Zamknij

Miało być wielkie bum, a jest kapiszon

08:38, 04.11.2019 | MP, fot. KS
REKLAMA
Skomentuj

Miał być historyczny dokument. Wnikliwa, zapowiadana jeszcze podczas kampanii wyborczej, analiza miała pokazać jak jest, po to, by mogło być lepiej. I dla niektórych miejski „audyt” miał sens. Dla innych natomiast te 300 stron to raczej żenada i nieporozumienie.

„Audyt” o stanie miasta Siedlce – jak czytamy w Biuletynie Siedleckim – „pierwszy taki w historii siedleckiego samorządu” przeprowadzono w 52 jednostkach organizacyjnych zarządzanych przez miasto. Objął on m.in.  szkoły, przedszkola, urząd pracy, straż miejską,  ośrodek pomocy społecznej, bibliotekę, ośrodki kultury i, przede wszystkim, urząd miasta. Analiza miała na celu rzetelną ocenę funkcjonowania miasta, usprawnienie działalności podległych mu jednostek i, przede wszystkim, zaoszczędzenie pieniędzy publicznych. By było  jeszcze bardziej oszczędnie, do przeprowadzenia „audytu” miasto nie wynajęło żadnej firmy zewnętrznej, ale przeprowadziło „audyt” własnymi siłami…

Audyt?
I tu pierwszy strzał w kolano, bo przeprowadzenie analizy własnymi siłami wyklucza możliwość określenia jej mianem audytu. Audyt – „niezależna ocena danej organizacji, systemu, procesu, projektu lub produktu. Przedmiot audytu jest badany pod względem zgodności z określonymi standardami, wzorcami, listami kontrolnymi, przepisami prawa, normami lub przepisami wewnętrznymi organizacji" (Wikipedia). Definicję audytu znali również siedleccy radni, zwłaszcza ci opozycyjni wobec prezydenta Andrzeja Sitnika. Na miejskim „audycie” nie zostawili suchej nitki. Nie tylko ze względu na definicyjne braki…

Banały lub iluzje?
- Drogi panie prezydencie, góra urodziła mysz – tak na ostatniej sesji radny Maciej Nowak rozpoczął obszerny komentarz do miejskiego audytu. - Chwalił się pan audytem, 300-stronicowym dokumentem opracowanym dla pokoleń, a to, co pan zaprezentował, okazało się być żałosnym opracowaniem pełnym błędów pisarskich. Określając to jako audyt, obraził pan mieszkańców. Myślał pan, że nie wiedzą, czym jest audyt? – przemawiał radny.  Zastanawiał się też czy ukrytą intencją przygotowania tego dokumentu nie była chęć zaciągnięcia pożyczki z budżetu państwa w ramach postępowań ostrożnościowych. -  ¾ tego materiału poświęcone jest szkołom i przedszkolom. To banały, a wykazane możliwości oszczędności są iluzoryczne i trudne do oszacowania – komentował jeszcze. - Miało być wielkie bum, a jest kapiszon – ocenił.

Monitoring chlapania
Radny Nowak, krytykując, wskazał m.in. na pomysły wspólnych kuchni w szkołach, czy wspólnej obsługi prawnej i informatycznej. Zwrócił uwagę, że proponuje się zwiększenie stawek i opłat, czyli nic innego jak podwyżki dla mieszkańców. Nie podobało mu się, że kulturze poświęcono tylko dwie strony…  Ale najbardziej intrygujący okazał się być "bieżący monitoring zużycia wody przez przedszkolaków podczas wykonywania czynności sanitarnych". Propozycja ta zaniepokoiła również innych radnych. – Jak to ma wyglądać? – pytał radny Robert Chojecki. - Panie mają się przyglądać, czy dzieci nie chlapią? Niech chlapią, na tym polega dzieciństwo – dodał. Radna Iwona Orzełowska wyraziła obawę, że monitorując wkroczy się w sferę intymną dziecka: - Nigdzie na świecie nie ma czujników czy podglądów w łazienkach. A słowo monitoring brzmi, jakby coś takiego miało się u nas pojawić.
- Zasadą jest to, że sprawujemy opiekę nad dziećmi. W pomieszczeniu, w którym dzieci korzystają z umywalek, musi być osoba dorosła – domysły radnych PiS starała się uciąć radna Monika Polak ze stowarzyszenia Bezpartyjne Siedlce. Zwróciła uwagę na fakt, że niewinne chlapanie może okazać się dla maluchów niebezpieczne.  Zaznaczyła, że w ramach oszczędności zmieniono w przedszkolu baterie umywalkowe, a spłuczki ustawione są na zużywanie mniejszej ilości wody – co przecież jest też elementem edukacji ekologicznej. (...)

Cały tekst w ŻS z 8 listopada

(MP, fot. KS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone