Do zdarzenia doszło 22 maja. Jak się dowiedzieliśmy od świadków tłem całej sytuacji miał być konflikt finansowy. Gdy napastnicy pojawili się na osiedlu, 40-latek zaczął uciekać. Chwilę później między blokami rozegrały się sceny, które mieszkańcy porównują do filmu sensacyjnego.
- Krzyki i hałas zaalarmowały chyba wszystkich okolicznych mieszkańców. Z tego co wiem to ktoś właśnie z nich wezwał policję.-relacjonuje mieszkanka osiedla.
– Nie wiemy, o co poszło. Ja samego zajścia nie widziałam- Jak dodała, jej znajoma widziała całe zajście i moment, gdy mężczyźni biegali między blokami. Jeden samochodem, drugi wokół bloku ganiał, krzyczeli jeden do drugiego – dodaje druga kobieta.
Mieszkańcy przyznają, że cała sytuacja mocno nimi wstrząsnęła, bo podobnych scen wcześniej na osiedlu nie było. Jednocześnie wiele osób uważa, że wszystko wskazuje raczej na prywatne porachunki między mężczyznami niż działalność zorganizowanych grup przestępczych.
-To na pewno nie był przypadek. Coś im zaszedł za skórę i go gonili.- dodaje inny mieszkaniec osiedla.
– Wiadomo, że wszyscy byliśmy w szoku. W pierwszej chwili pojawił się strach, bo przecież nikt normalny nie biega z maczetą po osiedlu. Teraz jesteśmy już trochę spokojniejsi i liczymy, że policja dokładnie zajmie się tą sprawą – mówi jedna z mieszkanek osiedla.
Na miejscu policyjne patrole rozpoczęły działania mające na celu ustalić przebieg zdarzenia i zatrzymać sprawców.
Ranny 40-latek trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Jak udało się ustalić wszyscy uczestnicy zdarzenia są Polakami i są w podobnym wieku.
Jeden z napastników usłyszał zarzuty
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Siedlcach. Zatrzymany mężczyzna został już przesłuchany.
– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że dwóch sprawców zaatakowało 40-letniego mężczyznę, używając między innymi niebezpiecznego narzędzia przypominającego maczetę. Poszkodowany doznał rąbanej rany prawej ręki, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jeden ze sprawców został zatrzymany i usłyszał zarzut udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Czyn został zakwalifikowany jako występek o charakterze chuligańskim. Mężczyzna nie przyznał się do winy i złożył krótkie wyjaśnienia. Prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu, a sąd wczoraj, 25 maja, przychylił się do tego wniosku. Podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Drugi ze sprawców jest obecnie poszukiwany – poinformowała prokurator Katarzyna Wąsak.
Policja zna personalia drugiego z napastników. Według śledczych jego zatrzymanie jest kwestią czasu.
Mieszkańcy są zaniepokojeni
Wydarzenia mocno poruszyły lokalną społeczność. Mieszkańcy przyznają, że Romanówka do tej pory uchodziła za spokojne i bezpieczne osiedle. Tym większy niepokój wywołały sceny rozgrywające się między blokami.
- Mieszkam tu od 40 lat i nigdy o takich rzeczach się nie słyszało. Były jakieś kłótnie czy coś, ale żeby z maczetą? Świat oszalał- mówi jedna z mieszkanek.
Sprawcom brutalnego ataku może grozić kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Choć śledczy podkreślają, że wszystko wskazuje na prywatny konflikt między mężczyznami, mieszkańcy Romanówki długo nie zapomną scen, które rozegrały się pod ich oknami. Strach, krzyki i mężczyzna uciekający przed napastnikami z maczetą sprawiły, że poczucie bezpieczeństwa na spokojnym dotąd osiedlu zostało mocno zachwiane. Dziś mieszkańcy liczą przede wszystkim na szybkie zatrzymanie drugiego ze sprawców i dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej bulwersującej sprawy.
To już drugi przypadek ataku z użyciem maczety w Siedlcach od początku roku. W marcu dwóch 20-latków zaatakowało młodego mężczyznę. Podobne zdarzenia budzą coraz większy niepokój wśród mieszkańców miasta.


2 0
Przecież Romanówka nigdy nie była bezpieczna.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz