W Siedlcach powstała placówka, gdzie dbając o swoje zdrowie i urodę, można jednocześnie dać pracę tym, którzy jej najbardziej potrzebują. A przy okazji wychodząca naprzeciw seniorom i osobom z niepełnosprawnościami, mieszkającym w mniejszych miejscowościach.
Zakład Aktywności Zawodowej to jednostka Caritas Diecezji Siedleckiej. Obecnie pracuje tu 67 osób, w tym 49 z niepełnosprawnościami, które mają zapewnioną nie tylko pracę, ale i rehabilitacyjne czy motywację do rozwoju. – A przy tym udowadniamy, że biznes i działalność społeczna mogą iść w parze – mówi Katarzyna Rola-Skorupska, kierownik ZAZ-u.
Jedyny taki w kraju
Do tej pory placówka kojarzona była ze stołówką, cateringiem czy Ośrodkiem Odnowy Biologicznej. Ten ostatni pełnił funkcję rehabilitacyjną i komercyjną. Kiedy zniesiono obowiązek rehabilitacji dla pracowników, a ustawa o zawodzie fizjoterapeuty wprowadziła nowe, rygorystyczne standardy finansowe, którym ZAZ nie mógł sprostać, stanął przed wyzwaniem. – Po reorganizacji powstał wakat, którego nie mogliśmy zapełnić – relacjonuje pani Katarzyna.
Wtedy narodził się pomysł, by przy ul. Chopina stworzyć gabinet kosmetyczno-podologiczny. Jak podkreśla kierownik, to prawdopodobnie jedyne takie miejsce w polskich zakładach aktywności zawodowej.
Wnętrze gabinetu jest nowoczesne, profesjonalne i sterylne. Ale, zdaniem szefowej siedleckiego ZAZ-u gabinet to przede wszystkim ludzie. – Chcieliśmy zapełnić lukę i sprawić, żeby zatrudnione u nas osoby stały się atrakcyjne dla rynku pracy – tłumaczy Rola-Skorupska.
Na czele zespołu stoi Edyta Głódź, wykwalifikowana kosmetyczka, podolog i instruktorka zawodu. – Pomagamy w problemach stóp, dbamy o zdrowie i estetykę dłoni. Zapewniamy m.in. konsultację podologiczna oraz pielęgnację stopy cukrzycowej – mówi pani Edyta. Jak zauważa, to odpowiedź na potrzeby szybko starzejącego się społeczeństwa.
Dziś jedna osoba z niepełnosprawnością uczy się pod okiem pani Edyty, jak być pomocą kosmetyczną. Wkrótce dołączą do niej kolejne osoby zatrudnione w ZAZ-ie.
Pomoc przychodzi do domu
Zakład chce wyjść naprzeciw seniorom i osobom z niepełnosprawnościami, mieszkającym w mniejszych miejscowościach. – Nasze rozmowy z przedstawicielami gmin i ośrodków pomocy społecznej ujawniły smutną prawdę: tam naprawdę brakuje specjalistycznych usług podologicznych – podkreśla Rola-Skorupska. – Starsze osoby zmagające się z cukrzycą czy problemami ruchowymi są zdane tylko na siebie. Stąd pomysł na mobilny gabinet ZAZ.
Jak się okazało, w gminach jest też duże zapotrzebowanie na usługi społeczne. Szefowa Zakładu wyjaśnia, że samorządy chcą, żeby mieszkańcom pomagali nie tylko urzędnicy, ale i różne organizacje, na przykład fundacje czy stowarzyszenia. Dzięki temu pomoc będzie nie w urzędzie, ale trafi bezpośrednio do ludzi. To bardzo ważne dla osób starszych czy z niepełnosprawnościami, które często nie mają czym dojechać do miasta.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz