WLKS Siedlce ugościł dziennikarzy na konferencji prasowej poświęconej ostatnim sukcesom reprezentantów tego klubu na arenie europejskiej i polskiej. Klub reprezentowali Wioleta Jastrzębska (mistrzyni Europy do lat 23), Ryszard Soćko i Dawid Fertykowski (trenerzy odpowiedzialni za ostatnie sukcesy WLKS). Tuż przed konferencją starosta siedlecki Zygmunt Wielogórski przekazał kwiaty na ręce ozłoconej sztangistki oraz jej opiekunów, a następnie przekazał Jastrzębskiej nagrodę finansową.
? Serdecznie gratuluję Wiolecie sukcesu indywidualnego, a także drużynowego. WLKS został drużynowym mistrzem Polski, co jest sporym osiągnięciem. Dawno takiego sukcesu nie było, więc tym bardziej należą się gratulacje dla zawodniczek i trenerów ? powiedział Wielogórski.
Bohaterka cypryjskich mistrzostw potwierdziła, że nie planuje spocząć na laurach i ma apetyt na kolejne medale. ? Wioleta nie brała udziału w szkoleniu centralnym i weszła do reprezentacji w ostatniej chwili. Nasza zawodniczka przygotowywała się do najważniejszych imprez na naszych obiektach. Jej atutami są dynamika i dobra technika ? charakteryzował sztangistkę Soćko. Były trener reprezentacji Polski odniósł się także do wyniku w DPP: ? Drużynowy Puchar Polski to jest osiągnięcie. Na wynik składają się 4 najlepsze wyniki w klubie. Nie jest łatwo utrzymać zespół, a nam to się udało. Nie wygraliśmy przypadkiem, ale zdecydowanie.
? Najważniejszym celem w przyszłym roku będą mistrzostwa Europy seniorek, które są już w kwietniu. Jeżeli przez kilka pozostałych miesięcy Wioleta wzmocni siłę, to może być w granicach 6 miejsca na tej imprezie. Może nie jest to nie wiadomo jakie miejsce, patrząc na sukcesy z przeszłości, ale taki jest sport. W drugim półroczu są młodzieżowe mistrzostwa Europy i celem będzie obrona złotego medalu ? powiedział Fertykowski.
? Przyszłość Wiolety zależy od wielu czynników. W związku szykują się spore zmiany, także w kwestii obsady szkoleniowców. Wiele zależy od tego, czy Wioleta znajdzie miejsce w kadrze olimpijskiej. Jeżeli tak się stanie, to imprezą główną będą mistrzostwa świata, kończące eliminacje olimpijskie. (?) W związku dzieją się dziwne sytuacje. W tym momencie bardziej chucha się na zawodnika niż on na sztangę. Świat nam nie uciekł, wciąż jest na normalnym poziomie. To my się cofnęliśmy i straciliśmy dystans. Nasz ośrodek dostarcza zawodniczek, ale nie ma dla nich perspektyw po skończeniu wieku młodzieżowca. Na bazie 20-25 zawodniczek można nawiązać walkę do dobrych tradycji ciężarów kobiecych ? zakończył Soćko.
Kamil Sulej
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz