Zamknij
REKLAMA

Sulejówek zalany kampanią

08:55, 03.07.2020 | KS
Skomentuj
REKLAMA

Burmistrz Arkadiusz Śliwa pierwszy raz oficjalnie odniósł się do krajowej polityki. - Nie mogę przejść obojętnie wobec sytuacji, w której nasze miasto jest brutalnie i skrajnie niesprawiedliwie wykorzystywane w ogólnopolskich rozgrywkach politycznych - napisał.

24 czerwca włodarz Sulejówka opublikował oświadczenie na stronie internetowej Urzędu Miasta. Jak w nim poinformował, nie byłoby go bez artykułu „Andrzej Duda zaprezentował zbiornik przeciwpowodziowy, a miesiąc później miasto zalewa woda”, wydrukowanego tego samego dnia w „Gazecie Wyborczej”.

„Nie będę komentował sugestii Autorów, którzy ewidentnie próbują uderzyć wizerunkowo w głowę Państwa - nie jest to moja rola jako burmistrza zajmującego się wyłącznie problemami mieszkańców Sulejówka. Odniosę się tylko do nieprawdziwych informacji przytoczonych o naszym mieście” - zastrzega w oświadczeniu Arkadiusz Śliwa.

„Krzywdzące i nieprawdziwe”

Jak wyjaśnia, wbrew tezie tekstu z „GW”, Sulejówek nie został zalany wodą. „Autorzy artykułu odnoszą się wyłącznie do sytuacji na jednej z ulic, a już w samym tytule artykułu pojawia się ewidentna manipulacja o tym, że całe miasto rzekomo ‘zalewa woda’” - podkreśla burmistrz.
Dementuje też, jego zdaniem krzywdzące i nieprawdziwe, wypowiedzi sugerujące, że w Sulejówku „wycięto las”, co spowodowało, że miasto jest „o krok od pierwszej historii powodzi”. Jak pisze: „Budowa zbiorników na Gliniankach, na którą pozyskaliśmy dotację UE, jest właśnie po to, aby odwodnić połowę miasta. To nie jest zwykły park, tylko ogromne urządzenie hydrotechniczne, którego zadaniem jest odbiór wody z dużej części miasta”.

Arkadiusz Śliwa potwierdza, że na niektórych ulicach w Sulejówku zdarzają się lokalne podtopienia. Podkreśla jednak, że w ostatnich latach magistrat już zainwestował w odwodnienie miasta ponad 20 mln zł, w planach ma „ogromny projekt odwodnieniowy” za ponad 60 mln zł”, dzięki temu za kilka lat problem podtopień zniknie.

Wykorzystane miasto

„Pomimo problemów na tle gmin podwarszawskich pod względem intensywności inwestycji odwodnieniowych jesteśmy obecnie jednym z liderów. O tym niestety Autorzy artykułu nie piszą. Nie piszą też o tym, że w przeciwieństwie do wielu gmin podwarszawskich pozyskaliśmy ogromne dotacje na budowę systemu odwodnienia. Nie piszą o tym, że od 8 lat konsekwentnie realizujemy przemyślany plan odwodnienia miasta. I robimy to skutecznie. Nie piszą o tym, że powódź groziła miastu nie teraz, tylko na początku moich rządów - w 2011 r. - wtedy, gdy w mieście praktycznie w ogóle nie było odwodnienia” - wylicza w oświadczeniu burmistrz.

I zadaje pytania: „Dlaczego zatem zainteresował ich akurat Sulejówek w sytuacji, gdy znacznie gorsza sytuacja związana z podtopieniami i zalaniami charakteryzowała Warszawę i wiele innych gmin podwarszawskich? Czy jest to przypadek, czy może ma to związek z wizytą Prezydenta RP w naszym mieście i toczącą się obecnie kampanią wyborczą?”.

„Jestem zbulwersowany faktem, że moje miasto jest niesłusznie i brutalnie wykorzystywane w ogólnopolskiej kampanii wyborczej” - stwierdza na zakończenie Arkadiusz Śliwa. „To nie pomaga w codziennej pracy na rzecz miasta, jest niepotrzebne i szkodliwe społecznie. Inspirowanie tego rodzaju kłamliwych artykułów, zwłaszcza przez niektórych mieszkańców Sulejówka, jest działaniem bardzo szkodliwym dla rozwoju miasta i jego wizerunku. Można nie doceniać tego co robimy, można się nie zgadzać z polityką władz miasta. Ale nie można ‘donosić; w złej wierze na własne miasto...” - dodaje.

(KS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

TEST