Od kilku lat obserwujemy zwiększoną aktywność różnych organizacji kobiecych. Na terenach wiejskich ważną pozycję zdobyły koła gospodyń wiejskich.
Bez udziału tych kół trudno sobie wyobrazić dożynki, uroczystości gminne, powiatowe, a nawet kościelne.

W niektórych miejscowościach zdobyły one wpływy i pozycję nie mniejszą niż ochotnicze straże pożarne i sołtysi. Z ich opinią liczą się lokalni politycy i działacze samorządów. Dzięki ich aktywności i działalności przełamana została tendencja do izolowania się mieszkańców wsi. Często pełnią podobną rolę edukacyjną i kulturalną jak uniwersytety trzeciego wieku w miastach. Integrują mieszkańców, organizują wiele ciekawych imprez i spotkań. Coraz mniej jest mieszkańców obojętnych na ich społeczne działania i inicjatywy.

W samym tylko powiecie węgrowskim jest kilkadziesiąt takich kół. Nasza redakcja publikuje wiele materiałów promujących ich dokonania oraz wspiera ich starania o pomoc samorządów niezbędną dla rozwoju działalności.
Liczne i interesujące dokonania ma KGW we wsi Czaple działające od 2019 r. na terenie gminy Korytnica. Czaple to wieś licząca około 30 gospodarstw. Mieszka i pracuje tutaj prawie 80 mieszkańców. W działalności miejscowego koła uczestniczy lub wspiera je ponad 30 osób. Jest to więc koło na dorobku, którego władzom nie brakuje zapału i energii.

Pracami koła kierują panie przewodnicząca Katarzyna Połaska, skarbnik Katarzyna Szczepanik i sekretarz Hanna Roguska. Przez wiele lat o pozycji wsi w gminie decydowały osiągnięcia miejscowych rolników oraz rodzinnych firm handlowo- usługowych. Teraz coraz częściej Czaple rozsławiają panie działające w Kole Gospodyń Wiejskich. Do ich osiągnięć można zaliczyć, m.in. drugie miejsce na najpiękniejsze stoisko podczas XI Uczty Pierogowej w Miedznie, wyróżnienia podczas turniejów smaków i dożynek powiatowych, podziękowania od marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Mieszkańcy Czapli są dumni z wielowiekowej historii swojej miejscowości. Władze koła gospodyń pamiętają, że podobna jak ich działalność ma długą tradycję na terenie gminy.
W monografii profesora Arkadiusza Kołodziejczyka czytamy, że już w 1908 roku ówczesna właścicielka majątku w Korytnicy działaczka społeczna i poseł Maria Holder-Eggerowa założyła Towarzystwo Zjednoczonych Ziemianek. Początkowo skupiało ono żony i córki okolicznych ziemian oraz kobiety licznych na tym terenie wsi drobnej szlachty. Jedną z nich były Czaple. W kolejnych latach dołączały do nich kobiety z rodzin pochodzenia chłopskiego, które mieszkały we wsiach dawnego starostwa korytnickiego. Ziemianki organizowały pogadanki, pokazy i kursy tkactwa, robót ręcznych, szycia, porady rolnicze i sadownicze, sprowadzano nasiona lnu, drzewka owocowe. Ważne znaczenie miała ich działalność gospodarcza.

W 1911 roku panie założyły spółkę handlu jajami, która bez pośredników wysyłała tygodniowo 200 kop jaj do Warszawy. Później wysyłano masło, miód, mak itp. Władze carskie nie zgodziły się na handel książkami więc prowadzono ich wypożyczalnie. Ważną rolę miała prowadzona działalność edukacyjna i kulturalna. Dzięki wsparciu miejscowych nauczycieli organizowano odczyty i występy z udziałem młodzieży z okolicznych wsi. Podobne tradycje mają także Czaple. Przez długie powojenne biedne lata w domu Wacława i Jadwigi Roguskich działała szkoła w której uczyły się w początkowych klasach dzieci tej oraz sąsiednich wsi.
Wieś Czaple mają długą i bogatą historię. Osada pierwszy raz jest wymieniona w źródłach w 1427 roku. Jej nazwa pochodzi od przezwiska Czapla. Od nazwy wsi przyjęli nazwisko jej pierwsi właściciele rodzina Czapskich herbu Jastrzębiec. Rodzina tej cząstkowej szlachty używała kilku przydomków pozwalających na identyfikację członków jej poszczególnych gałęzi. Najczęściej używane przydomki Czapskich to: Chudzik, Ciulik, Czudzik, Dudzik, Królik, Myćko, Pajdaczyk, Pazdak , Pejdaczyk, Pejdak. Wieś była własnością drobnej szlachty.

Jan z Czapl kupuje w 1427 roku dział ziemi w Połaziu Kątach za 18 kóp groszy pospolitych. W 1464 roku odnotowany jest w źródłach Marcin z Czapl (Czapli) syn Michała z Żaboklików (Żaboklik) herbu Boleścic. Książe Konrad III Rudy w 1476 uwolnił właścicieli wsi: Jana, Pawła, Marcina, Ścibora z Czapl oraz ich działy z mieszkańcami od prac przy zamkach i fortalicjach książęcych . Według spisu podatkowego z 1563 roku w osadzie liczącej 8 ½ włók i 8 mórg mieszkała szlachta bez kmieci, samodzielnie uprawiająca posiadaną ziemię.
Do naszych czasów zachowało się kilka spisów mieszkańców wsi Czaple. Jednym z nich jest spis uczestników pospolitego ruszenia z 1621 zwoływanego po klęsce pod Cecorą. Jego uczestnicy pospieszyli na pomoc wojskom, które pod Chocimiem bohatersko walczyli z armią turecką. Spis szlachty zobowiązanej do opłaty podatku pogłównego w 1676 roku wymienia rodziny Roguskich i Czapskich jako właścicieli części tej wsi. Uchwalona podczas Sejmu Wielkiego lustracja podatku podymnego z 1790 roku informuje, że w wsi mieszkały rodziny: Czapskich, Połaskich, Roguskich, Strupiechowskich, Wąsowskich i Żaboklickich.

W Archiwum Państwowym w Siedlcach zachowała się interesująca dokumentacja z lat dwudziestych dwudziestego wieku dotycząca komasacji gruntów w Czaplach. Wymienione są w tych dokumentach imiona i nazwiska ówczesnych mieszkańców tej wsi. Wielu z nich to pradziadkowie obecnych jej mieszkańców.
- Nasze koło jest stosunkowo młode, w obecnym składzie istnieje kilka lat, także przekrój wieku członków jest różny. Świadczy to o tym, że integracja pokoleniowa jest potrzebna- mówi przewodnicząca Katarzyna Połaska.
Dynamiczny rozwój wsi to w dużej mierze zasługa działań kół gospodyń wiejskich. I chociaż najbardziej znane są ze świetnej regionalnej i tradycyjnej kuchni, to zakres ich działań jest o wiele większy. Organizują wiele wydarzeń, w które angażują mieszkańców, informują o możliwości wykorzystania środków unijnych, zachęcają mieszkańców do podejmowania działań na rzecz lokalnych społeczności.

Członkowie KGW w Czaplach to ludzie o wielu zdolnościach. Entuzjaści, których rzadko można spotkać. Robią to co lubią, co sprawia im radość, pieką, gotują, haftują, szydełkują. Niektóre ich wyroby to prawdziwe dzieła sztuki. O umiejętności nawiązywania kontaktów i jedności świadczą występy i prezentacje podczas festynów, pikników, spotkań regionalnych, dożynek, uroczystości religijnych, patriotycznych i okolicznościowych.
- Najważniejsze jest, że gospodynie wychodzą z domu, inicjują i zarażają swoim działaniem innych. Chcemy łączyć nowoczesność i tradycję, zachowując przy tym zwyczaje ludowe. Robimy rzeczy pożyteczne dla miejsca, w którym żyjemy na co dzień - dodaje skarbnik KGW w Czaplach Katarzyna Szczepanik.

5 0
Zazdroszczę Paniom nie sukcesów , a zdolności wspólnego działania dla dobra mieszkańców własnej wsi. Nie we wszystkich wsiach się udaje. Gratuluję .
3 0
To KGW z Czapli jest nie do przebicia. Rozkręcają każdą imprezę. Fantastyczne dziewczyny i, jak widać, Babcie z zaplecza.
Jak to się dzieje, że dogadują się pokolenia?
Tak trzymajcie! Już nie możemy doczekać się nowego sezonu z Waszym udziałem. Te pierogi, krokiety, pączusie, słodkości, i ta na....czka :) ?
"Koło Czaple" - tak trzymajcie!
I rutynie się nie dajcie!
Fan
5 0
To KGW z Czapli jest nie do przebicia. Rozkręcają każdą imprezę. Fantastyczne dziewczyny i, jak widać, Babcie z zaplecza.
Jak to się dzieje, że dogadują się pokolenia?
Tak trzymajcie! Już nie możemy doczekać się nowego sezonu z Waszym udziałem. Te pierogi, krokiety, pączusie, słodkości, i ta na....czka :) ?
KOŁO Czaple - tak trzymajcie!
I rutynie się nie dajcie!
Fan
5 0
Takie Panie to skarb . Dobrze, że redakcja wspiera i popularyzuje ich działalność.
2 0
Życzę Paniom z koła w Czaplach wielu sukcesów w Nowym Roku,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz