Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze, których motto to: „W drużynie siła!”, są kuźnią charakterów i prawdziwą szkołą życia. W gminie strażacka pasja zaraża nawet 6-latków.
Niedawne zawody powiatowe w Kotuniu były dla młodych adeptów pożarnictwa sprawdzianem umiejętności i dowodem na to, że przyszłość ochotniczych straży pożarnych jest w dobrych rękach.
Wyjątkowa społeczność
Wystarczy założyć strażacki mundur, by stać się częścią wyjątkowej społeczności, która łączy tradycję, odpowiedzialność i pasję. W gminie Wiśniew Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze (MDP) prężnie działają przy jednostkach OSP w Radomyśli, Wiśniewie, Gostchorzu i Starych Okninach, zrzeszając łącznie ok. 40 młodych ludzi w wieku od 10 do 18 lat. Co więcej, w Gostchorzu i Wiśniewie swoje oddzielne drużyny tworzą także dziewczęta.
Rosnącą popularnością cieszą się również Dziecięce Drużyny Pożarnicze, a ta działająca w Wiśniewie skupia już kilkanaścioro dzieci, z których najmłodsze ma zaledwie 6 lat.
Szkoła charakteru
MDP to miejsce, gdzie młodzież może aktywnie spędzać czas, działać w grupie rówieśników, brać udział w wydarzeniach lokalnych, a jednocześnie uczyć się i zdobywać nowe umiejętności.
Jak podkreśla Wojciech Grzegorczyk, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP RP w Siedlcach, MDP to przede wszystkim wspaniała szkoła charakteru. – Po pierwsze to dobra zabawa dla dzieciaków, ale nie tylko, bo przy okazji także się szkolą. Do tego równie ważne jest oderwanie od wszechobecnych social mediów, komputerów i telefonów – wylicza prezes.
W ramach drużyn młodzież uczy się podstaw pożarnictwa, zasad udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz właściwego zachowania w sytuacjach kryzysowych. Opiekunowie dbają, by młodzi ludzie wiedzieli, jak wezwać pomoc czy jak wykonać podstawowe czynności ratownicze. To także nauka empatii i bezcennej pracy zespołowej. – Zetknięcie się z wyższą półką zawodników podczas zawodów daje członkom MDP motywację do lepszego treningu i pracy nad sobą, nad zgraniem zespołowym. Bo liczy się sukces zespołowy, a nie indywidualny. To grupa kilku młodych ludzi, którzy muszą razem współpracować, żeby osiągnąć wynik – tłumaczy Grzegorczyk.
Rywalizacja w duchu fair play
Doskonałą okazją do sprawdzenia swoich sił były II Powiatowe Halowe Zawody Sportowo-Pożarnicze MDP, które odbyły się 22 lutego w Kotuniu. W szranki stanęły 22 najlepsze drużyny z całego powiatu siedleckiego, w tym reprezentacje z gminy Wiśniew: dziewczęta z MDP OSP Gostchorz oraz chłopcy z MDP OSP Wiśniew.
Tor przeszkód wymagał od zawodników nie tylko żelaznej kondycji, ale także precyzji i opanowania. Młodzi strażacy musieli m.in. przenosić sprzęt, błyskawicznie wiązać węzły, łączyć węże strażackie i rozpoznawać sprzęt ratowniczy. – Choć na torze liczyły się sekundy, najważniejsza była atmosfera fair play. Widok młodych strażaków, którzy wzajemnie się dopingują, a po starcie gratulują sobie wyników, jest najlepszym dowodem na to, że ruch MDP to coś więcej niż sport. To budowanie silnej społeczności – opowiada Wojciech Grzegorczyk.
W zaciętej rywalizacji triumfowały drużyny z MDP Zbuczyn (w kategorii dziewcząt) oraz MDP Czuryły (w kategorii chłopców). Indywidualnie najlepsi okazali się Emilia Samoćko z MDP Zbuczyn i Wojciech Rzewuski z MDP Radzików Wielki. – Wydarzenie to po raz kolejny udowodniło, że przyszłość naszych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych jest w rękach ambitnych, sprawnych i niezwykle zaangażowanych młodych ludzi – podkreśla Grzegorczyk.
Doświadczenie cenniejsze niż podium
Choć drużynom z gminy Wiśniew tym razem nie udało się stanąć na podium, to, jak zgodnie przyznają, udział w zawodach był dla nich ogromną przygodą i cenną lekcją. Ich zmaganiom z dumą przyglądała się wójt gminy Barbara Rybaczewska.
– Gratuluję determinacji, zaangażowania i waleczności. Niech zdobyte doświadczenie motywuje tych młodych ludzi do nowych wyzwań. Dziękuję opiekunom za przygotowanie młodzieży – mówi wójt. Podkreśla również, jak ogromną wartością dla całej społeczności są MDP. – Uczą one nie tylko dyscypliny i pracy zespołowej, ale też budują gotowość do niesienia pomocy innym. Dzieci i młodzież zdobywają realne umiejętności z zakresu bezpieczeństwa, co procentuje w codziennym życiu. Co równie ważne, MDP integrują i dają młodym zdrową alternatywę dla bezczynności. Jestem dumna, że w naszej gminie rośnie pokolenie, które rozumie, czym jest służba, i w przyszłości, miejmy nadzieję, zasili szeregi OSP – podsumowuje Barbara Rybaczewska, która w ubiegłym roku sfinansowała zakup strojów dla trzech drużyn MDP.
Z MDP do służb mundurowych
Przygoda ze strażą nie musi kończyć się wraz z osiągnięciem pełnoletności. Po 18. urodzinach każdy członek MDP może oficjalnie wstąpić do OSP i wspólnie ze starszym pokoleniem strażaków kontynuować misję niesienia pomocy innym.
Czy tak się dzieje? – Bywa różnie. Ok. 30-40 proc. członków drużyn młodzieżowych zostaje w OSP na terenie gminy – stwierdza prezes Grzegorczyk. I dodaje: – Młodzi ludzie należący do MDP w dorosłym życiu bardzo chętnie zatrudniani są w policji, wojsku, służbie więziennej.
To najlepszy dowód na to, że potencjał młodzieżowych drużyn jest ogromny, a inwestycja w ich rozwój to inwestycja w bezpieczną przyszłość nas wszystkich.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz