Zamknij
REKLAMA

Luki w CV - jak sobie z nimi poradzić?

11:17, 16.05.2020 | materiały partnera

Znaczne odstępy czasowe pomiędzy edukacją a pracą lub poszczególnymi etapami zatrudnienia mogą wzbudzić zainteresowanie pracodawcy. Takie luki mogą mieć różne przyczyny, dlatego ważne jest ich odpowiednie przedstawienie oraz odpowiednie uargumentowanie.

Profesjonalny rekruter bardzo szybko wychwyci odstępy między jedną pracą a drugą i niemal na pewno zapyta nas o powód ich zaistnienia. Luka w CV - choć dla wielu może być problematyczna - nie powinna nas dyskredytować. Bardzo często ma ona miejsce w sytuacji, gdy pozostawaliśmy bezrobotni. W takiej sytuacji powinniśmy dostrzec maksymalnie wiele pozytywów lub chociaż częściowo zagospodarować czas między obydwoma etapami zatrudnienia. Dobrym pomysłem będzie wpisanie w CV uczestnictwa w wolontariatach, kursach lub szkoleniach, które podnoszą nasze kwalifikacje i wartość na rynku pracy.

Jeśli w okresie między jedną a drugą pracą podjęliśmy zatrudnienie "na czarno", możemy o tym wspomnieć pracodawcy, o ile nie jest nim urząd lub organ administracji publicznej. Pracodawcy mają świadomość realiów panujących na rynku oraz tego, że każdy człowiek musi z jakiegoś źródła pozyskać zarobki niezbędne do życia. Obecność nieuczciwych przedsiębiorców, którzy niechętnie podpisują umowę o pracę lub nawet umowy o dzieło nie jest też zaskoczeniem dla rekruterów. Dzięki temu udowodnimy swoją szczerość, a zorientowani w sytuacji rynkowej pracodawcy z pewnością dostrzegą w całej sytuacji naszą wartość.

A co w sytuacji, gdy poważnie zachorowaliśmy, urodziliśmy dziecko, mieliśmy doświadczenie z aresztem lub więzieniem? Zawsze możemy "odbić piłeczkę" podając, że do luki w CV zmusiła nas sytuacja osobista. Po takiej informacji rekruter nie powinien dopytywać, bowiem takie zachowanie mogłoby godzić w dobra pracownika. Dobrowolne jest podanie informacji odnośnie szczegółów luki z powodów osobistych, jednak nikt nie może nas przymuszać do odpowiedzi.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop