Wiadomości z regionu- informacje, nawsy, fotorelacje

Zamknij

Warcabowe starcie pokoleń

KO 09:09, 29.04.2026
Skomentuj Warcabowe starcie pokoleń Zwycięzcy na podium. Fot. SP w Śmiarach

Szkoła Podstawowa w Śmiarach na jeden dzień stała się stolicą polskich warcabów 64-polowych. Kilkudziesięciu graczy rywalizowało w prestiżowym turnieju Grand Prix Polski.

Do rywalizacji stanęli zawodnicy z województw mazowieckiego, łódzkiego i lubelskiego. Obecność utytułowanego Damiana Reszki, mającego na koncie cztery tytuły mistrza Polski, podniosła rangę imprezy i dała najmłodszym uczestnikom szansę podglądania prawdziwej klasy na żywo.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła wójt gminy Wiśniew Barbara Rybaczewska, co pokazuje, jak poważnie lokalne władze podchodzą do sportu umysłowego.

 

Pomysł z Łukowa

Za organizacją całego przedsięwzięcia stoi Arkadiusz Pogonowski – na co dzień dyrektor szkoły w Śmiarach, a jednocześnie prezes klubu Orlęta Łuków. Jak sam przyznaje, pomysł narodził się w głowie instruktora warcabów z jego klubu. – Z województwa mazowieckiego jest wielu zawodników w Strefie Wschodniej. Pomyślałem, że będzie to dobry moment na sprawdzenie się organizacyjne przed dużym turniejem – wyjaśnia Pogonowski.

Dyrektor chciał jednak czegoś więcej niż tylko sprawdzianu logistycznego. Zależało mu na rozbudzeniu zainteresowania grami logicznymi wśród najmłodszych. Z inicjatywą zwrócił się do wójt gminy Wiśniew, która bez wahania objęła honorowy patronat nad wydarzeniem.

– Organizując zawody tak dużej rangi w naszej gminie, chcemy propagować warcaby wśród dzieci i młodzieży. To świetna okazja, aby zmierzyć się w tej grze logicznej i zawalczyć o medale, ale także do kibicowania najlepszym graczom – podkreśla wójt Rybaczewska.

 

Siedem rund emocji

Turniej podzielono na cztery kategorie wiekowe, dzięki czemu każdy – od przedszkolaka po doświadczonego seniora – mógł znaleźć odpowiedniego rywala. Na starcie stanęli najmłodsi w Lidze Żaków (do 8 lat), nieco starsi w Lidze Orlików (do 10 lat) oraz młodzicy (do 13 lat). Wszyscy powyżej 13 roku życia walczyli w Ekstralidze. Zawodnicy rozegrali po 7 rund, a choć każdy chciał osiągnąć jak najlepszy wynik, atmosfera była wyjątkowo życzliwa. Uczestnicy wzajemnie się wspierali i motywowali, co w turniejowej rywalizacji zasługuje na podkreślenie.

Medaliści w poszczególnych kategoriach to: Marcel Kowalski z ŁKS Orlęta Łuków (Liga Żaków), Józef Sobolewski z MKS Mazovia Mińsk Mazowiecki (Liga Orlików), Yevhenii Dubichynskyi z LUKS Gry Logiczne Wronki (Liga Młodzików) oraz Damian Reszka z UKS Lokator Gniezno, który w Ekstralidze był niepokonany.

 

Wójt kontra dyrektor

Jednym z ciekawych akcentów turnieju stał się nieformalny mecz, który nie był przewidziany w regulaminie. Wójt Rybaczewska, początkowo przyglądając się zmaganiom innych, nabrała pewności siebie i wyzwała na pojedynek gospodarza turnieju. Arkadiusz Pogonowski nie ukrywa, że starcie zakończyło się jego porażką. – Nie dałem Pani Wójt forów – zapewnia dyrektor. – Po prostu Pani Wójt szybciej przypomniała sobie chwyty i odpowiednie ruchy. Nie zdążyłem już zareagować w połowie partii. Nie było szans na ratunek – przyznaje z uśmiechem. Okazało się więc, że wójt to nie tylko sprawna organizatorka, ale i zręczny taktyk.

 

Plansza zamiast tabletu

Dyrektor Pogonowski nie ma wątpliwości, że warcaby to dyscyplina, która powinna wrócić do łask. – Każda gra logiczna, w tym wypadku sport, jakim są warcaby, rozwijają umysł w nieprawdopodobny sposób. Z pozoru nietrudna gra daje dużo możliwości i potrzeba nie lada skupienia i zmysłu, by dobrze grać i rozwijać się – mówi. Podkreśla, że to chyba najtańsza dyscyplina: – Wystarczy plansza i pionki za kilka złotych i już dwie osoby mogą rozpocząć partię, rozwijać się i niejako zatracić w tym, odkładając na wiele godzin tablety czy smartfony. Warto próbować szukać swoich pasji i zainteresowań w młodym wieku, bo to co zostanie wyuczone teraz, zostanie na lata – przekonuje.

Po takich słowach trudno nie sięgnąć po pionki. Zwłaszcza, że w Śmiarach udowodniono, iż warcaby to nie tylko gra dla seniorów na ławce – to sport, który może wciągnąć każdego, od przedszkolaka po… wójta gminy.

(KO)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%