Wiadomości z regionu- informacje, nawsy, fotorelacje

Zamknij

Siedlce: Nie płacą czynszu nawet po kilkadziesiąt lat

Bartosz Szumowski 09:38, 07.05.2026 Aktualizacja: 09:41, 07.05.2026
Skomentuj Siedlce: Nie płacą czynszu nawet po kilkadziesiąt lat Zdarzają się rodziny wykwaterowane bądź eksmitowane już 2-krotnie.

Co czwarty najemca mieszkania należącego do miasta ma zaległości w opłacaniu czynszu. Dziś wszyscy oni są winni ponad 7 milionów. Ale magistrat uspokaja: – W porównaniu z innymi miastami o podobnej wielkości to nie jest duża kwota.

Na koniec marca w Siedlcach było 1137 mieszkań komunalnych. Jak mówi Paweł Chazan, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej siedleckiego urzędu miasta, całkiem spora część najemców siedleckich mieszkań komunalnych ma kłopoty z uiszczaniem czynszu. Obecnie lokali zadłużonych jest 302, czyli około 25% wszystkich.

Co ciekawe, spora część tej grupy w niepłaceniu to dłużnicy, którzy nie płacą nawet od… dekad. Naczelnik wyjaśnia: – Tych recydywistów, którzy nie płacili, nie płacą i nie będą płacić, jest dziś ponad 100. Po drodze byli eksmitowani do innego lokalu, ale tam też nie przejmują się czynszem. Zdarzają się rodziny wykwaterowane bądź eksmitowane już 2-krotnie.

Na koniec marca kwota zaległości wszystkich obecnych najemców lokali komunalnych w Siedlcach wyniosła nieco ponad 7 mln zł. Czy dla władz Siedlec to niepłacenie stanowi poważny problem? – W porównaniu z innymi miastami o podobnej wielkości te 7 milionów to nie jest duża kwota. Proszę mi wierzyć, że jesteśmy pewnie w czołówce, jeśli chodzi o samorządy z najmniejszym zadłużeniem czynszowym najemców komu.

Skąd taka skuteczność? – Może ze sporej liczby mieszkańców w nowym budownictwie, czyli blokach oddanych do użytku po 2010 r. – domyśla się naczelnik. – Mamy tam bardzo mało dłużników. Czyli jednak ludzie doceniają to, że otrzymali coś w odpowiednim standardzie i rozumieją, że muszą za niego płacić.

 

Eksmisją albo zaświadczeniem

Jak zdradza szef wydziału, ok. 5,65 mln zł, czyli 80% wszystkich zaległości za mieszkania komunalne, jest objętych sądowym nakazem zapłaty. – To niezły wynik, ale ze skutecznością jest różnie. To dlatego, że poruszamy się w granicach prawa. Nie sprzedajemy długów, choć są firmy, które to robią – zwraca uwagę. – Jeśli komornik może prowadzić skuteczną egzekucję, to do niej doprowadzamy. Wpisujemy też dłużników do Krajowego Rejestru Długów. To również w jakiś sposób utrudnia działanie recydywistom, choć może nie tak jak jeszcze kilka lat temu.

A eksmisje? Naczelnik Chazan informuje, że się zdarzają, choć może nie na wielką skalę – rocznie zasądzonych i wykonywanych jest kilkanaście wyroków eksmisyjnych.

Czy takie osoby lądują na ulicy? – To slogan, z którym ja się do końca nie zgadzam – odpowiada urzędnik. – W swojej ponad 20-letniej pracy w urzędzie uczestniczyłem w kilkudziesięciu przymusowych eksmisjach. Faktycznie, wiele razy słyszałem: „Pójdę pod most albo pod drzwi urzędu do miasta”. Ale z doświadczenia wiem, że nikt z tych eksmitowanych nie znalazł się w mieszkaniach wspieranych na Kleeberga ani nie był zmuszony zamieszkać na ogródkach działkowych czy na dworcu PKP. Każdy poradził sobie we własnym zakresie. A to może sugerować, że spora część z tych osób wcale nie była w tragicznej sytuacji.

Jakie inne narzędzia, poza skierowaniem sprawy do sądu, komornikiem i eksmisją, ma miasto? – Wcześniej nie istniała możliwość wypowiedzenia najmu lokalu komunalnego, jeżeli najemca go nie dewastował i płacił czynsz. Od 2019 r. samorządy mogą raz na 2,5 roku badać sytuację finansową takiej osoby. Czyli, krótko mówiąc, możemy żądać zaświadczeń o dochodach potwierdzonych w urzędzie skarbowym. A te zaświadczenia są podstawą do podniesienia stawki czynszu. Chodzi o sytuacje, w których czynsz ustalono dla kogoś w niedostatku. Kiedy udowodnimy, że w międzyczasie podniosła mu się stopa, mamy możliwość podniesienia stawki. Jeśli taka osoba nie przestawi tych dokumentów, jest możliwość wypowiedzenia umowy. To prawo się przydaje, bo dzięki temu kilka mieszkań zostało zwolnionych przez najemców. Doszli do wniosku, że prędzej czy później utracą to mieszkanie. Niestety paradoks tego przepisu jest taki, że możemy badać wyłącznie umowy zawarte po wejściu w życiu tych przepisów – kończy Paweł Chazan.

(Bartosz Szumowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%