To jedna z tych inwestycji powstających nie z betonu i pustaków, ale z realnej potrzeby ludzi. W Wodyniach rusza projekt, który może zmienić życie wielu rodzin — Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa, rządowy program budowy mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu.
Nowe „Osiedle Rozkwit” powstanie na gminnym terenie przy ul. Szkolnej. To miejsce, które ma stać się przestrzenią stabilizacji, bezpieczeństwa i normalności — czego dziś najbardziej brakuje młodym rodzinom, ludziom pracującym i osobom, które chcą związać swoją przyszłość z Wodyniami, ale nie mają szans na kredyt.
Kameralne osiedle, realne potrzeby
Inwestycja obejmuje 9 budynków w zabudowie bliźniaczej, gdzie powstanie 36 mieszkań na wynajem. Każdy budynek będzie miał po cztery lokale. Założenie jest jasne: nie blokowisko, nie anonimowość, ale kameralne, prorodzinne osiedle, zaprojektowane z myślą o codziennym życiu, dzieciach, sąsiedzkich relacjach i poczuciu bezpieczeństwa.Mieszkania powstaną w formule umiarkowanego czynszu, znacząco niższego niż rynkowy. Co równie istotne, system SIM daje możliwość stopniowego dojścia do własności — w przyszłości najemcy będą mogli wykupić mieszkanie na własność. To rozwiązanie, które daje perspektywę, a nie tylko tymczasowe schronienie.
Dla tych, którzy nie mają wyboru
To oferta przede wszystkim dla młodych rodzin i osób pracujących, które dziś często mieszkają „kątem” u rodziców, odkładając decyzję o samodzielności, dzieciach i stabilnym życiu. Dla tych, którzy chcą tu zostać, ale nie mają gdzie.Jak podkreśla wójt gminy Wodynie Wojciech Klepacki, samorząd nie może odwracać wzroku od takich problemów: – Jeśli młodzi ludzie nie mają gdzie zamieszkać, gmina się wyludnia. My chcemy iść w przeciwnym kierunku, stworzyć warunki, by rodziny mogły tu normalnie żyć, pracować i wychowywać dzieci.
Zostać, a nie wyjechać
Dla władz gminy to także świadoma decyzja o zatrzymaniu młodych ludzi na miejscu. Samorząd jasno sygnalizuje, że chce tworzyć warunki do życia tu, w Wodyniach – zamiast godzić się na to, że kolejne pokolenia będą stąd wyjeżdżać w poszukiwaniu dachu nad głową.Jak podkreślają władze gminy, brak mieszkania to dziś jedna z głównych przyczyn migracji młodych ludzi. Jeśli nie ma gdzie zamieszkać, nie ma też decyzji o założeniu rodziny, pracy na miejscu czy budowaniu lokalnej wspólnoty. „Osiedle Rozkwit” ma być odpowiedzią właśnie na ten problem – zabezpieczeniem przyszłości tych, którzy chcą tu zostać, ale potrzebują realnego wsparcia, a nie deklaracji.To wyraźny sygnał, że gmina stawia na swoich mieszkańców, na młode rodziny i ludzi pracujących, dając im szansę na stabilne życie bez konieczności opuszczania rodzinnych stron.
3 mln zł na start i wsparcie
Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa to konkretny mechanizm wsparcia, a nie hasło. Kluczowym elementem jest bezzwrotny grant rządowy w wysokości do 3 mln zł, który gmina otrzymała na objęcie udziałów w spółce SIM. Te pieniądze pozwoliły ruszyć z miejsca i przejść od rozmów do realizacji.Jak podkreśla zastępca wójta gminy Wodynie Marlena Paczek, bez takiego wsparcia lokalny samorząd nie byłby w stanie samodzielnie udźwignąć inwestycji mieszkaniowej na taką skalę.- To realna pomoc państwa dla gmin, które chcą stawiać potrzeby mieszkańców ponad własną wygodę czy doraźne interesy. Dzięki temu możemy myśleć o przyszłości ludzi, a nie tylko o bieżących wydatkach – zaznacza zastępca wójta.Do tego dochodzą kolejne źródła finansowania: Fundusz Dopłat i preferencyjne kredyty, które sprawiają, że koszt budowy nie przerzuca się na przyszłych mieszkańców.
Ile może kosztować?
Całkowita wartość inwestycji w Wodyniach szacowana jest na 27 mln. zł. Oznacza to, że koszt jednego mieszkania wyniesie średnio 750 tys. zł. Dzięki rządowym dopłatom, grantom i preferencyjnemu finansowaniu, znaczna część tej kwoty nie obciąży ani budżetu gminy, ani przyszłych najemców.
Nazwa, która nie jest przypadkiem„Osiedle Rozkwit” nie zostało wymyślone w gabinecie. Nazwa została wyłoniona w konkursie, a zwycięską propozycję zgłosiła sołtys wsi Kamieniec. To symboliczne, ale bardzo wymowne — pokazuje, że ta inwestycja wyrasta z lokalnej wspólnoty i dla niej powstaje.
Gmina, która myśli o ludziach
Wójt Wojciech Klepacki nie ukrywa, że to projekt, który wykracza poza schematy. – Samorząd nie jest po to, żeby liczyć tylko słupki w budżecie. Jest po to, żeby reagować na realne potrzeby mieszkańców. Osiedle Rozkwit to dowód, że stawiamy ludzi na pierwszym miejscu – podkreśla.Osiedle Rozkwit to nie luksus i nie polityczny slogan. To konkretna, prorodzinna odpowiedź na jeden z największych problemów społecznych. Dla młodych rodzin – szansa na własny adres. Dla gminy – inwestycja w przyszłość, która zaczyna się od ludzi. To miejsce, w którym młodzi mogą zostać, a nie muszą uciekać, i w którym gmina aktywnie zabezpiecza im przyszłość, stawiając ich potrzeby ponad swoje własne.




Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz