To był wieczór, na który czekali odliczając dni. Uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6 im. gen. Józefa Bema w Siedlcach swoją studniówkę przeżyli z rozmachem, ale i ogromnymi emocjami. Bal, który symbolicznie otwiera ostatnią prostą przed maturą, miał wyjątkową oprawę i kilka pięknych niespodzianek.
Uroczystość rozpoczęła się nietypowo. Zamiast tradycyjnego wprowadzenia goście usłyszeli występ wokalny jednego z uczniów szkoły. Niespodzianka artystyczna od pierwszych chwil zbudowała nastrój wydarzenia i została nagrodzona gromkimi brawami.
Słowa dumy i życzenia
Po części artystycznej przyszedł czas na oficjalne wystąpienia. Dyrektor szkoły Monika Kowalczyk podkreślała dumę z maturzystów, ich rozwoju oraz drogi, jaką przeszli w murach siedleckiej „Kolejówki”. Życzyła uczniom, aby tę noc przeżyli radośnie, bez stresu i zmartwień, odkładając na bok myśli o zbliżającym się egzaminie dojrzałości.
Do maturzystów zwrócił się także prezydent miasta Siedlce Tomasz Hapunowicz, który w swoim przemówieniu gratulował młodzieży dotychczasowych osiągnięć oraz życzył powodzenia na egzaminach i pomyślności w dorosłym życiu. Głos zabrał również przewodniczący Rady Miasta Siedlce Robert Chojecki, kierując do uczniów słowa wsparcia oraz życzenia udanej, niezapomnianej zabawy.
„Poloneza czas zacząć”
Najbardziej wyczekiwany moment nadszedł chwilę później. Dyrekcja szkoły oficjalnie wypowiedziała tradycyjną formułę: — Poloneza czas zacząć.
Dostojny taniec otworzył bal. Parkiet wypełniły eleganckie pary, a wśród nich — co szczególnie podkreślali goście — nie zabrakło wychowawców, którzy w niektórych klasach zatańczyli razem ze swoimi uczniami. Było uroczyście, ale i bardzo wzruszająco.
Walc na finał części oficjalnej
Na zakończenie tej części wieczoru maturzyści przygotowali jeszcze jedną niespodziankę. Uczniowie zaprezentowali walca — dopracowanego choreograficznie, eleganckiego i przyjętego z ogromnym entuzjazmem przez publiczność.
Studniówka siedleckiej „Kolejówki” była wydarzeniem wyjątkowym — pełnym radości, dumy i wzruszeń. Bo studniówka to nie tylko bal. To moment, w którym młodość zatrzymuje się na chwilę w tańcu… zanim ruszy dalej — ku dorosłości, marzeniom i wyzwaniom, które czekają tuż za progiem.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciesiedleckie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz