Zamknij

Zarobili ponad milion na prostytucji

16:48, 21.10.2021 | .
Skomentuj pixabay
REKLAMA

Jeden z odłamów grupy siedleckiej specjalizujący się prostytucją zarobił na procederze ponad milion złotych.

Śledczy oskarżyli siedem osób, które zajmowały się czerpaniem korzyści majątkowych z nierządu. Za pilnowanie tego interesu miał odpowiadać miał Karol R., który wciągnął do biznesu ojca Dariusza R. i żonę Sylwię R.. To nie było jedyne zajęcie przedsiębiorczej rodzinki, która zajmowała się także produkcją i rozprowadzaniem narkotyków.

– Wiadomo, że na prostytucji można zarobić naprawdę duże pieniądze. Jednak kiedy zaczęliśmy rozpracowywać tzw. grupę siedlecką, okazało się, że przez dwa lata wyciągnęła z tego biznesu blisko 1,5 mln zł. I nie działali w metropoliach, ale w Siedlcach, Mińsku Mazowieckim czy Łukowie. Jedna z prostytutek zeznała, że zdarzały się miesiące, kiedy miała nawet 20-30 klientów dziennie – mówi portalowi tvp.info jeden ze śledczych rozpracowujących „grupę siedlecką”.

Gangsterzy wykazali się sporą pomysłowością przy rozkręcaniu biznesu. Założyli oni agencję nieruchomości, która oferowała mieszkania lub pokoje w domu, który sami podnajmowali. W razie problemów to dawało im sposobność do tłumaczenia, że nie wiedzieli, czym zajmują się ich klientki. Lokale można było wynająć na dobę lub jej wielokrotność. Jakie był ceny owej usługi: kawalerka - 250 zł, mieszkanie lub pokój z inną prostytutką - 150 zł.

Przez lokale gangu przewinęło się prawie 100 kobiet. Żadna z nich nie była przymuszana do prostytucji, a jednak z pań lekkich obyczajów pracowała pomimo zaawansowanej ciąży.

Głównym oskarżonym jest Karol R., czyli jeden z ważniejszych członków „grupy siedleckiej”. Poza nim akt oskarżenia został również skierowany przeciw jego ojcu Dariuszowi R. i żonie - Sylwii R. Ponadto problemy mają Katarzyna Ch., Nicole L. i Daria S., które zajmowały się organizacją seksbiznesu. Dodatkowo za czerpanie korzyści majątkowej z cudzej prostytucji odpowie Elżbieta D. - właścicielka domu, w którym działała agencja towarzyska.

Śledztwo prowadzone przez Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie dotyczy gangu działającego w Siedlcach, Mińsku Mazowieckim i kilku innych okolicznych miasteczkach. Na czele tej ekipy miał stać duet Artur Ch. ps. „Gruby” vel „Bazyl” – Mirosław G. ps. „Grochal”.

 

źródło: własne / TVP Info

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

SiedlczaninSiedlczanin

6 0

Jeśli Sylwia R. wcześniej się nazywała S. to chyba każdy zna tą rodzinę patusów. Od dzieciaka już zwiedzane poprawczaki i zakłady opieki by dorosle życie spędzić w ZK. Zresztą tam tatuś już czeka i tatuś nigdy już wolności nie zobaczy. 21:35, 21.10.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

obserwator II.obserwator II.

0 0

Jak nasz kraj długi i szeroki to tradycje rodzinne zawsze były na pierwszym miejscu,nawet do polityki ta tradycja została przeniesiona i również całe rodziny zajmują się polityką bo też chyba uważają,że to jest dochodowy interes na co wskazuje zainteresowanie się tym wiele osób co akurat mnie nie dziwi.Patrząc na te dwie profesje to chyba są najbardziej dochodowymi na świecie,więc nie dziwi mnie taki pociąg z tą różnicą,że jedna jest nielegalna tak korzyści z niej osiągnięte a druga legalna choć korzyści są różnie liczone. 18:31, 22.10.2021


REKLAMA
0%