Zamknij
REKLAMA

Krajobraz po burzy. Ulice zmieniły się w rzeki

13:06, 23.06.2020 | AC
Skomentuj
REKLAMA

Ponad sto interwencji strażackich, liczne podtopienia, zalane posesje, piwnice domów, a na niektórych ulicach woda sięgała do kolan.

Kolejny dzień intensywnych opadów połączonych z burzami, a szczególnie poniedziałkowa (22 czerwca) ściana deszczu spowodowała, że niżej położone osiedla w mieście dosłownie pływały. Bez cienia przesady, a zgodnie z powiedzeniem, druhowie mieli pełne ręce roboty. Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie i ochotnicy z poszczególnych jednostek powiatu garwolińskiego przez kilka dni usuwali skutki podtopień. Z informacji uzyskanych od strażaków najgorzej było na ulicy Olimpijskiej, przy basenie „Garwolanka” i na osiedlu Targowa. Woda dostała się również do piwnic Szpitala Powiatowego w Garwolinie. Studzienki kanalizacyjne (tzw. burzowe) nie mogły odebrać tak wielkiej ilości wody płynącej ulicami. Najczęściej woda z nich wybijała zalewając posesje, piwnice i garaże. - To nic dziwnego, że co roku po nawet niewielkich deszczach na ulicy Olimpijskiej, stoi woda. Przecież tam, gdzie jest przedszkole, basen i parkingi było, jak pamiętam przez całe życie, były tam łąki i bagno. Nie wysychało nawet w lecie. Rechotały tam żaby. Co za „uczony” zezwolił na budowę obiektów na bagnach? - pyta mieszkaniec Garwolina. - Najgorzej było na ulicy Olimpijskiej przy basenie. Wodę przepompowaliśmy do rzeki Wilgi. Jest również wiele podtopień posesji prywatnych - poinformował rzecznik prasowy komendanta Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Tomasz Biernacki.

Osiedle Targowa dosłownie pływało. Najbardziej ucierpiały ulica Sikorskiego, Kleeberga, Targowa i Wyszyńskiego przy rondzie koło placu targowego. Tu najbardziej ucierpiały prywatne posesje. Nie pomogły nawet worki z piaskiem. - Moi koledzy druhowie bezustannie i bez przerwy stoją na posterunku. Chyba, że znowu będą opady, to nie wiem kiedy skończymy. Woda sięgała od dwudziestu centymetrów do nawet czterdziestu. Czyli do kolan - powiedział koordynujący akcją Piotr Żurawek z OSP Rębków.

Jeżeli pogoda na to pozwoli, to wielkie sprzątanie potrwa kilka, a nawet kilkanaście dni.

(AC)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

Betonowe lasyBetonowe lasy

2 0

Polecam więcej asfaltu i kostki brukowej... 13:15, 23.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

A po co przepusty wkA po co przepusty wk

2 0

Przeciez susza I ocieplenie klimatu u wachowcow od przebudowy drog
Rowy pozasypywac I bedziemy plywac ? 15:32, 23.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

I zalania I zalania

1 0

Przebudowa drog polega na zasypywaniu przy droznych rowow 17:02, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
TEST