Zamknij

Jeden punkt siedlczan w Suwałkach

21:07, 08.01.2019 | KS
REKLAMA
Skomentuj

KPS Siedlce po prawie 3-godzinnym boju przegrał 2:3 ze Ślepskiem Suwałki. W drużynie Witolda Chwastyniaka zaprezentował się nowy zawodnik.

W pierwszej szóstce KPS w Suwałkach zadebiutował Janusz Gałązka, który ostatnio występował w Stoczni Szczecin. 31-letni środkowy zaczynał karierę w FABOS Mińsk Mazowiecki, a następnie wyrobił sobie renomę w mazowieckich klubach. Początek spotkania ze Ślepskiem był wyrównany. Gospodarze odjechali na kilka punktów, jednak siedlczanom zafunkcjonowała zagrywka, dzięki czemu doprowadzili do remisu, a następnie wypracowali przewagę (12:9). Ślepsk skutecznie gonił wynik (20:20) i doprowadził do nerwowej końcówki. Na finiszu premierowej partii znakomicie spisywał się Krzysztof Antosik, który poprowadził siedlczan do zwycięstwa 30:28.

W drugim secie podopieczni Witolda Chwastyniaka nie zwolnili tempa. KPS osiągnął prowadzenie 12:8, jednak taki stan rzeczy nie utrzymał się długo. Ślepsk doprowadził do remisu po 13, a trener gości wykorzystał przerwę na żądanie. W kolejnych wymianach gra toczyła się w rytmie wet za wet, lecz końcówka należała do suwalczan. Na początku trzeciej partii nieszczęśliwego urazu doznał Patryk Łaba i po zderzeniu z bandą ustawioną przy boku boiska nie był zdolny do dalszej gry. Na jego miejsce wszedł Damian Dobosz. Kluczowym momentem trzeciego seta było wejście Łukasza Rudzewicza na zagrywkę. Środkowy pomógł suwalczanom w osiągnięciu prowadzenia 14:10. O utrzymanie gości w grze dbał Bartosz Kowalczyk, jednak przy stanie 18:16 dla Ślepska ciągłe dyskusje Antosika z arbitrami doprowadziła do problemów. Siatkarz został ukarany kartką, a KPS stratą punktu. Podrażnienie siedlczanie błyskawicznie doprowadzili do remisu 19:19. W decydującym momencie KPS zdobył dziewięć punktów, zaś Ślepsk tylko cztery. Siedlczanie wygrali 25:23 i odzyskali przewagę w całym meczu.

Postawiony pod ścianą Ślepsk nie mógł sobie pozwolić na porażkę w czwartym secie. Gospodarze zaczęli tę odsłonę meczu od prowadzenia 4:0 i nie dali sobie go wydrzeć do końca. O wyniku decydował tie-break. Po wyrównanym początku siedlczanie zaczęli mieć problemy z przyjęciem. Ślepsk to wykorzystał (8:4) i miał handicap przed ostatnimi piłkami w meczu. KPS walczył do końca, ale przegrał.

W sobotę 12 stycznia o 18:00 KPS podejmie Norwida Częstochowa.

 

Ślepsk Suwałki - KPS Siedlce 3:2 (28:30, 25:21, 23:25, 25:20, 15:10)

KPS: Antosik, Gałązka, Gibek, Kowalczyk, Łaba, Sterna i Januszewski (libero) oraz Abramowicz, Dobosz, Grzymała, Oroń, Wiczkowski.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone