Janina Ewa Orzełowska pierwszą posiadaczką tytułu „Honorowy Obywatel Miasta i Gminy Mordy”
Po 18 latach przerwy przyznano tytuły „Zasłużony dla Miasta i Gminy Mordy”. Przy tej okazji po raz pierwszy poznaliśmy „Honorowego Obywatela Miasta i Gminy Mordy”.
Wyjątkowej uroczystości z tej okazji, która odbyła się 20 marca z Miejsko-Gminnym Osrodku Kultury, nie byłoby bez uchwały rady miejskiej z 30 października 2025 r. Jej inicjatorem i autorem jest burmistrz Łukasz Wawryniuk. On też zgłosił 3 kandydatury, które zaopiniowała powołana przez niego kapituła. W jej skład weszli: Alicja Antonowicz-Łukasiuk (przewodnicząca) – „Zasłużona” z 2007 r.; Krzysztof Twarowski – przewodniczący lokalnej rady seniorów, „Zasłużony” z 2008 r., zastępca burmistrza Piotr Michalak, zastępca dyrektora MGOK Emilia Biarda oraz Karolina Piechowicz – podinspektor ds. promocji w Urzędzie Miasta i Gminy w Mordach. Potem potrzebne były już tylko uchwały o przyznaniu wspomnianych tytułów, a te radni podjęli jednogłośnie na sesji 19 marca.
Prawdziwy bohater
Pierwszy w tym roku tytuł „Zasłużony dla Miasta i Gminy Mordy” powędrował do Józefa Radzikowskiego. Pan Józef urodził się w 1924 r. w Radzikowie Wielkim, gdzie mieszka nieprzerwanie od urodzenia. Podczas II wojny światowej jako partyzant stacjonował ze swoim oddziałem w pałacu w Mordach. Stamtąd wyruszał na akcje bojowe. Podczas jednej z nich, wysadzenia pociągu przewożącego niemieckich żołnierzy, został ciężko ranny w prawą nogę. W 1944 r. wierny rozkazom ze swoim oddziałem ruszył z pomocą walczącej Warszawie i dotarł aż w okolice Kałuszyna.
Po wojnie życie pan Józef pozostawał wierny pamięci o swoich towarzyszach broni, choćby uczestnicząc w ich pogrzebach czy uczestnicząc w gminnych obchodach Święta Konstytucji 3 Maja. Poza tym, choć oddał się pracy na roli, angażował się w życie lokalnej społeczności. Brał udział w budowie szkoły i kościoła w Radzikowie Wielkim, jako jedyny podjął się też pracy na wieży kościelnej. Z kolei podczas pożaru starego kościoła w Radzikowie Wielkim wykazał się heroizmem – z narażeniem życia, wyniósł z płomieni obrazy i sprzęty liturgiczne. W trakcie akcji został poważnie poparzony, gdy spadła na niego płonąca belka.
Jak podkreślono w laudacji, Józef Radzikowski to nie tylko kombatant, bohater i świadek historii, ale też wzór patriotyzmu, odwagi i oddania dla lokalnej społeczności oraz dla dzieci i młodzieży.
Podczas uroczystości laureata reprezentował syn Klemens, który dziękował za zaszczytne wyróżnienie.
Budowniczy wspólnoty
Tego dnia tytuł „Zasłużony dla Miasta i Gminy Mordy” otrzymał też Marek Gorzała. Urodził się w 1952 r. w Radzikowie-Kornicy, gdzie żyje i mieszka od urodzenia. W 1977 r. z tytułem inżyniera rolnika ukończył Wydział Rolniczy Akademii Rolniczej w Lublinie. W 1986 r. ukończył Podyplomowe Studium Oficerskie Akademii Spraw Wewnętrznych w Ośrodku Doskonalenia Kadr Kierowniczych MSW w Łodzi. Wreszcie w 2002 r. został magistrem inżynierem na kierunku rolnictwo w zakresie ochrony środowiska Akademii Podlaskiej w Siedlcach. W latach 1985-2009 r. pracował w policji. Służbę zakończył w stopniu podinspektora policji (w stanie spoczynku), który otrzymał 24 lipca 2000 r. Od 16 lipca 1990 r. należał do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowych Policjantów (NSZZP).
Marek Gorzała ma też wieloletnie doświadczenie samorządowe. Na swoim koncie ma funkcje: przewodniczącego Rady Miejskiej w Mordach I kadencji (1990-94), radnego powiatowego w kadencji I (1998-2022), IV (2010-14), V (2014-18). VI (2018-24) i VII (od 2024 r.), przewodniczącego rady powiatu I i VI kadencji oraz wiceprzewodniczącym rady powiatu i VII kadencji.
Laureat wielu odznaczeń. Od lat aktywnie zaangażowany w życie społeczne, kulturalne oraz lokalne miasta i gminy. Miłośnik i propagator lokalnej historii oraz życia i działalności ks. kan. Kazimierza Dymitrowicza. Wydobył z archiwów Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie kroniki filmowe odsłonięcia kopca Józefa Piłsudskiego w Majówce z 1938 r. oraz film dokumentalny z ks. Dymitrowiczem.
Zdaniem kapituły, laureat „swoją postawą daje przykład godny naśladowania, budując poczucie wspólnoty i lokalnej tożsamości”. Odbierając tytuł, wykazał się jednak skromnością. – Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy spowodowali, że jestem teraz tutaj, gdzie jestem. Tak dużo miłych słów, tak mało roboty w mojej strony – stwierdził z uśmiechem.
Prawie jak miejscowa
Pierwszą w historii posiadaczką tytułu „Honorowy Obywatel Miasta i Gminy Mordy” została Janina Ewa Orzełowska. To rodowita Siedlczanka i jeden z najbardziej doświadczonych i zasłużonych samorządowców regionu. Aż 4 razy (IV, V, VI i VII kadencja) została radną sejmiku wojewódzkiego. Od 2010 r. pełni funkcję członka Zarządu Województwa Mazowieckiego i wicemarszałka.
– Wieloletnia działalność pani Janiny Ewy Orzełowskiej nacechowana jest szczególną troską o zrównoważony rozwój regionu, ze szczególnym uwzględnieniem mniejszych miast i gmin – przekonywano w piątek ze sceny MGOK. Jak dodano, dzięki jej zaangażowaniu i skuteczności miasto i gmina Mordy od lat korzystają z szerokiego wsparcia samorządu województwa Mazowieckiego. Wspierane i współtworzone przez nią programy umożliwiły realizację wielu ważnych inwestycji, m.in.: modernizację lokalnych dróg, rozwój infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, poprawę stanu obiektów użyteczności publicznej, a także wsparcie dla Ochotniczych Straży Pożarnych, Kół Gospodyń Wiejskich, Orkiestry, Dętej OSP Mordy, organizacji pozarządowych i instytucji kultury. Ma również wkład w rozwój inicjatyw służących pielęgnowaniu dziedzictwa kulturowego, wzmacnianiu tożsamości lokalnej oraz poprawie jakości życia mieszkańców Miasta i Gminy Mordy - w tym osób starszych - poprzez działania w ramach ochrony zdrowia, edukacji, a także rozwoju obszarów wiejskich.
Kapituła nie miała wątpliwości: pierwsza honorowa obywatelka Mordów swoją postawą, profesjonalizmem i oddaniem sprawom publicznym buduje trwałe fundamenty rozwoju lokalnych wspólnot, pozostając jednocześnie osobą otwartą na dialog, wrażliwą na potrzeby mieszkańców i gotową do niesienia realnej pomocy. Sama zainteresowana skwitowała to z właściwym sobie poczuciem humoru. – Nie wiem, skąd oni wzięli to, że tyle zrobiłam. Ale przez chwile przeszło mi przez myśl, że powinnam się do was przeprowadzić. Chyba zacznę szukać działki – skomentowała.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz