Mecz w Siedlcach od początku zapowiadał się jako jedno z najważniejszych spotkań tej fazy sezonu Ekstraligi rugby. Na szali było nie tylko zwycięstwo, ale przede wszystkim pierwsze miejsce w tabeli i realny wpływ na układ sił przed fazą play-off. Zarówno Pogoń Siedlce, jak i Ogniwo Sopot doskonale zdawały sobie sprawę z wagi tego starcia.
Od pierwszych minut gospodarze przejęli inicjatywę. Pogoń weszła w mecz bardzo skoncentrowana, narzucając swoje tempo i szybko zaznaczając przewagę. Już w początkowej fazie spotkania wynik zaczął się wyraźnie układać po stronie siedlczan, którzy po kilkunastu minutach prowadzili 14:0. Ogniwo miało problemy z przedostaniem się pod pole punktowe rywali, a ich ofensywa była skutecznie neutralizowana.
Pierwsza połowa to pełna kontrola Pogoni. Zespół grał konsekwentnie, dobrze wyglądał w organizacji gry, a przede wszystkim skutecznie wykorzystywał swoje okazje. Widać było, że siedlczanie są dobrze przygotowani na to spotkanie i dokładnie wiedzą, jak zagrać przeciwko wymagającemu rywalowi. Do przerwy wynik wynosił aż 33:0, co najlepiej oddawało przebieg tej części meczu. Jedno z przyłożeń, które ustaliło wynik pierwszej połowy, zdobył Krystian Olejek, wykorzystując dobrą pracę formacji młyna.
Po zmianie stron Ogniwo Sopot próbowało jeszcze wrócić do gry. Goście rozpoczęli drugą połowę z większą energią i szybko zdobyli pierwsze punkty, pokazując, że nie zamierzają oddać meczu bez walki. Jednak nawet ten moment nie zmienił obrazu spotkania. Pogoń odpowiedziała w sposób spokojny i kontrolowany, ponownie przejmując inicjatywę i nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł.
W dalszej części meczu siedlczanie utrzymywali bezpieczną przewagę, dokładnie realizując swoje założenia i nie dopuszczając do nerwowej końcówki. Każda kolejna akcja tylko potwierdzała różnicę, jaka tego dnia była widoczna między obiema drużynami. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 43:14 dla Pogoni Siedlce.
Dla zespołu z Siedlec to nie tylko kolejne zwycięstwo, ale przede wszystkim bardzo ważny sygnał przed decydującą fazą sezonu. Wygrana nad bezpośrednim rywalem do czołowych miejsc w tabeli pozwoliła Pogoni objąć prowadzenie w Ekstralidze i umocnić swoją pozycję w walce o najwyższe cele.
Trzeba też podkreślić, że w takich meczach widać charakter drużyny. Gdy stawka jest najwyższa, Pogoń potrafi zagrać konsekwentnie, spokojnie i skutecznie. Zespół jak zwykle nie zawiódł, pokazując dojrzałość i ligową jakość w kluczowym momencie sezonu.
Pogoń Siedlce
Vitalii Kramarenko, Marcin Maciejewski, Giorgi Maisuradze, Oleksandr Shevchenko, Krystian Olejek, Alexander Nowicki, Bercho Botha, Vaha Halaifonua, Jędrzej Nowicki, Nkululeko Ndlovu, Kacper Skup, Bartłomiej Kubalewski, Latu Manoa, Łukasz Korneć, Patryk Reksulak.
Rezerwowi: Michał Gadomski, Sebastian Kostałkowski, Ksawery Struss, Kacper Bogusz, Piotr Wiśniewski, Jamie Vakalahi, Paul Walters.
Ogniwo Sopot
Marzuq Maarman, Wiktor Wilczuk, Sylwester Gąska, Dmytro Mokretsov, Jan Mroziński, Adam Piotrowski, Benet Maalo, Piotr Zeszutek, Mateusz Plichta, Oleksandr Kirsanov, Mateusz Kolas, Dwayne Burrows, Adrian Toko Seerane, Olgierd Sawicki, Roman Zhuk.
Rezerwowi: Thomas Fidler, Iwo Mroziński, Oskar Borkowski, Nikodem Wołowczyk, Hansen Cooper, Kacper Drewczyński, Wojciech Piotrowicz.
Punkty
Pogoń Siedlce:
Nkululeko Ndlovu – 8 (4 podwyższenia), Bartłomiej Kubalewski – 5, Marcin Maciejewski – 5, Latu Manoa – 5, Krystian Olejek – 5, Patryk Reksulak – 5, Kacper Skup – 5, Paul Walters – punkty + kopnięcia.
Ogniwo Sopot:
Wiktor Wilczuk – 10 (2 przyłożenia), Cooper Hansen – 4 (2 podwyższenia).
Żółte Kartki
Jamie Vakalahi (Pogoń Siedlce), Benet Maalo (Ogniwo Sopot)
Kolejny mecz 10 maja o 15:30 Pogoń zagra w Sochaczewie z Orkanem.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz