Nielegalne składowisko toksycznych odpadów w Ryczołku (gmina Kałuszyn) od lat stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i środowiska naturalnego. Na prywatnej działce znajduje się około 6,5 tys. t niebezpiecznych, płynnych substancji chemicznych, przechowywanych bez odpowiednich zabezpieczeń. Eksperci ostrzegają, że dalsze zwlekanie z ich usunięciem może doprowadzić do katastrofy ekologicznej, której skutki wykraczałyby daleko poza teren gminy.
12 stycznia przed Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim w Warszawie odbyła się pikieta mieszkańców powiatu mińskiego oraz samorządowców. Jej celem było zwrócenie uwagi administracji rządowej na pilną potrzebę likwidacji nielegalnego składowiska w Ryczołku oraz uzyskanie realnego wsparcia finansowego ze strony państwa.
Podczas pikiety złożono petycję podpisaną przez ponad 1500 mieszkańców, w której poparto dotychczasowe działania burmistrza Kałuszyna Arkadiusza Czyżewskiego i zaapelowano o natychmiastowe uruchomienie środków na utylizację odpadów.
Rozmowy z wicewojewodą i konkretna deklaracja
Po zakończeniu pikiety starosta miński Remigiusz Górniak, wraz z niewielką delegacją samorządowców, został zaproszony na spotkanie z wicewojewodą mazowieckim Robertem Sitnikiem. Rozmowy dotyczyły możliwych ścieżek prawnych i finansowych umożliwiających szybkie rozpoczęcie procesu likwidacji składowiska.
Z informacji przekazanych po spotkaniu wynika, że wicewojewoda zadeklarował wsparcie dla gminy Kałuszyn i wskazał, że samorząd będzie mógł – w ramach tzw. specustawy – aplikować o pokrycie nawet 99 procent kosztów utylizacji odpadów ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Kolejnym krokiem ma być spotkanie przedstawicieli NFOŚ z samorządowcami, które – jak zapowiedziano – ma zostać przyspieszone.
Starosta Remigiusz Górniak podkreślał wagę tej deklaracji:– To jest akt desperacji i bezsilności. To składowisko to bomba największego rażenia. Tylko decyzja władz państwowych o przyznaniu dotacji otwiera nam drogę do skutecznej utylizacji – mówił.
Burmistrz Kałuszyna: pojawiła się realna nadzieja
Do sytuacji odniósł się również burmistrz Kałuszyna Arkadiusz Czyżewski, który zaznaczał, że po latach bezowocnych starań pojawia się realna szansa na zakończenie sprawy. Jak podkreślał, rozmowy z przedstawicielami administracji rządowej dają nadzieję na rozpoczęcie konkretnych działań, choć wcześniejsze miesiące były wyjątkowo trudne.
Burmistrz wskazywał, że brak jednoznacznego wsparcia finansowego i polityczne spory prowadziły do frustracji i poczucia bezsilności, ale obecnie najważniejsze jest, aby dobro mieszkańców i bezpieczeństwo środowiska znalazły się ponad wszelkimi podziałami.
Polityczne blokady i chwile załamania
5 stycznia, podczas sesji Rady Powiatu Mińskiego, radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej zagłosowali przeciw deklaracji wsparcia finansowego z budżetu powiatu na likwidację składowiska. Przyjęcie uchwały było warunkiem koniecznym, aby burmistrz mógł wydać decyzję w trybie art. 26a ustawy o odpadach o wykonaniu zastępczym i przejęciu odpowiedzialności za usunięcie nielegalnych odpadów z prywatnej działki.
Brak uchwały zamknął drogę do pozyskania środków z rezerwy celowej budżetu państwa na 2026 rok, co – jak podkreślali samorządowcy – było ogromnym ciosem dla dalszych działań. Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej Powiatu Mińskiego wskazywał, że polityczne kalkulacje okazały się ważniejsze niż bezpieczeństwo mieszkańców.
Starosta Remigiusz Górniak przyznawał:– Były chwile załamania, bo nie wszystkim zależało na ratowaniu ludzi i środowiska.
Ostatni moment na działanie
Koszt utylizacji składowiska szacowany jest na 70–100 mln zł, co znacznie przekracza możliwości finansowe gminy i powiatu. Samorządy podkreślają, że bez pomocy państwa skuteczna likwidacja zagrożenia nie jest możliwa.
Dobro ludzi ponad polityką
Sprawa Ryczołka pokazuje, jak dramatyczne skutki może mieć wieloletnia bezczynność i brak jednomyślności. Jednocześnie ostatnie deklaracje ze strony wojewody, determinacja mieszkańców oraz konsekwencja lokalnych władz dają nadzieję, że po latach walki problem nielegalnego składowiska wreszcie zostanie rozwiązany.
W obliczu realnego zagrożenia poglądy polityczne powinny zejść na dalszy plan, a nadrzędnym celem musi być zdrowie ludzi i ochrona środowiska.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz