Zamknij

Dzień Otwarty w „Prusie”. Tak pracuje się na prestiż...

08:57, 16.04.2018 | MARCIN GÓRZNY
REKLAMA
Skomentuj

W sobotę, 14 kwietnia, mury siedleckiego liceum stały otworem dla kandydatów, którzy od września chcieliby rozpocząć naukę w szkole.

Sobotnia, letnia pogoda zachęcała raczej do spacerów i odpoczynku na świeżym powietrzu, ale mimo tego duża grupa młodych ludzi zdecydowała się spędzić ten dzień w I Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Prusa w Siedlcach. Szkoła zorganizowała bowiem w sobotę Dzień Otwarty.
Gości, którzy odwiedzili szkolne mury powitał dyrektor Andrzej Kopiec. Podkreślał, że placówka daje wszechstronne możliwości do rozwoju zainteresowań młodym ludziom i kształci ich na naprawdę wysokim poziomie.

Przypomnijmy, że I LO od lat plasuje się wysoko w rankingach szkół ponadgimnazjalnych. Szczególnie wysoką pozycję zajęło w ostatnim zestawieniu, przygotowanym przez pismo „Perspektywy”. W opublikowanym w styczniu rankingu „Prus” zajął 46. pozycję w kraju, a 20. w województwie mazowieckim i ponownie uzyskał Złotą Tarczę. W porównaniu z rokiem poprzednim siedleckie liceum awansowało więc o 22 miejsca i po raz pierwszy w historii znalazło się w pierwszej pięćdziesiątce zestawienia, pozostawiając daleko w tyle inne ogólniaki z regionu.

W sobotę podczas Dnia Otwartego była okazja, by dokładnie poznać ofertę edukacyjną szkoły. Kandydaci mieli okazję zwiedzić pracownie, porozmawiać z nauczycielami i uczniami, zobaczyć jak placówka wygląda „od kuchni”.
Ciekawy pokaz chemiczny przygotował nauczyciel chemii Sebastian Grzyb. Pokazywał młodym ludziom barwy chemii, ale też jej zastosowania. Podkreślił, że przedmiot ten jest niezwykle ważny dla uczniów, którzy planują w przyszłości studiować medycynę, ale też i szereg modnych ostatnio kierunków, jak np. biotechnologię.
Uczniowie „Prusa” pod opieką fizyka Sławomira Miernickiego pokazali kandydatom ciekawe doświadczenia i prezentowali miejsce unikalne – szkolne planetarium. O pokazy biologiczne zadbała natomiast Renata Soczkiewicz. Pani profesor w ostatnich latach wychowała duże grono olimpijczyków, którzy dzięki talentom i ciężkiej pracy już na etapie nauki w szkole wywalczyli indeksy na wyższe uczelnie. „Prus” słynie z nauczania przedmiotów ścisłych na wysokim poziomie, ale to też dobry wybór dla tych, którzy widzą się raczej na kierunkach humanistycznych – o tym przekonywali nauczyciele tych przedmiotów - Agnieszka Dołęga i Robert Garwoliński.
Odwiedzający szkołę mogli też zobaczyć wydawaną regularnie szkolną gazetkę „Dżemper”, zwiedzić bazę sportową szkoły, pograć w szachy w holu, czy spróbować pyszności ze szkolnej kawiarenki. 
Co ciekawe, w Dzień Otwarty szkołę odwiedzili też absolwenci. My spotkaliśmy grupę studentów SGH, którzy podkreślali, że „Prus” dał im świetną bazę do studiowania na najbardziej prestiżowych uczelniach wyższych, ale też czują do swojej szkoły niezwykły sentyment i lata nauki wspominają z niezwykłą nostalgią.

(MARCIN GÓRZNY)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2018