Zamknij

"Byliśmy skuteczni". Wywiad ze starostą powiatu siedleckiego Dariuszem Stopą.

11:21, 12.10.2018 | N.S
Skomentuj

Zapraszamy do przeczytania wywiadu ze starostą powiatu siedleckiego- Dariuszem Stopą:

- Z zestawień, liczb i statystyk jasno wynika, że mijająca kadencja dla dróg powiatowych była wyjątkowo korzystna.
- Mamy prawie 650 kilometrów dróg, wiec automatycznie koszty „drogowe” pochłaniają największą część budżetu. Ostatnie cztery lata to była ciężka praca. Dzięki niej przebudowaliśmy ponad 113 km dróg w różnym standardzie, wybudowaliśmy 13,5 km chodników, ponad 12 km ścieżek rowerowych i 4 mosty. Te inwestycje pochłonęły łącznie 103 mln zł.
Największe inwestycje to ulica Łukowska w Grabianowie (za ponad 4 mln zł), budowa drogi ze Zbuczyna przez Tchórzew aż do wsi Izdebki-Kosny (prawie 10 km, koszt 10 mln zł). Były też dwie duże inwestycje na terenie gminy Kotuń i Mokobody- droga z Broszkowa do Żukowa, z Broszkowa przez Kotuń do Żeliszewa. To nasze największe, mogę powiedzieć, że sztandarowe inwestycje w tej kadencji.

- Brzmi imponująco. Zdradzi pan tajemnicę sukcesu?
- Zdobycie dotacji, przygotowanie wniosków, dokumentacji, a potem rozliczenia tak dużej ilości inwestycji oznaczało dla nas dużo pracy. Udało się dlatego, że zajmował się tym naprawdę dobry zespół ludzi. W naszym Starostwie inwestujemy w swoją kadrę, przez szkolenia, studia i dobór poszczególnych osób do konkretnych wydziałów. Szukaliśmy środków tam, gdzie tylko była możliwość. W ciągu czterech lat urzędowania tylko jeden wniosek nam nie przeszedł, na przeszło dwadzieścia. Byliśmy skuteczni, składaliśmy wnioski i szukaliśmy pieniędzy gdzie tylko się dało.

- Czy wszystkie drogi udało się wybudować?
- Potrzeby są zbyt duże. Jedna, czteroletnia kadencja to za mało. Kolejna będzie już 5 letnia. W swoim komputerze mam dokładną listę dróg powiatowych, które trzeba zmodernizować w przyszłej kadencji. To drogi biegnące po całym powiecie, są na terenie wszystkich gmin. To są drogi, o które zabiegali mieszkańcy.
Dla niektórych z nich mamy już dokumentację projektową, dla części dopiero będziemy ją tworzyć. Aktualnie mamy też kilka złożonych wniosków do różnych instytucji o dofinansowanie. Tych mieszkańców, którzy na realizacje postulatów musieli zaczekać, prosimy jeszcze o odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości. Jeżeli utrzymamy takie tempo inwestycji jak w ostatnich latach, to za 5 lat powinniśmy zakończyć przebudowę wszystkich dróg powiatowych.

- Nie tylko drogami żyje człowiek…
- Dobre drogi są ważne dla codziennego funkcjonowania mieszkańców powiatu, ale to prawda, że są też inne ważne kwestie. Nie zapominamy o potrzebach naszej Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej w Stoku Lackim. Stworzyliśmy jej filię w Siedlcach dla mieszkańców tej części powiatu, którzy mieszkają po drugiej stronie Siedlec.

- Na tle innych powiatów, powiat siedlecki jest powiatem szczególnym, nie tylko z powodu wyjątkowo dużej liczby kilometrów dróg, ale także dlatego, że ma swój ośrodek kultury i to ośrodek bardzo szczególny, bo znany nie tylko w Polsce, ale i Europie – Dom Pracy Twórczej Reymontówka. Czy utrzymanie takiej placówki to dla budżetu ciężar?
- Absolutnie nie. Reymontówka robi bardzo dobrą robotę, jeśli chodzi o współpracę z młodzieżą, daje jej dostęp do wyższej kultury. Od prawie 17 lat, co roku nasza młodzież spotyka się z rówieśnikami z Francji i z Niemiec. Organizujemy tam Powiatowy Dzień Dziecka, Święto Strażaka i wiele innych przedsięwzięć. To nasz Powiatowy Dom Kultury, z którego jesteśmy bardzo dumni.  Od prawie 30 lat współpracuje z wolontariuszami z Global Volonteers z USA, którzy uczą nasze dzieci i młodzież języka angielskiego. Reymontówka w ramach swojej działalności promuje powiat. To perełka, o którą trzeba dbać i miejsce szczególne, z tradycją. Ma już swoją markę, grzechem byłoby z niej nie korzystać. Robimy to, inwestujemy w nią. Ostatnio udało się zmodernizować Park oraz pozyskać środki z UE na modernizację małej architektury, ogrodzenia i oświetlenie.

- A prowadzony przez powiat siedlecki Dom Dziecka „Na Zielonym Wzgórzu”?
- Jesteśmy na etapie dzielenia domu. Od 2021 r. wchodzą  życie nowe przepisy, zgodnie z którymi w domu dziecka nie może być więcej niż 14 dzieci. Dzieci mamy teraz ponad 30. Większość z nich ma rodziny, którym odebrane zostały prawa rodzicielskie i te rodziny mieszkają w okolicy. Zależy nam, aby dzieci nie traciły z nimi kontaktu i zostały u nas. Dlatego czeka nas otwarcie drugiego domu dziecka.

- W mediach można usłyszeć o rozbudowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Stoku Lackim. Co to oznacza?
- Zrobiliśmy już pierwszy krok, opracowaliśmy koncepcję nowego ośrodka. Miałby powstać na tym samym terenie. Chcielibyśmy stworzyć nowoczesny kompleks obok obecnego budynku specjalnego ośrodka.  W obiekcie byłyby prowadzone zajęcia, gabinety rehabilitacyjne, sala gimnastyczna i co ważne dla rodziców naszych podopiecznych- specjalistyczny gabinet dentystyczny. Teraz rodzice muszą jeździć z dziećmi do Warszawy.

- A co z zabytkowym Pałacem Wyszomirskich, w którym teraz mieści się SOSW?
-  Rozważamy utworzenie Dziennego Domu Pomocy Społecznej. Rodzice podopiecznych ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego od dawna zwracają uwagę na poważny problem. Ich niepełnosprawne dzieci po osiągnięciu określonego wieku, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, nie mogą być pod opieką ośrodka. Rodzice mają dylemat. Kiedy dziecko przestaje korzystać z pomocy SOSW, nie wiedzą, co zrobić, zwolnić się z pracy? Same dzieci też nie chcą siedzieć w domu, tęsknią za ośrodkiem, rówieśnikami. Są odcięte od rozwoju i rehabilitacji, którą on im zapewnia.

- Ma Pan pomysły na rozwój współpracy z niemieckim Oberhavel?
- Ja zawsze powtarzałem, że najlepszą inwestycją jest inwestycja w młodzież. Na terenie powiatu mamy dużo młodzieży uzdolnionej, która bierze  udział w warsztatach w Reymontówce, wyjeżdża na warsztaty do Niemiec. Nasza młodzież jeździ do Niemiec na tygodniowe warsztaty, tak jak strażacy. W tym momencie już 3 gminy z terenu naszego powiatu współpracują z samorządami lokalnymi z Powiatu Oberhavel. W przyszłej kadencji chcemy doprowadzić do podpisania kolejnych umów między poszczególnymi gminami z powiatu siedleckiego. Dzięki temu z wyjazdów i współpracy mogłoby skorzystać więcej młodzieży, strażaków, sportowców, seniorów i artystów. Wymierną korzyścią dla Powiatu są pozyskane samochody, które przekazujemy strażom pożarnym czy szpitalom. Dzięki takiej pomocy jednostki, których aktualnie nie stać na zakup, otrzymują w pełni sprawny i dobry sprzęt.

Ulica Łukowska:

Wydział komunikacji:

Samochód dla SOSW Stok Lacki:

Filia Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej:

(N.S)

Komentarze (3)

AdamskiAdamski

1 0

miło się czyta, ale da się zrobić jeszcze więcej. Dzięki prezydentowi Karolowi Tchórzewskiemu Siedlce mogą zyskać znacznie więcej 12:09, 15.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wybory już zarazWybory już zaraz

0 1

W Siedlcach jak i okolicy jest bardzo dużo. Wierzę że po wyborach Pan Orzełowski zmieni u nas jak najwięcej i pomoże nas rozwinąć 22:21, 16.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OczekujęOczekuję

0 1

Nie mogę się doczekać aby wybory się już zakończyły. Liczę że uda się Panu Orzełowskiemu zająć stanowisko wójta 22:14, 19.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone