Zamknij
REKLAMA

Remis na zakończenie pracowitego tygodnia

18:45, 01.05.2021 | KS
Skomentuj
REKLAMA

Na zakończenie pracowitego tygodnia Pogoniści zanotowali trzeci remis z rzędu.

W ostatnich czterech meczach drużyna Bartosza Tarachulskiego zainkasowała pięć punktów. W poprzednich dwóch spotkaniach siedlczanie dzielili się punktami - ze Zniczem Pruszków (u siebie) oraz z Olimpią Elbląg (na wyjeździe). Po ostatnich wynikach sytuacja Pogoni w tabeli wyklarowała się. Biało-niebieskim nie grozi ani awans (osiem punktów straty do szóstej Stali Rzeszów), ani spadek (dziewięć punktów przewagi nad siedemnastą Olimpią).

Trener Tarachulski dokonał jednej zmiany względem spotkania w Elblągu. Z jedenastki wypadł Marcin Kozłowski, a jego miejsce zajął Franciszek Wróblewski. W podstawowym składzie Błękitnych znalazło się trzech ekspogonistów: Mateusz Bochnak, Dawid Polkowski oraz Kamil Walków. Szczególnie ten ostatni miał chęć udowodnienia czegoś szkoleniowcowi Pogoni, który zimą zrezygnował z jego usług.

Od początku przycisnęli siedlczanie. Najpierw prawym skrzydłem urwał się Miłosz Przybecki, dograł do Macieja Górskiego, ale napastnik Pogoni niepotrzebnie przyjmował. Po chwili strzał Wróblewskiego został zablokowany. W 6 minucie Polkowski zagrał na wolne pole do Bochnaka, który zamiast do bramki uderzył nad nią. Po kwadransie zza pola karnego uderzał 23-letni skrzydłowy Błękitnych, jednak Bartosz Klebaniuk był na posterunku. W 16 minucie Pogoń skonstruowała bramkową akcję. Prawą stroną popędził Ishmael Baidoo, dograł do Przybeckiego, ten oddał piłkę Krzysztofowi Danielewiczowi, który pomimo trudnej pozycji trafił blisko okienka stargardzkiej bramki. W 21 minucie po centrze strzelca pierwszej bramki z rzutu wolnego Walków przypadkowo zgrał w pole bramkowe do Górskiego, który przewrotką uderzył nad poprzeczką. Kilka chwil później Danielewicz przeprowadził efektowny rajd, minął dwóch rywalki, po czym oddał uderzenie w kierunku dalszego słupka. Tobiasz Weinzettel tym razem nie dał się zaskoczyć.

W 30 minucie Przybecki przechwycił futbolówkę w okolicach pola karnego gości, wpadł w szesnastkę i mocno uderzył. Weinzettel cudem odbił piłkę ponad bramką. Pogoniści przeważali i szukali drugiej bramki. Przybecki ponownie stanął oko w oko z golkiperem Błękitnych, jednak niepotrzebnie postawił na siłę. W międzyczasie Brodziński zaliczył kluczową interwencję wślizgiem na Walkowie. W 43 minucie Hubert Krawczun główkował nad poprzeczką po wrzutce Polkowskiego z rzutu wolnego. Po chwili były piłkarz Pogoni uderzył nad bramką po kontrze Błękitnych. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Bartosz Sitkowski dograł do Bochnaka, który strzałem ze szpica pokonał Klebaniuka. Do przerwy Pogoń remisowała 1:1, choć stworzyła zdecydowanie więcej sytuacji niż goście ze Stargardu.

W drugą połowę lepiej weszli goście ze Stargardu. W dwóch groźnych sytuacjach szczęście było po stronie Klebaniuka. W 51 minucie Polkowski dograł do Bochnaka, który jednak nie zdołał znaleźć sposobu na pokonanie siedleckiego golkipera po raz drugi. Błękitni nie ustawali w próbach, a trener Tarachulski krzyczał z ławki do swoich piłkarzy, aby się obudzili. W 55 minucie Przybecki przestrzelił z woleja po wrzutce Kołoczka z prawego skrzydła. Po godzinie gry Danielewicz zacentrował w kierunku byłego piłkarza Ruchu Chorzów, lecz w najważniejszym momencie - strzałowym - znowu zabrakło tego czegoś. W 64 minucie Klebaniuk odbił na korner zaskakujący strzał Błażeja Starzyckiego. Po chwili było już 2:1 dla Błękitnych. Bartosz Brodziński strzelił gole Damianem Niedojadem, który w przerwie zameldował się na boisku. W 68 minucie Bartłomiej Mruk uratował stargardzian od utraty bramki po nieprzyjemnym strzale Danielewicza z rzutu wolnego.

W 74 minucie niezły strzał Polkowskiego zza pola karnego został podbity przez Ivana Očenáša. Przed ostatnim kwadransem meczu Pogoniści wzajemnie mobilizowali się do walki o odrobienie strat. W 77 minucie drużyna Tarachulskiego wreszcie skonstruowała ciekawą akcję. Bartłomiej Olszewski wymienił piłkę z Górskim, podał do Danielewicza, który zamiast strzelać oddał ją Baidoo. To był błąd. Kilka chwil później siedlczanie doprowadzili do wyrównania. Olszewski podał do rezerwowego Marcina Kozłowskiego, który w praktycznie pierwszym kontakcie z piłką przymierzył niemal w okienko. Po chwili powinno być 3:2 dla Pogoni, ale Weinzettel powstrzymał Przybeckiego. I to dwukrotnie! Najpierw odważnym wyjściem, a następnie w sytuacji sam na sam. W 86 minucie entą dogodną sytuację w meczu zmarnował Przybecki. W ostatniej minucie Błękitni wyszli z kontrą, Bochnak wycofał piłkę do Adriana Kwiatkowskiego, a ten uderzył tuż obok słupka. To była piłka meczowa. Pogoń zremisowała 2:2.

8 maja o 17:30 Pogoń zagra w Częstochowie ze Skrą.

 

01.05.21, 17:00 - Siedlce (stadion ROSRRiT)

eWinner II liga: Pogoń Siedlce - Błękitni Stargard 2:2 (1:1)

Bramki: Krzysztof Danielewicz 16, Marcin Kozłowski 80 - Mateusz Bochnak 45+1, Damian Niedojad 65

Pogoń: 97. Bartosz Klebaniuk - 98. Maciej Kołoczek, 18. Ivan Očenáš, 31. Bartosz Brodziński, 14. Bartłomiej Olszewski - 11. Ishmael Baidoo (79, 10. Marcin Kozłowski), 55. Oskar Repka, 7. Krzysztof Danielewicz, 23. Franciszek Wróblewski (68, 29. Rafał Adamek) - 22. Maciej Górski, 19. Miłosz Przybecki

Błękitni: 12. Tobiasz Weinzettel - 17. Aleksander Theus, 25. Daniel Wajsak, 4. Bartłomiej Mruk, 14. Bartosz Sitkowski - 23. Mateusz Bochnak, 10. Dawid Polkowski (87, 6. Filip Karmański), 8. Hubert Krawczun, 7. Michał Cywiński, 18. Błażej Starzycki (85, 21. Adrian Kwiatkowski) - 13. Kamil Walków (46, 9. Damian Niedojad)

Żółte kartki: Franciszek Wróblewski 18, Krzysztof Danielewicz 41, Maciej Kołoczek 42, Marcin Kozłowski 86 – Dawid Polkowski 20, Hubert Krawczun 53

Sędzia: Damian Gawęcki (Kielce)

 

fot. Janusz Mazurek

(KS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%