REKLAMA

Umyślnie potrącił policjanta i odjechał z miejsca zdarzenia

11:34, 10.04.2017 | podinsp. Jerzy Długosz, KMP w Siedlcach
REKLAMA
Skomentuj

W policyjnym areszcie zatrzymano wczoraj, 9 kwietnia, 31-letniego mieszkańca powiatu siedleckiego. Mężczyzna kierując oplem i będąc pod znacznym wpływem alkoholu, umyślnie uderzył bokiem auta w jadącego obok niego na motocyklu policjanta, który dawał mu sygnały do zatrzymania, a następnie, nie udzielając funkcjonariuszowi pomocy, odjechał z miejsca zdarzenia. Sprawcy za czyn ten grozi obecnie kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj około godz. 15.40 dyżurny siedleckiej komendy otrzymał sygnał społeczny, że drogą krajową nr 2 w kierunku Warszawy przemieszcza się pojazd opel omega, którego kierujący najprawdopodobniej znajduje się pod wpływem alkoholu. W rejon ten skierowany został patrol policjantów ruchu drogowego na motocyklach. W okolicach miejscowości Gręzów funkcjonariusze zauważyli wskazany samochód i jeden z nich, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, zrównał się z jadącym autem, a policjant dał kierującemu sygnał do zatrzymania. W tym momencie kierowca opla umyślnie odbił w lewo uderzając bokiem samochodu w motocykl, co spowodowało, że kierujący nim funkcjonariusz stracił panowanie i wywrócił się na jezdnię. Tylko doświadczenie policjanta spowodowało, że nie doszło do tragedii, gdyż motocykl i jego kierowca po upadku znaleźli się na przeciwnym pasie ruchu. Funkcjonariusz zrównał się z samochodem, gdy był pewien, że z przeciwnej strony nie nadjeżdżają inne pojazdy. Kierowca opla, pomimo tego, że widział, co się wydarzyło, nie udzielając pokrzywdzonemu pomocy, odjechał z miejsca zdarzenia. Natychmiast po tych wypadkach zarządzono działania blokadowo-pościgowe za sprawcą i po pewnym czasie poszukiwań po raz kolejny dzięki sygnałowi społecznemu od jednego z kierowców auto zostało namierzone na jednej z dróg gminnych. I tym razem kierowca nie zamierzał zatrzymać się do kontroli, próbując staranować pojazdem interweniujących funkcjonariuszy. Jednak profesjonalizm i zaangażowanie policjantów doprowadziły po krótkim czasie do zatrzymania opla i podróżujących w nim trzech osób.

Jak ustalono, za kierownicą auta siedział 31-letni mieszkaniec pow. siedleckiego, który miał w wydychanym powietrzu ponad 2,8 promila alkoholu, posiada aktualny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a dodatkowo poszukiwany był przez sąd do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności. Wraz z nim pojazdem podróżowała 21-letnia kobieta oraz 53-letni mężczyzna. Cała trójka została zatrzymana w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy. Zachowanie kierowcy opla wyczerpuje znamiona przestępstwa czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego w związku z wykonywaniem przez niego czynności służbowych. Za ten czyn sprawcy grozi obecnie kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie w najbliższym czasie zdecyduje sąd.

(podinsp. Jerzy Długosz, KMP w Siedlcach)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017