Zamknij
REKLAMA

Ciemność w Królestwie Wiatraków

21:00, 26.06.2020 | L.K
Skomentuj
REKLAMA

Moja krótka informacja zamieszczona na stronie internetowej „Życia Siedleckiego” zatytułowana „Ciemno w Królestwie Wiatraków” wzbudziła większe niż się spodziewałem zainteresowanie i emocje.

Dotyczyła rozpatrywanego 15 czerwca na sesji rady gminy Korytnica wniosku radnej Lidii Rowickiej w sprawie braku oświetlenia w miesiącach wiosennych i letnich w wioskach tej gminy. Mieszkańcy innych wsi z naszego regionu także skarżą się na jego brak, a włodarze gmin na rosnące koszty realizacji tego zadania. Wprowadzane podwyżki cen energii dotykają wszystkich i sprawa ma szersze znaczenie.

Przypomnijmy, że do 31 grudnia 2003 r. środki na finansowanie oświetlenia dróg publicznych, których zarządcą nie była gmina, pochodziły z budżetu państwa. Od 1 stycznia 2004 r., zgodnie z art. 61 ustawy z 13 listopada 2003 r. o dochodach jst oraz zmienionym art. 18 ust. 3 ustawy z 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne na gminy nałożono obowiązek finansowania oświetlenia dróg publicznych: krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych płatnych. Nowe wydatki  gmin miały rekompensować zwiększone  dochody z podatku dochodowego od osób prawnych i fizycznych. Kilka lat temu NIK w oparciu o wyniki kontroli wskazywała, że nowelizując obie ustawy „nie uwzględniono  zróżnicowania wskaźnika wzrostu uwzględniającego długość odcinków dróg publicznych przebiegających przez poszczególne gminy. W efekcie część gmin, przez które przebiegają znacznej długości odcinki dróg krajowych, wojewódzkich lub powiatowych, ponosi obciążenia”, których nie rekompensują wpływy ze zwiększenia podatków. Nie wiemy czy dotyczy to także najbogatszej w powiecie gminy. W trakcie prezentacji na sesji wniosku w sprawie oświetlenia nie przedstawiono takiej informacji. W ubiegłych latach niektóre wsie tej gminy same płaciły z funduszu sołeckiego za oświetlenie swoich ulic. Ostatnio rada zaakceptowała decyzję o nie wydzielaniu  tego funduszu w gminie  w nowym roku. Oznacza więc, że odpadła także taka możliwość finansowania oświetlenia w wielu wsiach.

O sposobie rozpatrywania wniosku radnej jeden z mieszkańców gminy napisał na Facebooku:: Wstyd ! Po prostu wstyd ! Zbliżają się wakacje, okres wzmożonej aktywności młodzieży oraz prac polowych kontynuowanych do późnych godzin nocnych. Nieoświetlone drogi to nie tylko brak komfortu, ale również ryzyko niebezpieczeństwa, ryzyko, które narasta w okresie letnim. Nie daj Boże, jak dojdzie do jakiegoś potrącenia. Kto wówczas uderzy się w pierś??? W tej kwestii Rada powinna stanowczo wpłynąć na władze gminy. Tymczasem nikt nie ma odwagi się narazić.

Poparła go mieszkanka gminy pisząc „Jesteśmy świeżymi,, mieszkańcami tej gminy, gratulacje, powitania itp. ale gdy prosiłam wójta i sołtys (i tak w kółko mnie odsyłali) o kawałek dojazdowej do mojej posesji drogi asfaltowej to już ból, mowy nie ma i to trwa już 2 lata. I tak ,,brniemy” w błocie po ciągnikach, wiadomo, wieś, muszą jeździć. Nie ma dobrego kontaktu ani z wójtem ani z sołtysem, przykro. O lampach ulicznych nie wspomnę, ok. godz. 22.00 zapada ciemność do ok.4.00,nie ma wsi”.

Inna mieszkanka gminy pisze:  „Nie wspominając już o przystankach autobusowych, a i asfalt jest tylko do wybrańców, nie wszyscy mają takie szczęście mieć utwardzony dojazd do posesji”. Cytowane oraz inne opinie były moim zdaniem akceptowalnymi wypowiedziami. Dlatego zaskakująca była reakcja wiceprzewodniczącego rady gminy Krzysztofa Wasikowskiego, który próbuje sugerować, że informacja prasowa ma ukryty cel lub jest inspirowana. Tymczasem treść jej była następująca: „Królestwo wiatraków to często z zazdrością powtarzane określenie gminy Korytnicy. W przeciwieństwie do sąsiednich gmin, dzięki konsekwentnej postawie wójta gminy w poprzedniej kadencji na jej terenie powstała farma wiatrowa. Obok odnawialnej energii zasila ona także nie małą kwotą budżet gminny. Zrozumiałe więc były oczekiwania  mieszkańców, że pozyskiwane środki pozwolą na realizację postulatów niektórych wsi w sprawie zapewnienia im oświetlenia w godzinach wieczorowych i nocnych. Wniosek w tej sprawie na ostatniej sesji przedłożyła radna L. Rowicka, mieszkanka wsi Leśniki. Jest ona jedną z nielicznych radnych aktywnych na sesjach i mających odwagę prezentować publicznie wnioski swoich wyborców. Radna jako źródło finansowania oświetlenia wiejskich ulic wskazała środki pozyskiwane od właściciela fermy wiatrowej. Podkreślała także znaczenie realizacji swojego wniosku dla zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców gminy. Wydawało się, że ten logiczny wniosek zyska akceptację władz gminy i wsparcie pozostałych radnych. Tak się nie stało. Obojętność i bierność radnych jest różnie komentowana przez mieszkańców. Często powtarzane są (być może krzywdzące) opinie, że interesują ich otrzymywane diety,  jedne z większych w powiecie. Zyskali nawet ciekawą nazwę „radnych dietetycznych”. Być może coś może być na rzeczy bo większego zainteresowania radnych nie wzbudziły także inne ważne punkty obrad ostatniej sesji takie jak informacja wójta o stanie gminy i miejscowy plan zagospodarowania kilku miejscowości”.

Reakcja radnego, jego argumenty oraz postrzeganie roli samorządu i interpretowanie takich pojęć jak demokracja wymaga odniesienia. Szokujące jest to, że prezentuje je w roku w którym  obchodzimy 30. rocznicę odrodzenia gminnych samorządów właśnie radny zasiadający w radzie od lat i mający kilka lat temu aspiracje do zajęcia fotela wójta. Używa on typowego, dla osób nie akceptujących innej niż własna opinii sposobu dyskredytowania niewygodnych informacji prasowych. Nie neguje faktów przedstawionych w materiale oraz nie przedstawia własnej opinii o wniosku w sprawie oświetlenia ulic we wsiach gminy. Próbuje natomiast sugerować czytelnikom, „że autor artykułu nie podpisał się pod nim” oraz że za czyjąś namową  pisze takie „newsy". Tekst mojej krótkiej notatki jest sygnowany w sposób, który z łatwością pozwala ustalić nazwisko autora. Który od lat na łamach wielu pism regionalnych publikuje teksty o powiecie węgrowskim i jego gminach. Metody podważania wiarygodności publicznej prasowej informacji pytaniami „ kto za ty stoi i komu to służy” były  stosowane w poprzednim okresie. Obecnie używane są jedynie przez osoby nie dysponujące argumentami merytorycznymi oraz przez zwolenników spiskowych teorii. Podobny charakter ma kolejna sugestia radnego , że naganne jest to, iż autor czerpie swoją wiedzę na temat obrad rady z transmisji sesji na Youtube. Transmisje sesji są ważną formą komunikowania się z mieszkańcami oraz wiarygodnym źródłem wiedzy o pracach samorządu i aktywności radnych. Wiedzy dostępnej dla wszystkich, a więc także dla dziennikarzy. Formułując takie uwagi wiceprzewodniczący pomija istotne informacje. Przedkładany na posiedzenie rady wniosek  w sprawie oświetlenia ulic był uzasadniany niepokojem mieszkańców o ich bezpieczeństwo. Ustawa o samorządzie gminnym  mówiąc w artykule pierwszym, że to: „Mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową”, jednoznacznie wskazuje, że to ich interesy i opinie winny być uwzględniane przez organy gminy. A zgodnie z treścią artykułu 11 a .1. organami gminy są : 1.rada gminy 2.wójt ( burmistrz, prezydent miasta). Na obu tych organach spoczywa więc odpowiedzialność za właściwe funkcjonowanie „wspólnoty samorządowej”. Argument, że oświetlenie i bezpieczeństwo mieszkańców to sprawa wójta nie może być usprawiedliwieniem braku stanowiska  rady. Ta ważna dla mieszkańców sprawa  miała być głosowana  na sesji podczas której to właśnie rada akceptowała  korektę w budżecie gminy. Co ciekawe dotyczyła ona zabezpieczenia kilkudziesięciu tysięcy złotych na remont lamp oświetleniowych. Lamp, które ze względu na preferowane  „asfaltowanie dróg” w nocy mogą dróg  nie oświetlać. Radny zdaje się także nie zauważać, że jednym z obowiązków radnych jest prezentowanie wniosków wyborców, nawet takich, które nie są wygodne dla sprawujących władzę w gminie. O dziwnym rozumieniu idei demokracji oraz samorządności  może świadczyć jego opinia, „że miło by było gdyby oświetlenie działało cały rok, ale jeśli większość wyborców wybrało kandydata na wójta, który ma program asfaltowania dróg gminnych i powiatowych, a nie ich oświetlania to trzeba taki wybór uszanować. Taka jest demokracja”. Jest to mało przekonujący argument mający tłumaczyć bierność radnych. Podobnie jak kolejne jej usprawiedliwienie, gdyż „za gospodarkę finansową gminy odpowiada wójt gminy, a nie rada”. Ustawa nie zwalnia rady z odpowiedzialności za realizację przez gminę polityki gospodarczej, społecznej i finansowej. Mamy nadzieję, że nasz materiał na temat oświetlenia wiejskich dróg i ulic przyniesie oczekiwany przez mieszkańców pozytywny skutek. Daje ją publiczna deklaracja radnego Wasikowskiego, który w odpowiedzi na uwagi Pani Anny Kaszuby stwierdził „dziękuję za zainteresowanie sprawą, jako Rada będziemy dążyć do tego by światło paliło się przez całą noc we wszystkich miejscowościach, stan jaki mamy dziś trwa kilkanaście lat”. Sprawa nie dotyczy tylko gminy Korytnica. Otrzymujemy wiele sygnałów, że samorządy w podobny sposób zmuszone są reagować na odczuwalny spadek dochodów z PIT CIT. Likwidowane są fundusze sołeckie, zmniejszane środki na kulturę i sport. O mniejszych  niż planowano dochodach gmin Liw, Sadowne i Grębków pisałem na łamach ŻSw artykule „ Przed samorządami trudny czas”(5 czerwca br). Do sprawy będziemy wracać w kolejnych wydaniach pisma.  

(L.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (14)

gospodarzgospodarz

3 1

Brawo redakcja , szacunek dla Pani Lidii Rowickiej. Oglądam sesje rady w Korytnicy. Jedynie ona ma odwagę się odezwać i zgłosić jakiś wniosek. Reszta tylko potakuje wójtowi. Mam nadzieję,że dzieki wam będzie jasno na drogach w nocy we wsiach naszej gminy. 22:21, 26.06.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Anonimowy Anonimowy

0 2

Szkoda tylko że radna nie potrafi rozmawiać z radnymi, nawet ze swojego ugrupowania. Może rozwiązać całą radę skoro to nieudacznicy i zostawić sama Radna rowicka???? Kto za ?? 18:13, 29.06.2020


Do anonimowego krytyDo anonimowego kryty

1 0

Radna przedkłada wnioski i je uzasadnia logicznie na sesjach. Radni potrafią czytać i chyba nie są głusi. Powinni mieć odwagę popierać słuszne wnioski . 23:55, 01.07.2020


Maciek Maciek

2 1

Wójt dostał od rządu 500 tysięcy to ma z czego zapłacić za oświetlenie .Ale czy radni jak pisze Wasikowski odważą się poprzeć taki wniosek. Obudza się jak będzie wypadek i ktoś puści gminę z torbami za odszkodowanie. 22:55, 26.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sklepowasklepowa

2 1

W naszym sklepie słyszę różne komentarze. Do ludzi zaczyna docierać,że wybrali nie te osoby co powinny być w radzie. A oświetlenie wieczorem i w nocy jest potrzebne. Popieram Lidię. 14:10, 27.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Lezymy srodku kontynLezymy srodku kontyn

1 0

Zebyscie mieli anologiczna wydajnosc z tych wiatrakow zielonej energi jak na przyklad na zachodzie Musial by wiecej wiac wiatrow a tak to zniszczone grunty i dotacjia wiatrakow 16:32, 27.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

4 3

Większość mieszkańców jak była propozycja oświetlenia to wybrała inwestycje inne niż palenie światła, a z tego co się mówi to Pani radna robi wszystko pod publiczkę. 17:54, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Adaś Adaś

1 2

Z tego co można zaobserwować to ktoś ma widoczne parcie na szkło, nasza radna potrafi rozmawiać z wójtem i dużo robi na wsi, jesteśmy z niej zadowoleni. Ciekawe co rowicka zrobi dla leśnik 18:09, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rolnik z ChmielewaRolnik z Chmielewa

0 3

Krowa która głośno wyje - mało mleka daje. 21:23, 29.06.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

gospodarz z Kruszewagospodarz z Kruszewa

1 0

Podobno w Chmielewie to krowy mleka nie dają jak pali się światło. Krowy i niektórzy rolnicy lubią ciemności i radnych niemowy i bezradnych. 23:43, 01.07.2020


AnetaAneta

2 0

Ci radni to jakaś żenada.
Brawo Pani Lidziu. Jedna Pani ma odwagę. 22:07, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do mieszkańca do mieszkańca

1 0

Najlepiej anonimowo kogoś kto walczy o sprawy mieszkańców oskarżać,że robi to "pod publiczkę" . Lepiej siedzieć cicho to może się jakiś ochłap dostanie. Wszystko do czasu. Do pierwszego wypadku na ciemnej drodze, czego nie życzę temu "mieszkańcowi" i jemu podobnym zwolennikom nieoświetlonych wsi. 23:40, 01.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TeresaTeresa

1 0

Aneta ma racje. Ci radni to wstyd dla całej gminy. Niestety takich ludzi bez odwagi i charakteru wybraliśmy. Najbogatsza gmina w powiecie i wójt wyłącza ludziom wieczorem światło . Wasikowski człowiek po studiach i mówi takie rzeczy. Dobrze ,że nie został wójtem . 23:47, 01.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

chłop z Rabianchłop z Rabian

1 0

Dobrze, ze gazeta nagłośniła sprawę bo inaczej zaszczuli by Lidię Rowicką. Biorą wysokie diety i nie wstydzą się, że nic nie robią .Ją najlepiej jest zniszczyć bo jest inna i nie siedzi cicho. Więc mówią ,że działa dla popularności. Kto im broni zabierać głos na sesjach . 08:42, 02.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA