Zamknij

Piotr Kardas: Awans kosztował nas dużo pracy i wysiłku

06:47, 17.07.2021 | KS
Skomentuj
REKLAMA

Rozmowa z trenerem Płomienia Dębe Wielkie, Piotrem Kardasem.

Jak pan oceni miniony sezon w wykonaniu Płomienia?

Generalnie ten sezon z powodu restrykcji był bardzo wymagający, a mając na uwadze nasz konkretny przypadek, czyli dodatkowe mecze barażowe to naprawdę musieliśmy poświęcić dużo więcej energii i czasu na cały nasz projekt niż mogłoby się wydawać większości osób. Oceniam sezon bardzo dobrze, ale na sam koniec liczy się wynik. Naszym celem był awans i zrealizowaliśmy go. W kluczowych momentach sezonu stanęliśmy na wysokości zadania i daliśmy sobie dużo szczęścia. Również w meczach barażowych - kiedy pierwszy mecz przegraliśmy 3:1, a w drugim wygraliśmy 3:0, w mojej opinii dominując rywala - pokazaliśmy wielki charakter i nasz potencjał. Dużym wsparciem dla naszej drużyny jest nasz zarząd z prezesem Marcinem Pechcinem, który zagwarantował odpowiednie zaplecze, żeby nasz rozwój był możliwy oraz zdecydowanie najlepsi w całej lidze kibice. Przyznam też, że ten awans kosztował nasz dużo pracy i wysiłku, ostatecznie nasza determinacja i jedność okazały się kluczowe. Mieliśmy parę zadyszek w trakcie sezonu, ale nawet przez chwilę nie zwątpiłem w nasz zespół. Myślę, że zasłużyliśmy na ten historyczny awans. Pomijając bardzo dobry wynik sportowy warto podkreślić, że sama atrakcyjność meczów Płomienia była najprawdopodobniej najlepsza w całej lidze, złożyło się na to wiele czynników. Przez indywidualności w naszej drużynie, zaawansowane propozycje taktyczne jak na ligę okręgową, styl gry, poziom motoryczny piłkarzy i oczywiście naszych wspaniałych kibiców. Podsumowując, ten sezon dał dużo radosnych chwil każdemu kto chociaż trochę interesował się naszym projektem.

Czy Naprzód Skórzec był poza zasięgiem okręgówkowej konkurencji?

Jedną z podstawowych wartości w moim życiu jest sprawiedliwość. Jeśli jakiś zespół wygrywa ligę ze znaczną przewagą punktową to zawsze powiem – był najlepszy w przekroju całego sezonu, nie może tu być innej odpowiedzi.

Musimy porozmawiać więcej o barażach z Deltą Słupno. Dwa ciekawe mecze, mnóstwo emocji i końcowy sukces. Śmiało można powiedzieć, że dla takich spotkań pracuje się w piłce nożnej.

To była reklama piłki nożnej jeśli chodzi o poziom niższy niż centralny. Miałem okazje widzieć i fragmenty innych meczów barażowych o IV oraz III ligę oraz rozmawiać w osobami, które również je widziały i muszę przyznać, że posługując się terminami z kinematografii, scenariusz i reżyseria naszego dwumeczu były wyjątkowe i prawdopodobnie był to najlepszy dwumecz. Pomogli nam kibice, którzy zadbali o atmosferę, ale same wydarzenia na boisku też były bardzo ciekawe. Siedem bramek, dużo podbramkowych sytuacji, otwarta gra z naszej strony, poziom wolicjonalny piłkarzy - to wszystko wykreowało niesamowite emocje. Cieszę się, że mogłem w tym uczestniczyć. Dla mnie to było ukoronowanie mojej dotychczasowej 2,5-letniej pracy w klubie. Bardzo budowała mnie postawa moich piłkarzy, którzy po porażce na wyjeździe tylko się rozzłościli – to odpowiedź prawdziwego sportowca – i do rewanżu przystąpiliśmy z bardzo dużą wiarą i przekonaniem, że my zasługujemy tu na zwycięstwo. To był historyczny dzień dla gminy Dębe Wielkie, klubu Płomień i mnie osobiście. Przeżyłem dużo miłych chwil w moim życiu, ale kilkaset personalnych gratulacji drogą telefoniczną, smsową i mailową z kilku krajów w przeciągu doby naprawdę zrobiło na mnie wrażenie i poniekąd mnie zaskoczyło, uświadamiając jak ważne jest to doświadczenie.

Baraże zakończyły się późno, a już do bram puka nowy sezon, i toIV-ligowy. Jak wyglądają letnie plany Płomienia?

To jest wyjątkowy okres przygotowawczy. W naszym przypadku będzie trwał dokładnie 23 dni. Jest to za krótko by popracować mocniej nad konkretną zdolnością motoryczną, dlatego tak naprawdę będziemy bazować na wytrenowaniu naszych organizmów do tej pory – mając na uwadze tylko tydzień przerwy miedzy końcem naszego poprzedniego sezonu a startem przygotowań. Szybko przejdziemy do intensywnych treningów akcentując przede wszystkim doskonalenie naszej taktyki. Zagramy 3 lub 4 sparingi, nie planujemy żadnego obozu. Chcemy też jak najszybciej zamknąć naszą kadrę i pracować nad kolektywem, żebyśmy stanowili jedność, dla mnie to jest ważniejsze niż na przykład praca nad wytrzymałością siłową, która oczywiście również jest ważna, natomiast przede wszystkim chce by naszą siłą był monolit i bardzo „wysokie” cechy wolicjonalne.

Płomień trafił do grupy, w której spotka starych, dobrych znajomych. Czy to ułatwi przejście z okręgu na szczebel wojewódzki?

Z jednej strony cieszę się, bo będzie to atrakcyjniejsze dla kibiców, natomiast z drugiej strony podchodzę do tego neutralnie. Wszystkie drużyny w IV lidze reprezentują pewien standard i nie rozpatruję podziału w kategoriach, że tu mogłoby być trudniej, a tu łatwiej.

Czy kadra Płomienia zostanie wzmocniona przed startem IV ligi?

Faktycznie, planujemy wzmocnienia, na razie jednak nie mogę podać szczegółów. Mam nadzieję, że do 24 lipca uda nam sie skompletować odpowiednią kadrę.

Jaki będzie cel Płomiennych w IV lidze?

Mamy jeden główny cel: by nasze występy dały satysfakcje i radość naszym piłkarzom, mnie osobiście, naszym kibicom i naszym działaczom. Na ten moment tak chciałbym odpowiedzieć, życząc sobie i całemu klubowi, żeby po rundzie jesiennej móc panu podsumować, że jestem usatysfakcjonowany z tej rundy. Wtedy odpowiedź na pytanie jaki mieliśmy i mamy cel stanie się jasna.

(KS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%