Od walki o niepodległość po akcje ratownicze – druhowie z OSP Czuryły od 110 lat stoją na straży bezpieczeństwa mieszkańców. Jubileusz jednostki połączony z Gminnym Dniem Strażaka stał się okazją do wspomnień, podziękowań i spojrzenia w przyszłość.
Uroczystości, które odbyły się 16 maja, zgromadziły strażaków, mieszkańców, oraz samorządowców. Było podniośle, ale i rodzinnie – tak, jak od pokoleń wygląda strażacka służba w Czuryłach.
Ślady historii
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Czuryłach sięga 1916 r. Od początku jej działalność była silnie związana z patriotyzmem i walką o wolność Polski. Założyciele jednostki wywodzili się z Polskiej Organizacji Wojskowej. Strażacy z Czurył uczestniczyli w rozbrajaniu Niemców w listopadzie 1918 r., a później walczyli także w wojnie polsko-bolszewickiej.
W czasie II wojny światowej wielu druhów działało w strukturach Armii Krajowej, angażując się w działalność konspiracyjną i narażając własne życie. Przez kolejne dekady jednostka rozwijała się, rozbudowywała remizę i wzmacniała swoje wyposażenie. Zmieniały się czasy, sprzęt i możliwości techniczne, ale nie zmieniała się gotowość do pomocy.
Dziś OSP Czuryły należą do najaktywniejszych jednostek w gminie Zbuczyn. Jak podkreśla wójt Hubert Pasiak, na terenie gminy działa siedem aktywnych Ochotniczych Straży Pożarnych. Czuryły są jedną z nich. – To jednostka z młodzieżową drużyną pożarniczą, w której działają także strażacy zawodowi. Naprawdę bardzo porządna jednostka, zabezpieczająca północną część gminy, a w przyszłości będą odpowiadać również za bezpieczeństwo na autostradzie, która wkrótce zostanie uruchomiona. To kwestia bezpieczeństwa nie tylko mieszkańców, ale również osób podróżujących naszymi drogami – mówi wójt.
Straż to wspólnota
Jubileuszowe obchody rozpoczęły się mszą w kościele w Krzymoszach. Modlono się za strażaków ochotników i ich bezpieczne powroty z akcji ratunkowych.
W kazaniu kapelan OSP w powiecie siedleckim ks. Łukasz Kwasowiec zwrócił uwagę na szczególny wymiar strażackiej służby: wspólnotę i braterstwo. – Straż to nie tylko sprzęt, który możemy posiadać, ale straż to przede wszystkim ludzie, którzy stanowią jedność – podkreślał kapłan. Przypominał również, że strażacy nigdy nie działają sami, bo bezpieczeństwo i skuteczność opierają się na współpracy i wzajemnym zaufaniu.
Słowa kapelana dobrze wpisywały się w atmosferę jubileuszu. W Czuryłach wielokrotnie podkreślano, że straż pożarna to coś więcej niż wyjazdy do pożarów czy wypadków. To także więzi budowane przez pokolenia i odpowiedzialność za lokalną społeczność.
Po nabożeństwie uczestnicy obchodów przeszli na plac przy remizie OSP Czuryły, gdzie odbyła się główna część uroczystości. W wydarzeniu uczestniczyli parlamentarzyści, samorządowcy oraz przedstawiciele sąsiednich jednostek OSP.
Jednym z ważniejszych momentów było poświęcenie figury św. Floriana, patrona strażaków, ustawionej przed remizą jako pamiątka jubileuszu 110-lecia jednostki. Duże emocje wzbudziło również ślubowanie młodych druhen i druhów. To właśnie młodzież była jednym z najczęściej powracających tematów podczas przemówień gości. Wielu podkreślało, że obecność młodego pokolenia daje pewność, iż strażacka tradycja w Czuryłach będzie kontynuowana.
Wdzięczność i odpowiedzialność
Prezes OSP Czuryły Wojciech Biarda w przemówieniu przypominał, że jubileusz to przede wszystkim święto ludzi, którzy przez ponad wiek tworzyli historię jednostki. – To nie tylko liczba, to 110 lat odwagi, poświęcenia, pracy społecznej i gotowości do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Gdy inni uciekają, strażak biegnie w przeciwną stronę – zaznaczył. I dodał: – Przez ponad wiek nasza jednostka była świadkiem wielu wydarzeń: radosnych i trudnych. Zmienił się sprzęt, umundurowanie, ale jedno pozostało niezmienne: strażackie serce i chęć służenia ludziom. Kiedyś strażak miał sikawkę ręczną i konia, dziś mamy nowoczesny sprzęt i samochody, ale jedno się nie zmieniło: nadal najważniejszy jest człowiek.
Prezes podziękował druhom i druhnom za „każdą akcję, za każdy dyżur i każdą godzinę poświęconą społecznej służbie”. – Szczególne podziękowania kieruję do naszych rodzin. To właśnie żony, mężowie, dzieci i bliscy najlepiej wiedzą, co oznacza sygnał syreny o każdej porze. Dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość, bez którego służba byłaby dużo trudniejsza – podkreślił Wojciech Biarda.
Nie zabrakło również podziękowań dla mieszkańców, samorządowców i sponsorów wspierających rozwój jednostki. – Patrząc dziś na młodych druhów i druhny, wierzę, że tradycja strażacka będzie trwała w Czuryłach przez kolejne pokolenia, bo straż to nie tylko pożary, udział w akcjach, to rodzina: odpowiedzialność i wielka duma bycia częścią czegoś ważnego. Życzę wszystkim druhom i druhnom tyle samo powrotów, co wyjazdów, zawsze bezpiecznej służby, zdrowia oraz satysfakcji z tego, co robicie dla innych – mówił prezes OSP Czuryły.
Nadzieja w młodych
Słowa uznania dla strażaków płynęły także od zaproszonych gości. Poseł Krzysztof Tchórzewski gratulował jednostce jej rozwoju i zwracał uwagę na coraz większe zaangażowanie mieszkańców. – Widzę również ogromną nadzieję w tej młodzieży, która dzisiaj złożyła ślubowanie – podkreślił parlamentarzysta.
Dorota Prokurat, dyrektor siedleckiej delegatury urzędu marszałkowskiego, mówiła o wdzięczności za ponad wiek służby i bezinteresownej pomocy mieszkańcom. – To dzięki wam mieszkańcy mogą mieć poczucie, że w każdej trudnej sytuacji mogą na was liczyć. Z okazji gminnego dnia strażaka życzę wam zdrowia, satysfakcji ze służby i bezpiecznych powrotów z każdej akcji. Niech św. Florian ma was w opiece. Moje serce skradła młodzieżowa drużyna. Życzę wam, żebyście nie stracili zapału i uśmiechu, które wam dopisują mimo chłodu – mówiła.
Wójt Hubert Pasiak nie ukrywał dumy z działalności jednostki. Podkreślał zarówno wysoki poziom wyszkolenia druhów, jak i zaangażowanie społeczne. – Wasza jednostka jest chlubą naszej gminy. Dziękuję nie tylko za służbę ratowniczą, ale także za ogromne zaangażowanie społeczne, a wszystkim strażaczkom i strażakom z okazji waszego święta życzę opieki św. Floriana i dużo satysfakcji z tego, co robicie – podsumował.
Uroczystość była też okazją do wręczenia strażakom odznaczeń. Złoty medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa” otrzymał Piotr Boras, srebrny - Michał Fiuk, a brązowe: Monika Kozioł, Konrad Biarda i Damian Biarda.
Odznaki „Strażak Wzorowy” dostali: Bartosz Kondraciuk, Damian Strzaliński, Daniel Michalak, Emilia Biarda, Hubert Kołtun, Julia Lipińska, Łukasz Łukasiuk, Marcin Jastrzębski i Renata Boras.
Odznaką brązową Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych uhonorowano: Michała Marczuka, Aleksandrę Boras, Paulinę Wierzejską, Patrycję Czaplę, Michała Kozioła, Mateusza Fiuka, Karola Marczuka, Jacka Nowosielskiego, Zuzannę Rzążewską, Oliwię Czaplę, Bartosza Stańczuka i Kacpra Tchórzewskiego.
Odznakę za wysługę lat otrzymali: Wiesław Charuta, Jan Michalak, Zenon Fiuk (55 lat wysługi), Wojciech Biarda (40 lat), Tomasz Michalak, Artur Czapla (30 lat), Ryszard Kozioł, Renata Boras, Paweł Myszka, Monika Kozioł, Michał Fiuk, Marcin Rzążewski, Piotr Boras (25 lat), Łukasz Łukasiuk, Marcin Jastrzębski, Jacek Lipiński, Damian Strzaliński, Patryk Ostojski (20 lat), Piotr Kępa, Konrad Biarda, Julia Lipińska, Hubert Kołtun, Emilia Biarda, Bartosz Kondraciuk, Damian Biarda i Grzegorz Ostojski (10 lat).

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz