Zamknij
REKLAMA

Wszystkie drogi prowadzą do Łukowa

12:35, 10.03.2021 | RED
Skomentuj
REKLAMA

Najstarsze dzieje chrześcijaństwa w naszym regionie, a więc i cywilizacji łacińskiej, związane są z Łukowem. Pierwsze źródła pisane o nich również. 

Już sam fakt średniowiecznego rodowodu miasta właściwie przesądza sprawę, gdyż wówczas tylko osoby stanu duchownego były w stanie sporządzić dokument pisany. No właśnie, dokument. Czyli źródło informacji. To stąd mamy wiadomości o najdawniejszej historii Łukowa.

Najstarszy dokument, w którym jest mowa o zamku lub grodzie w Łukowie, pochodzi z 1257 r. Do legendy należy odłożyć rok 1233 podany przez Jana Stanisława Majewskiego, jako początki Łukowa. Wynika ona prawdopodobnie z błędnie odczytanej daty dokumentu (1339), który i tak okazał się falsyfikatem. Jest jeszcze inny dokument - z 1254 r. wspominający o „prowincji łukowskiej”, a więc w jakiś sposób wskazujący na istnienie Łukowa. Co ciekawe, obydwa powstały z tego samego powodu - ustanowienia w Łukowie biskupstwa. Czyli wydarzenie formatu europejskiego, bowiem zgodę na biskupstwo musiał wyrazić papież, spowodowało pojawienie się Łukowa na kartach historii pisanej.

Jak wiadomo biskupstwo w Łukowie ostatecznie nie powstało. Jednak sama miejscowość, będąca wówczas grodem kasztelańskim, musiała pozostać w kręgu organizacji kościelnej. Podstawowa jednostką administracyjną była wówczas i jest do dziś parafia. Czy w takim razie powstała wtedy w Łukowie parafia? A może kilka, skoro dziś jest ich cztery?

Niestety nie zachowały się żadne dokumenty związane z fundacją albo utworzeniem parafii łukowskiej. Kilkaset lat to długi okres czasu i wystarczająco dużo okazji, aby uległy zniszczeniu. Podobnie jest w przypadku najstarszych akt miejskich, które nie dotrwały do dnia dzisiejszego. Jednak w dokumentach kościelnych nawet nie pozostał ślad świadczący, że kiedykolwiek takie akta były. Widać utworzenie parafii nie było wydarzeniem na tyle ważnym, aby zostało zapisane na cennym materiale, jakim był pergamin. Wytłumaczenie takie wcale nie jest bezzasadne, szczególnie, gdy udajemy się głębiej w przeszłość. Co w takim razie wiadomo o najstarszej parafii łukowskiej.

Istniała na pewno w XIV w. Zaświadcza o tym spis płaconej dziesięciny papieskiej z 1326 r., ale jest to najwcześniej sporządzony taki spis dla diecezji krakowskiej. Czyli nie jest wykluczone, iż w rzeczywistości parafia w Łukowie jest dużo starsza. Wiele na to wskazuje. Już same plany ustanowienia biskupstwa wymagały istnienia w ówczesnym grodzie kościoła, a przynajmniej wybudowania go w najbliższym czasie. A nie był to gród pierwszy lepszy, skoro uczyniono go kasztelańskim. Łuków, jak żadne inne miejsce w okolicy, nadawał się bardziej na siedzibę parafii. Nie bez przyczyny więc historycy określają datę jej powstania na około 1250 r. I jest to data najpóźniejsza z możliwych. Niektórzy skłonni są przesunąć ją na początek XIII w., a nawet koniec XII w. Jednak ta hipoteza zapewne nigdy nie doczeka się udowodnienia z braku... dokumentów.

Początkowo parafia łukowska obejmowała swym zasięgiem prawie całe terytorium ziemi łukowskiej. Był to obszar olbrzymi, położony na terenie dzisiejszych czterech powiatów, ale bardzo słabo zasiedlony. W miarę rozwoju osadnictwa powstawały nowe parafie odbierające niejako teren łukowskiej. Najwcześniej, około 1350 r., w spisach świętopietrza pojawiła się parafia w Tuchowiczu. W XV stuleciu utworzono parafię w Zbuczynie (1418), Trzebieszowie (1418-1430), Ulanie (1424-1443) i Kozimrynku, czyli dzisiejszym Radzyniu Podlaskim (1456-1460). Teren ich wszystkich należał wcześniej do parafii łukowskiej. Ale nawet po podziałach była ona największa i liczyła około 355 km2 powierzchni.

