10 stycznia hala w Siedlcach wrzała od bębnów i okrzyków kibiców, a zawodnicy KPS Siedlce walczyli o każdy punkt, jakby stawką było mistrzostwo. Mecz z SMS PZPS Spała miał pokazać charakter siedleckiej drużyny – i nie zawiódł oczekiwań fanów.
Spotkanie od pierwszych minut przyciągnęło uwagę licznie zgromadzonych fanów. Rytmiczne bębny, głośne okrzyki i nieustanne wsparcie publiczności tworzyły prawdziwie elektryzującą atmosferę, dodając sił gospodarzom w każdym trudnym momencie meczu.
Pierwsza partia była niezwykle wyrównana – punkt za punkt przy 9:9, a przewagę zdołała wypracować młoda drużyna ze Spały, która wygrała 25:21, kończąc seta skutecznym atakiem Patryka Głowy.
KPS szybko odpowiedział w drugim secie. Odważniejsza zagrywka w polu serwisowym i mocna gra w ataku pozwoliły gospodarzom kontrolować przebieg partii. Bartłomiej Wójcik utrzymywał tempo, a seta zakończył asem serwisowym Michał Grabek, wywołując entuzjazm trybun.
Trzeci set był najbardziej dramatyczny. Spalska młodzież początkowo prowadziła 8:4, ale Siedlczanie nie poddali się, odrabiając straty i wychodząc na prowadzenie 19:17. Końcówka była zacięta, a każdy punkt podkręcały głośne reakcje fanów. Ostatecznie KPS zdołał przechylić szalę zwycięstwa 26:24 po skutecznych atakach Michała Grabka i Mikołaja Miszczuka.
Czwarta partia od pierwszego do ostatniego punktu była niezwykle wyrównana, z remisem przy 9:9 i 16:17. W decydujących momentach gospodarze zachowali zimną krew, a doping kibiców nie ustawał ani na chwilę. Zwycięski punkt zdobył Przemysław Kupka, kończąc mecz i wywołując euforię na trybunach.
Podsumowanie: 10 stycznia KPS Siedlce pokonał SMS PZPS Spała 3:1 w hali w Siedlcach. Wyniki poszczególnych setów: 21:25, 25:13, 26:24, 25:23. Zwycięstwo było efektem nie tylko umiejętności zawodników, ale też nieustającego wsparcia fanów, którzy tworzyli niesamowitą sportową atmosferę.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz