Coraz więcej mieszkańców gminy skarży się na intensywny, nieprzyjemny zapach, który – jak relacjonują – utrudnia codzienne życie w domach i na zewnątrz. Sprawa od dłuższego czasu wywołuje silne emocje i dzieli ludzi. Jedni mówią o realnym, narastającym problemie, inni podkreślają, że nie było oficjalnych zgłoszeń, i wskazują na różne możliwe źródła uciążliwości. Co na to wójt?