14 stycznia od godz. 21.00 przez całą noc. Kontynuowała pracę w ciągu dnia 15 stycznia. Mamy też swoich pracowników, którzy w godzinach pracy, między 7.00 a 15.00, jeżdżą tam, gdzie jest taka potrzeba i odśnieżają ręcznie – zaznacza S. Konarski.
Dodaje też, że śnieg usuwany jest kolejno z dróg dojazdowych, chodników, garaży, parkingów i klatek. I zapewnia: – Odśnieżamy na bieżąco. Nie otrzymaliśmy zgłoszeń od mieszkańców, że gdzieś śnieg nie został usunięty.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz