Rada Miasta Sokołowa Podlaskiego zmieniła obwody miejskich szkół. Wyłączyła z nich miejscowości z gminy Sokołów. Takie rozwiązanie poparli wszyscy radni, choć na sesji sekretarz gminy Wiktor Osik próbował ich od tego odwieść i przekonywał, że wypowiedzenie przez gminę miastu porozumienia oświatowego było... nieporozumieniem. O sprawie pisaliśmy już na naszych łamach. http://www.zyciesiedleckie.pl/sokolow-podl/5221-dzieci-to-nie-kartofle Projektami uchwał w sprawie nowych granic obwodów miejskich szkół miejscy radni zajęli się na sesji w piątek, 22 lutego. Wszystkie komisje rady pozytywnie je zaopiniowały. Na spotkaniu pojawili się przedstawiciele gminy Sokołów ? sekretarz Wiktor Osik i kierownik GZEAS Urszula Rozbicka. Było przemyślane?Do szkół miejskich uczęszcza 201 dzieci z gminy. Przez 13 lat samorządy zgodnie współpracowały. Do miejskich szkół ? za dziećmi, trafiał subwencja. Gmina dopłacała też dodatkową kwotę na utrzymanie dzieci ? ostatnio 80 tys. zł rocznie.Problem powstał, gdy wójt gminy Sokołów Podlaski Marcin Pasik wypowiedział porozumienie z maja 2011 r. w tej sprawie.
- Pan wójt zrobił to 12 listopada 2012 r. ? wyjaśniał na sesji burmistrz Bogusław Karakula i odczytał treść porozumienia. - Jeśli my, mając wypowiedziane porozumienie, które przeczytałem, utrzymalibyśmy dotychczasowe obwody szkolne, to musielibyśmy płacić za dowóz i opiekę nad dziećmi z gminy. W momencie, kiedy wpłynęło do mnie pismo wypowiadające porozumienie, zaprosiłem pana wójta do siebie i zapytałem, czy przemyślał tę decyzję i jest świadom jej konsekwencji. Pan wójt odpowiedział, że ta decyzja jest przemyślaną. W tej chwili sytuacja się diametralnie zmienia. Bo gmina deklaruje, że zapłaci za dowóz dzieci ? dodał.
Proszę przeczytać?
Głos zabrał sekretarz gminy Wiktor Osik.
- Przepraszam, że nie ma dziś na tej sesji wójta, ale mamy w tym samym czasie naradę z sołtysami. Nasza rada gminy nie wie o sprawie, bo nie dostaliśmy projektu uchwały rady miasta. Na dzisiejszą sesję nie zostaliśmy zaproszeni, dowiedzieliśmy się o niej z Internetu ? mówił. - My nie wypowiedzieliśmy porozumienia w sprawie obwodów szkolnych, wypowiedzieliśmy tylko część dotyczącą dofinansowania oświaty miejskiej. To zupełnie inna sprawa ? stwierdził sekretarz. - Podtrzymujemy nasze stanowisko, że chcemy zapewnić dofinansowanie dowozu uczniów do szkół miejskich i opieki nad uczniami. Jeśli podejmiecie państwo uchwały, odbierzecie nam taką możliwość.
- Jeśli chodzi o wypowiedzenie porozumienia, to bardzo proszę, żeby je pan dokładnie przeczytał ? odniósł się do słów sekretarza burmistrz Bogusław Karakula. - Wypowiedzieliście je nie w jednym punkcie, tylko całość. Dlatego ? powtarzam ? pytałem pana wójta, czy zdaje sobie sprawę z tego, co robi. Jestem starym samorządowcem i wiem, że mógł nie do końca to przeczytać lub nie zrozumieć pisma. Zaprosiłem go więc do siebie i pytałem, czy zna konsekwencje swojego postępowania. Usłyszałem, że zna i sprawa jest przemyślana. Ja teraz nie rozumiem stanowiska gminy. Bo to nie nasze dzieci chodzą do miejskich szkół i to nie my wypowiedzieliśmy porozumienie.
Co poeta miał na myśli?
Burmistrz zaznaczył, że porozumienie dotyczyło przede wszystkim obwodów, przy okazji finansów.
- Była w nim mowa o przekazywaniu 80 tys. zł rocznie przez gminę, co daje 382 zł na jedno dziecko. To i tak nie pokrywało to wszystkich kosztów utrzymania dzieci w szkołach ? mówił. - Miasto przyjmie tych uczniów, ale wszystko musi odbywać się zgodnie z obowiązującym prawem. Pismo, w którym deklarujecie państwo, że pokryjecie koszty dowozu jest z 18 lutego, powstało dopiero, gdy dowiedzieliście się, że mamy zamiar podjąć uchwały. I niech pan nie mówi, że nie wiedzieliście o niczym. Państwo mieliście do nas interes, było tyle czasu, by coś z tym zrobić. Ale dopiero, jak my podejmujemy uchwałę, państwo bijecie na alarm, co to się może stać.
- Jeśli państwo chcieliście przestać dofinansowywać pobyt dzieci z gminy w szkołach, wystarczyło dokonać zmiany w jednym paragrafie, a nie wypowiadać całości porozumienia. Bo to nie my mamy się zastanawiać, co poeta miał na myśli. Naturalną i logiczną rzeczą z naszej strony, po otrzymaniu pisma było stwierdzenie, że gmina chce przyjąć dzieci do swoich szkół. Nie mieliśmy wyjścia, jak zaakceptować wolę gminy i przystąpić do zmian granic obwodów szkolnych ? tłumaczył naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych UM Mieczysław Sobieszczak. - I jeśli teraz chcecie państwo finansować dowóz dzieci do miejskich szkół, to i tak musicie zawrzeć z nami nowe porozumienie.
Jesteśmy zdegustowani
- Według przedstawiciela gminy, uchwały nasze są przedwczesne. Bo jednak mają intencje, by dzieci uczęszczały do naszych szkół. Ale nad tym trzeba popracować ? mówił przewodniczący rady Waldemar Hardej i zwrócił się do burmistrza: - Czy na podstawie tego, co dziś usłyszeliśmy, jest pan skłonny wycofać projekty uchwał z dzisiejszej sesji? Jako radni jesteśmy zdegustowani tym, co się dzieje ? dodał.
- Jeśli ze strony gminy będzie poważna propozycja, złożona na piśmie, a nie kaprys, to jestem w stanie projekty wycofać. Sesja jeszcze trochę potrwa, możemy te punkty przełożyć na później i porozmawiać, jeśli wpłynie pisemna propozycja ze strony wójta. Jeśli tak się nie stanie, nie mam podstaw do zdjęcia tych punktów z porządku obrad ? zaznaczył burmistrz. Budynki obu samorządów dzieli kilkadziesiąt metrów...
Ogłoszono 10 minut przerwy. Jednak na ponowną prośbę burmistrza, by sekretarz udał się do gminy i przyniósł pismo z propozycjami od wójta w kwestii nowego porozumienia, Wiktor Osik oświadczył, że tego nie zrobi. W przerwie wdał się za to gorące dyskusje z burmistrzem, a później z dyrektorami sokołowskich szkół.
Po wznowieniu obrad radni dalej dociekali:
- A czy ma pan jakieś pełnomocnictwa od wójta w tej sprawie? - dopytywał sekretarza Osika radny Krzysztof Rybak.
- Jestem w stanie potwierdzić tylko to, co jest w piśmie z 18 lutego. Wójt na pewno się z tego nie wycofa, a nie sądzę, by nasza rada gminy to zmieniła ? stwierdził Wiktor Osik.
Ostatecznie radni jednomyślnie zagłosowali za przyjęciem projektów uchwał burmistrza i zmienili obwody. Sekretarz zadeklarował, że propozycje gminy w sprawie nowego porozumienia wpłyną do miasta w przyszłym tygodniu.
BOŻENA GONTARZ
Tekst ukazał się w ŻS z 1 marca 2013 r.

27 4
To już przestaje być nawet śmieszne. Ta sprawa obnażyła prawdziwy poziom wiedzy i doświadczenia naszych gminnych samorządowców. Wstyd i tyle. A najlepszym komentarzem do słów Osika są chyba miny radnych miejskich....
30 4
Ludzkość powinna się cieszyć, że ten wójt to nie Barack Obama i nie ma dostępu do walizki atomowej...
Bo gdyby takie podejście jak do papierów miał do innych spraw i nie wiedział co wciska, a wcisnął guzik atomowy to by się działo!!!!
28 4
Chowają się po piwnicach, nie czytają "kwitów" podpisywanych własnoręcznie , ze zrozumieniem....co tu więcej komentować??
Chlewnia!!!! I ten koleś z Łukowa.....brrrrr
Mrożek by tego nie wymyślił:)
28 4
I ten Pasik miałby miastem rządzić? Burmistrzem chce zostać??? Ha ha ha ha ha ha. Za wysokie progi chyba dla takiego "fachowca"...
28 3
Ludzie, dzisiaj wstydzę się że głosowałem na Pasika. Panie Domański wracaj Pan.
29 3
CYT: "Wiktor Osik twierdził, że o sesji i planach rady w kwestii zmiany obwodów szkolnych władze gminy Sokołów dowiedziały się z Internetu".
To pism towarzysz sekretarz nie widział? Może trzeba zmienić lektury - zamiast gazetek - gminne dokumenty. Zamiast artykułów w internecie - ustawy oświatowe. A zamiast wypisywać bzdurne komentarze - napisać projekt porozumienia i skonsultować z miastem. DO ROBOTY ORŁY!!!!!
26 3
Każda akcja rodzi reakcje i nie należy się spodziewać wyłącznie splendoru. Medialnie "chlewnia" w powiecie ma same sukcesy. Nie chwalą się, jak doprowadzają do upadku PKS i SPZOZ. O tym ogórki nic nie piszą...drobna luka warta uwagi.
2 22
[quote name="Jihad"]Każda akcja rodzi reakcje i nie należy się spodziewać wyłącznie splendoru. Medialnie "chlewnia" w powiecie ma same sukcesy. Nie chwalą się, jak doprowadzają do upadku PKS i SPZOZ. O tym ogórki nic nie piszą...drobna luka warta uwagi.[/quote]
Żenada Panie T*********.
28 2
w gminie nie wiedzieli, ze wypowiedzieli całą umowę z miastem. Nie wiedzieli, ale pisma do Repek i Bielan z pytaniem czy przyjmą dzieci wysłali... oj szczere wyznania
23 3
JIHAD, nie daj się tym ratlerkom!!!! Powodzenia!!!
25 3
Czytając nasuwa się stwierdzenie, wójt na spotkanie z sołtysami mógł oddelegować sekretarza, a w tak istotnej sprawie jak oświata powinien sam wziąć udział jako gospodarz gminy, w sesji rady miasta! Ale czyżby obawiał się ośmieszenia przed mieszkańcami i radnymi miasta i wystawił sekretarza?!
23 4
Młodzi z chlewni nie dają za wygraną! teraz lansują inną wersję. Nie jest winny wójt i radni, że obradują na tajnych piwnicznych sesjach.
Nie jest problemem, że ludzie nic nie wiedzą o tym, co się dzieje w gminie.
To nic, że na sesji w piwnicy zadłuża się gminę na lata, po cichu decyduje się o sprzedaniu 60 hektarów świeżo zdobytego mienia gminnego i zaciąga kredyty.
NAJBARDZIEJ WINNE TEMU JEST ŻYCIE SIEDLECKIE, KTÓRE NIE DAŁO SIĘ WYWIEŚĆ W POLE I OPISAŁO WSZYSTKIE TE HISTORIE!!! RZEKOMO NIERZETELNIE!!!
Rzetelni są gminni klakierzy, którzy piszą pod dyktando wójta - nierzetelni wszyscy, którzy zadają niewygodne pytania.
23 2
Chyba bym jednak wolała, żeby to, o czym pisze ŻS było nieprawdą. Bo to co dzieje się w gminie to kompromitacja wójta i radnych: tajne sesje, bałagan, nieodpowiedzialność, coraz większe długi... Niedługo będą nas wytykać palcami poza granicami gminy.
Internauci się kłócą o głupoty a decyzje zapadają... I będą mieć konsekwencje w przyszłości.
Quo vadis gmino? W przeciwnym kierunku niż pan wójt...
22 4
Pasik
Landzberg
Osik
Trębicka
A....... (to nowa postać, dopiero się ujawni wkrótce)
zestawcie pierwsze litery nazwisk tej ekipy i co mamy i co mamy? PLOT-a.
23 3
cyt."Dlatego ? powtarzam ? pytałem pana wójta, czy zdaje sobie sprawę z tego, co robi. Jestem starym samorządowcem i wiem, że mógł nie do końca przeczytać lub nie zrozumieć pisma. (...) Była w nim mowa o przekazywaniu nam 80 tys. zł rocznie przez gminę, co daje 382 zł na jedno dziecko. Wszystko musi odbywać się zgodnie z obowiązującym prawem. I niech pan nie mówi, że nie wiedzieliście o niczym."
Sprawa była zapewne przemyślana, wszyscy w gminie wiedzą, że na dzieciach robi oszczędności poprzez likwidację szkół, pod płaszczykiem troski i opieki chętnie zamknąłby wszystkie placówki, jego miłość do wsi i jej mieszkańców jest powszechnie znana już od czasów własnej edukacji w szkole podstawowej. O ironio ten, ktory naśmiewał się z kolegów ze wsi - został ich królem.
6 23
Jeżeli zamieszcza się scany pism pomiędzy burmistrzem a wójtem, to na leżało zamieścić także dwa ostatnie pisma. Radni tych pism także nie znali i dlatego chcieli odroczyć podjęcie uchwały w sprawie obwodów szkolnych. Spodziewałem się tego i dlatego przekazałem na sesji kopię przewodniczącemu Rady. Żałuję, że wójt Pasik nie mógł być osobiście na sesji, chociaż nie został zaproszony. Dużo wcześniej w tym samym terminie zwołał naradę z sołtysami. W ostatniej chwili dowiedzieliśmy się o sesji i stąd moja na niej obecność.
23 2
"należało"-taka jest poprawna pisownia panie Wiktorze, może korepetycje?
22 2
A może panu też kiedyś zamknięto szkołę, jakie to przykre prawda?
20 2
# czytelnik 2013-02-24 14:54
Czytając nasuwa się stwierdzenie, wójt na spotkanie z sołtysami mógł oddelegować sekretarza, a w tak istotnej sprawie jak oświata powinien sam wziąć udział jako gospodarz gminy, w sesji rady miasta! Ale czyżby obawiał się ośmieszenia przed mieszkańcami i radnymi miasta i wystawił sekretarza?!
22 2
Dwa ostatnie pisma?
Jedno, to zapewne dokument z 18 lutego, a drugie?
Proszę przesłać skany na [email protected]
Zamieściłam dwa skany, bo one mają znaczenie w rozstrzyganiu 2 zasadniczych wątpliwości, które powstały na sesji:
1) Czy gmina wypowiedziała całe porozumienie, czy tylko część finansową?
2) Czy władze gminy nic nie wiedziały o tym, że miasto przygotowuje projekty nowych obwodów szkolnych?
Mam też inne dokumenty, ale co do ich treści wątpliwości nie było. Nie kwestionuję tego, że w sprawie były też inne pisma.
21 3
Gminni pijarowcy - jak atakujecie B.Karakulę, uzgodnijcie przynajmniej wspólną wersję,bo znów się kompromitujecie. Sekretarz Osik zapewnia, że wójt miał naradę z sołtysami i to wybrał. A z dokumentów wynika, że o zmianach w okręgach szkolnych w gminie wiedzieli od połowy stycznia, a obudzili się 18.02. Położyli tę sprawę, a teraz winnych szukają w UM, wśród dziennikarzy, żeby ratować opinię wśród mieszkańców. Za późno, smród się rozszedł...
A wójt... cóż. Wiemy jak silną osobowością jest burmistrz, sekretarza potraktował i tak delikatnie, wójta Pasika zbeształby pewnie mocniej i widowisko byłoby ciekawsze :)
21 3
Pani redaktor... włożyła pani kij w mrowisku, proszę nie przejmować się komentarzami anonimów (wiemy kto za tym stoi) i nie odpuszczać. Piszą, że jest Pani nierzetelna i zniechęcają, ale tak naprawdę nikt nie podważył żadnego faktu, jaki Pani opisała. Tym razem źle sobie upatrzyli przeciwnika...
Ale zauważyłem, że powoli zmienia się ton: te podteksty o umówienie się na autoryzowany wywiad są po to, żeby Panią też przekabacić i żeby robiła Pani tak jak Czermenda.
Jeszcze jest parę spraw do opisania, więc niech Pani nie odpuszcza!!!
5 17
Panie sekretarzu, odporny pan jest. Przecież wiadomo było, że kto z gminy pójdzie na sesję miejską, naraża się na lincz... Bo będzie świecił oczami za wcześniejsze zaniedbania gminy.
Ale że w przeciwieństwie do pewnych pań i panów napisał pan komentarz podając swoje dane, to na wielki plus dla pana.
5 16
Pani Bożeno. Przesyłam ostatnią korespondencję pomiędzy Wójtem i Burmistrzem, a także pismo Burmistrza do ówczesnego Wójta Gminy Sokołów Podlaski. Wynika z niego, że już w 2010 r. wypowiedziano Gminie umowę w sprawie obwodów szkolnych. Powodem było brak zgody na wysokie dotowanie przez Gminę budżetu miasta.
13 2
[quote name="Wiktor Osik"]Pani Bożeno. Przesyłam ostatnią korespondencję pomiędzy Wójtem i Burmistrzem, a także pismo Burmistrza do ówczesnego Wójta Gminy Sokołów Podlaski. Wynika z niego, że już w 2010 r. wypowiedziano Gminie umowę w sprawie obwodów szkolnych. Powodem było brak zgody na wysokie dotowanie przez Gminę budżetu miasta.[/quote]
Proszę o chwilę cierpliwości, przygotuję i opublikuję wszystkie skany w tej sprawie..