Wedle informacji podanych przez Jana Długosza, wezwaniem parafii w Łukowie było Narodzenie Najświętszej Marii Panny. Niewykluczone, że wcześniej maryjny patronat określono bez tajemnicy (narodzenie, niepokalane poczęcie, wniebowzięcie), które na ziemiach polskich upowszechniły się w późniejszym okresie. Zresztą w kolejnych stuleciach wezwanie parafii również się nieznacznie zmieniało. W XVII w. istniała na przykład kaplica pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny a w 1700 r. wybudowano świątynię pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Zmiany patronatów kościołów nie należały wówczas do rzadkości, chociaż w większym stopniu odnosiły się do prywatnych fundacji. Łuków natomiast do końca Pierwszej Rzeczypospolitej był miastem królewskim. Ne budzi też wątpliwości, że parafia tutejsza była ściśle związana z kultem maryjnym.

O samym kościele, albo też kościołach, wiadomo niewiele. Na pewno było ich kilka. Wszystkie były drewniane, co w razie większego pożaru groziło zniszczeniem. I tak się wielokrotnie działo. W jednej z takich pożóg zniszczeniu uległo archiwum parafialne z najważniejszymi dokumentami. Wyrywkowe przekazy informują jedynie o kolejnych datach pożarów i odbudowie świątyń. Katastrofa w 1533 r. i odbudowa w 1588 r. Spalenie w 1656 r. i wystawienie nowej świątyni w 1700 r. I ponownie zniszczenie w pożarze w 1786 r. i wybudowanie prowizorycznej kaplicy aż do kolejnej pożogi w 1803 r. To tylko zapewne część kataklizmów, jakie nawiedziły na przestrzeni wieków łukowską społeczność parafialną.
Warto nadmienić, że na terenie parafii istniały jeszcze inne kościoły, nie będące siedzibami parafii. Źródła siedemnastowieczne wymieniają kościół pod wezwaniem św. Leonarda, także przynajmniej raz zniszczony i odbudowany, oraz świątynię pod wezwaniem św. Ducha. Według przekazów, miała być ona nawet kościołem drugiej łukowskiej parafii. W zasadzie jest to zupełnie wykluczone, bowiem w dokumentach archiwalnych nie ma na jej temat żadnej wzmianki. Kolejnymi świątyniami były kościoły zakonne: bernardyński i pijarski. Dzięki wsparciu okolicznej szlachty obydwa zakony w XVIII w. wybudowały okazałe gmachy istniejące i będące ozdobą Łukowa do dziś.

Po ostatnim pożarze w 1803 r. kościoła parafialnego już nie udało się odbudować. Jego funkcję tymczasowo przejęła świątynia bernardynów pod wezwaniem Podwyższenia św. Krzyża. Później przez 21 lat nabożeństwa parafialne odprawiano w kaplicy pod wezwaniem św. Rocha, znajdującej się na przeniesionym w tym okresie cmentarzu parafialnym. Ostatecznie w 1859 r. po zamknięciu szkoły pijarskiej i usunięciu tego zakonu z Łukowa, parafia tutejsza została przeniesiona do kościoła pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego. Świątynia owa w 1997 r. została wyniesiona do rangi kolegiaty. Jest to niewątpliwie uhonorowanie parafii pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego będącej sukcesorem pierwszego kościoła w Łukowie i pierwszej łukowskiej parafii.

Anna Madej
autorka jest doktorantką 
w Instytucie Historii UPH w Siedlcach
 

(RED)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (7)

Mayday20nMayday20n

0 0

Bardzo ciekawy artykuł 14:11, 10.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Z ŁukowaZ Łukowa

0 0

Fajnie się to czyta. 14:42, 10.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tur z Turzych RogówTur z Turzych Rogów

0 0

Bardzo ciekawy tekst. Każdy Łukowianin/Łukowianka powinien wiedzieć o historii miejscowości w której mieszka. Koniecznie o takich rzeczach powinno się uczyć w szkole i to wszystkich. Nie mamy się czego wstydzić, wręcz przeciwnie. 👍 14:53, 10.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kocia Kicia Kocia Kicia

0 0

O historii regionu trzeba uczyć w szkołach jak najwięcej. Bardzo dobry tekst. 20:22, 10.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KeisKeis

0 0

Bardzo fajny artykuł, kolejna perełka wśród wielu słabych treści z internetu. Oby więcej takich ciekawych treści 18:19, 18.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KasiulaKasiula

0 0

Przez przypadek trafiłam na ten artykuł i nie żałuję, ponieważ czytało się go z zaciekawieniem. 18:22, 18.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

FrancescoFrancesco

0 0

Ciekawa parafraza w tytule zachęca do zajrzenia, a sam tekst nie rozczarowuje. A oto i nasza mała ojczyzna. 22:59, 18.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%