Zamknij
19:29, 12.03.2026
Jedna sekunda. Jeden niespodziewany cios. I dramat, który zmienił życie całej rodziny. 30-letni Karol z miejscowości Pieróg w gminie Kotuń walczy o powrót do zdrowia po brutalnym ataku w Belgii. W domu czekają na niego dwie małe córki, które każdego dnia pytają, kiedy wróci tata. Przed nim długa rehabilitacja i całodobowa opieka, której koszty mogą sięgać nawet 35 tysięcy złotych miesięcznie. Rodzina prosi o pomoc.