Zamknij

Spotkanie z Magdaleną Daniel: "Całkowicie zignorowano głosy mieszkańców"

16:25, 06.07.2018 | N.S
Skomentuj

6 lipca o godzinie 12:00 na działce u zbiegu ulic Kraszewskiego i Kurpiowskiej w Siedlcach odbyło się spotkanie z Magdaleną Daniel, kandydatką PO i Nowoczesnej na prezydenta Siedlec. Magdalena Daniel to pediatra, specjalistka chirurgii dziecięcej, ordynator Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej w Siedlcach oraz radna Miasta Siedlce.
Konferencja prasowa dotyczyła planów odnośnie budowy kilkunastopiętrowego wieżowca z podziemnym parkingiem na 193 samochody. Magdalena Daniel oraz inni goście, którzy zebrali się na spotkaniu, są definitywnie przeciwko takiej decyzji:

"Na tym terenie dzieci z okolicznych bloków grają w piłkę, bawią się, spędzają wolny czas. I właśnie tu, w tym miejscu, ma stanąć kilkunastopiętrowy wieżowiec."

Kiedyś działka należała do Siedleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Planowano wtedy wybudować tam trzypiętrowy blok. Zamiary te wzbudziły zdecydowany sprzeciw mieszkańców okolicy, więc plan nie doszedł do skutku, a działkę sprzedano prywatnemu deweloperowi. Deweloper przeforsował w urzędzie miasta nie tylko jej podział i wytyczne dwóch dodatkowych uliczek, które przebiegać będą pod oknami bloków, ale uzyskał od miasta również zgodę na wybudowanie tu najwyższego w Siedlcach, 42-metrowego wieżowca. Mieszańcy protestowali w tej sprawie jeszcze w ubiegłym roku, ale odmówiono im nawet dostępu do wszelkich informacji.

Największym problemem jest to, że nikt nie zwrócił uwagi i nie dostosował się do tego, co chcieliby mieszkańcy. Jest to totalna ignoracja tego, czego życzyliby sobie mieszkańcy, którzy tutaj są, którzy tutaj funkcjonują i tylko jakieś inne interesy wchodzą w grę. Zignorowanie głosów mieszkańców jest chyba najbardziej bolesne. Wszytko działo się w tajemnicy. Mieszkańcy ani radni nie mieli dostępu do wszystkich informacji. (...) Jak państwo wjeżdżacie do Siedlec, widzicie napis, że jesteśmy w mieście przyjaznym. I tu, z tego miejsca, ja się pytam: przyjaznym komu? Bo chyba nie mieszkańcom, skoro ignoruje ich potrzeby. - mówi Magdalena Daniel

Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie tylko ten teren jest "obiektem zainteresowania". Zainteresowanie w kierunku budowlanym wzbudza również obszar przy ul. Podlaskiej, gdzie znajduje się górka, po której w zimę zjeżdżają dzieci z okolicznych domów.
Tą sprawą od wielu miesięcy zajmuje się też Radny Miasta Tomasz Araszkiewicz:

W maju zostałem zaproszony na spotkanie z władzami Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, konkretnie z panem prezesem Michałem Golikiem. Przeanalizowaliśmy cały proces dotyczący działki. Przedstawił mi wszystkie dokumenty. Złożyłem interpelację, która składała się z trzech punktów. Najważniejszym punktem był punkt dotyczący tego, jak to się stało, ze spółdzielnia mieszkaniowa przestała być stroną w postępowaniu.
W 2017 roku, w momencie zakupu działki przez Przedsiębiorstwo Budowlane Konstanty Strus, firma złożyła wniosek o decyzję o warunkach zabudowy. Wniosek został wycofany przez przedsiębiorcę. Kolejny złożono w 2018 roku i decyzja została wydana. W międzyczasie działka będąca własnością Przedsiębiorstwa Budowlanego Konstanty Strus została podzielona na trzy działki: jedna główna i dwie pozostałe, które mają mieć charakter chodnika. Chodniki spowodowały, że spółdzielnia mieszkaniowa przestała być sąsiadem, w związku z tym przestała być stroną w postępowaniu. - opowiada radny

W tym momencie można powiedzieć, że w postępowaniu nie ma stron- jest tylko Przedsiębiorstwo Budowlane Konstanty Strus. Radny Tomasz Araszkiewicz starał się również uzyskać informację na temat treści decyzji o warunkach zabudowy i wymagań. Odpowiedziano jednak, że nie jest on stroną w sprawie i nie otrzyma takich informacji.
Na spotkaniu pojawiła się również mieszkanka z okolicy. Potwierdziła, że zarówno ona jak i inni mieszkańcy są zbulwersowani sprawą. Wyraziła zdecydowany sprzeciw budowie wieżowca: Jeśli miałby tu powstać taki bydunek, byłoby to naprawdę niedobre dla mieszkańców.
Zgoda na budowę wieżowca nie została jeszcze wydana. Magdalena Daniel zapowiada akcję, podczas której będą zbierane podpisy mieszkańców.

(N.S)

Komentarze (2)

TwTw

2 0

Przecież ta Pani doskonale wie co działo się przez ostatnie cztery lata. Była radną STS. Wystarczy przejrzeć jej głosowania. Ludzie nie dajcie się nabrać. 08:04, 08.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

narcyznarcyz

1 0

Ta Panni wygląda jak Trol.. 20:58, 12.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone