Wiadomości

Zamknij

Oszust wmówił jej kredyt i groził więzieniem. 25- latka straciła 100 tys. zł

red/ID 15:33, 19.03.2026 Aktualizacja: 15:36, 19.03.2026
Skomentuj Oszust wmówił jej kredyt i groził więzieniem. 25- latka straciła 100 tys. zł

25-letnia mieszkanka Siedlec padła ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku” i straciła łącznie 100 tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło we wtorek, 17 marca.

Jak wynika z ustaleń, kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku. Rozmówca poinformował ją, że na jej dane rzekomo zaciągnięto kredyt w wysokości 47 tys. zł i przelano środki na konto innej osoby. W trakcie rozmowy sprawca wywierał silną presję, wzbudzał poczucie zagrożenia oraz powoływał się na rzekome przepisy prawa bankowego.

Oszust przekonywał kobietę, że nie może nikomu ujawniać szczegółów rozmowy, grożąc jej odpowiedzialnością karną oraz wysoką karą finansową. W tym samym czasie pokrzywdzona otrzymywała wiadomości SMS z Biura Informacji Kredytowej (BIK) dotyczące rzekomo zatwierdzonego wniosku kredytowego, a także informacje sugerujące, że znajduje się pod obserwacją policji.

Sprawca miał twierdzić, że do wycieku danych doszło z winy nieuczciwego pracownika banku, a dzięki jego „kontrolowanym działaniom” sprawa została zgłoszona do odpowiednich służb. W efekcie kobieta, działając pod wpływem stresu i przekonana o konieczności ochrony swoich środków, wykonywała kolejne polecenia rozmówcy.

Na polecenie oszusta zaciągnęła pożyczkę, a następnie wpłaciła 50 tys. zł do bitomatu. Kolejne 50 tys. zł przekazała dwóm mężczyznom, którzy pojawili się jako rzekomy „mobilny kantor”. Łącznie straciła 100 tys. zł, a dodatkowo miała wpłacić jeszcze 10 tys. zł następnego dnia.

Rozmówca wprowadził również tzw. „bezpieczne hasło” i zabronił korzystania z przeglądarki internetowej. Dopiero w nocy kobieta zaczęła podejrzewać, że może paść ofiarą oszustwa i po sprawdzeniu informacji w internecie zorientowała się, że została oszukana.

Policja przypomina, że pracownicy banków nigdy nie proszą o wykonywanie przelewów, zaciąganie pożyczek czy przekazywanie gotówki osobom trzecim, a także nie żądają zachowania rozmów w tajemnicy ani nie grożą konsekwencjami karnymi za ich ujawnienie. W przypadku podejrzanych telefonów należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją.

 

źródło: Policja Siedlce

 

(red/ID)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%